Problemy kierowców jeżdżących na podwójnym gazie - cz. III

  • Autor wątku Autor wątku Brunonz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
RE: Jazda po alkoholu drugi raz

Warunkowe umorzenie postępowania , jeżeli karany nie jesteś.
 
RE: Jazda po alkoholu drugi raz

Jakiej pomocy oczekujesz? Popełniłeś wykroczenie. Grzywna do 5000 zł i do 3 lat zakazu. Tyle. O ile podałeś wynik w mg.
 
RE: Jazda po alkoholu drugi raz

Z jakiego artykułu będę karany jesli w przeszłości już miałem zabrane na 3 lata było to 6 lat temu? od tego czasu naprawdę wódki nie piłem
czy jak pojadę na policję muszę dobrowolnie poddać się karze ?

wiem że zle postąpiłem ale nagła sytuacja z dziewczyną (bałem się o nią)wiec szybciej pojechałem zeby do niej wejsc mieszka obok mojego zakładu pracy była godzina 23.15
ruch znikomy

czy w tej sytuacji będzie potrzebna pomoc adokata?

czy wogóle mogę odwołać się od tego mandatu (chciałem jechać na krew) policja powiedziała że będzie jak pojadę dołek auto na lawete chodz był to parking i jest to 40 km dalej z czego sie dowiedziałęm badania robią ok 10 km i muszę wrócic na moj koszt wiec mi sie to nie oplaca wiem teraz ze poprostu wprowadzili mnie w błąd nawet nie podając moich praw
 
pistollo napisał:
Jakiej pomocy oczekujesz? Popełniłeś wykroczenie. Grzywna do 5000 zł i do 3 lat zakazu. Tyle. O ile podałeś wynik w mg.
Wykroczenie i 5tyś i 3lata? To już 178a.k.k więc przestępstwo.
 
RE: Jazda po alkoholu drugi raz

maksymalnie do 0,2 promila we krwi, czyli do 0,1 mg/l w wydychanym. Miałeś jaki pomiar ?
 
Wiecie może jak wygląda jazda na skuterze po upływie zakazu powyżej 1 roku? Niemam wszystkich badań jeszcze. Mam 30 lat więc w teorii mogę jeździć na dowód. Ktoś przerabiał może ten temat?
 
RE: Jazda po alkoholu drugi raz

Sqouch napisał:
od tego czasu naprawdę wódki nie piłem
czy jak pojadę na policję muszę dobrowolnie poddać się karze ?

Człowieku. Alkohol znajduje się nie tylko w wódce. Pijesz alkohol nadal i nic cię poprzednia sprawa nie nauczyła.
 
RE: Jazda po alkoholu drugi raz

gmos1 napisał:
Wykroczenie i 5tyś i 3lata? To już 178a.k.k więc przestępstwo.

Przeczytaj ile wydmuchał mistrzu doradco. A tak poza tym co to jest "tyś."?
 
pistollo napisał:
Przeczytaj ile wydmuchał mistrzu doradco. A tak poza tym co to jest "tyś."?
Napisałeś "wykroczenie" i 5000 zł i 3letni zakaz a taką karę stosuje się do przestępstwaz art178 a nie jak napisałeś wykroczenia. Szanowny doradco...
 
RE: Jazda po alkoholu drugi raz

Napisał do 5 tys zł i do 3 lat. Więc zgodnie z prawdą.
Bez przyimka "do" była by to kara za przestępstwo.
 
Ostatnia edycja:
marixWR napisał:
Terminem na skierowaniu nie zawracaj sobie głowy. Badania zrobisz kiedy chcesz. Setki razy było to pisane na forum.
Kurs reedukacyjny w WORD 16h w 2dni 500zł więc najdrozsza kawa/herbata w życiu. Delektuj się i przemęcz 2dni i masz papier. Nic tam nie sprawdzają, tylko obecnośc musowa.
UWAGA ludy sytuacja u mnie w wompie, na pozór fajnie. Ale chyba nie do końca. To tak: badany byłem za thc. Miałem mieć ze sobą kwit od lekarza rodzinnego i badania ggtp. W wompie zrobili mi tylko badanie na cukier. Zadnych badan na dragi, teoretycznie mogłem pójść zrobiony jak sweter. A Orzecznik (który o zgrozo ostrzega w necie przed policyjnymi kontrolami dmuchania, sprawny użytkownik z niego) po zbadaniu oczu, oddechu, czy ręce się nie trzęsą, przed wydaniem decyzji wysłał mnie do psychologa uzależnien. Po 1,5 miesiąca jestem ponownie, ponownie szczuplejszy o 150zł. Psycholog wompowski przeprowadził ze mną wywiad o mojej rodzinie, pracy o ogólnie o życiu. Wszystko notował. Również nie było żadnych badan krwi czy moczu. Wychodzi na to że jakiego draga powiem za takiego bede ujeb.. (Na skierowaniu nie ma ile i jaki środek był zażywany więc co się powie to tylko to womp wie) I po 15-20 minutach gadki werdykt. Coś w stylu: na granicy uzależnienia i Negatyw ponowne badanie za 6 miesięcy. I mam mieć ze sobą papier ze chodziłem do ośrodka uzależnien i posłuchalem o szkodliwości narkotyków. Wszystko na gębe bez skierowania po tym wszystkim dostałem tylko papier o istnieniu przeci.. bla..bla..bla wiadomo.
Po paru tygodniach zarzadałem dokumentacji od womp a szczególnie tych bazgrołów psychologa. Dali za darmo wow jacy szczodrzy ale jak widać działaja oszczędnie to mogą sobie pozwolic 😁 A na papierku od psych pisze m.in coś kolo tego pisze to z grubsza z głowy: Zaświadczenie od ośrodka będzie gwarancją wiedzy na temat thc, ze to złe itp. Werifikacja za 6/12 miesięcy. Spotkał się ktoś z czymś takim? Śmierdzi to ujeba... na rok? Świstek będe miał. Ciekawe jak będzie.
Morelo123 nie sugeruj się moim wywodem. Praktyki w tych całych wompach są przeróżne. Po wertowaniu neta w tym forum byłem pewny chociażby nie drogich a dokładnych badań moczu. A nic z tych rzeczy nie było. A mogli by wzywać wyrywkowo że w przeciągu np. 2 dni mam oddać u nich mocz. Czysta, zdrowa osoba jak ja mogła by w jakimś stopniu uwiarygodnić brak uzależnienia. Ale nie w wompach te skurwiele mają za dużą autonomie i dowolność działania bez chyba zadnej instytucji nad nimi.

Placówki (także WOMP) pierwszą kopię dokumentacji medycznej wydają za darmo, bo w maju 2019 r. zmieniły się przepisy i jest to darmowe, natomiast płatne są kolejne kopie (czyli brane po raz drugi, trzeci itd). A więc to żadna szczodrość, tylko normalne prawo.

Co do oryginałów skierowań, to placówka wykonująca badanie psychologiczne i lekarskie oryginał skierowania musi zostawić w karcie badania. Nie może to być xero. Jeśli jest xero, to musi być poświadczone za zgodność z oryginałem przez organ wydający (czyli WK).
Natomiast WK nie żąda od was w ogóle z powrotem oryginałów tych skierowań, ponieważ w waszych teczkach kierowcy one są i tak przechowywane - WK wystawia dwa egzemplarze, jeden dla siebie, drugi dla kierowcy).

Macie w WK przekazać oryginały orzeczeń (psychologicznych i lekarskich), a nie oryginały skierowań. To są dwie różne rzeczy. WOMP może wymagać do wglądu orzeczenia psychologicznego wykonanego w innej placówce, może także zrobić sobie z tego xero, na użytek własny.

Także nie ma żadnego sensu kserowanie skierowań.
 
RE: Jazda po alkoholu drugi raz

gmos1 napisał:
Napisałeś "wykroczenie" i 5000 zł i 3letni zakaz a taką karę stosuje się do przestępstwaz art178 a nie jak napisałeś wykroczenia. Szanowny doradco...

W tej chwili powinieneś to odwołać, ale nie sądzę, żebyś miał na tyle klasy. Przeczytaj jeszcze raz ile wydmuchał. Chociaż gościa z twoim zasobem wiedzy nie zamierzam niczego uczyć, szkoda mi na to czasu.
 
RE: Jazda po alkoholu drugi raz

dzieki za odpowiedzi wiec co radzicie mi zrobic?

brać adwokata czy poprostu dobrowolnie poddać się karze

chciałbym to jakoś zapłacic żeby prawojazdów nie robić na nowo juz raz miałem nauczkę a ta sytuacja ostatnia to był impuls z dziewczyną\

30 min pozniej bym jechał do pracy to juz bym miał prawdopodobnie 0
 
RE: Jazda po alkoholu drugi raz

w wydychanym powietrzu 0,15
 
RE: Jazda po alkoholu drugi raz

No za te pół godziny mógłbyś się zmieścić w normie. Na zachowanie prawka bym nie liczył, po pierwsze nie było na granicy, po drugie recydywa. Ja bym się na twoim miejscu poddał dobrowolnie karze i o to najprawdopodobniej zostaniesz spytany na przesłuchaniu. Na adwokata szkoda pieniędzy, to tylko wykroczenie, a i on tu dużo nie wytarguje.
 
RE: Jazda po alkoholu drugi raz

czyli na przesluchaniu powiem tak jak pan radzi mam jeszcze jedno pytanie mogę poprosic policje żeby dziewczyna potwierdzila ze zle sie czuła i dlatego szybciej wyjechłem czy jest jakaś szansa na złagodzenie wyroku był to jednorazowy impuls przez który tak zrobiłem i w dodatku godziny nocne jeszcze raz bardzo dziekuję za wszyskie wypowiedzi
 
pistollo napisał:
No za te pół godziny mógłbyś się zmieścić w normie. Na zachowanie prawka bym nie liczył, po pierwsze nie było na granicy, po drugie recydywa. Ja bym się na twoim miejscu poddał dobrowolnie karze i o to najprawdopodobniej zostaniesz spytany na przesłuchaniu. Na adwokata szkoda pieniędzy, to tylko wykroczenie, a i on tu dużo nie wytarguje.

Jaka recedywa ? Jeśli przestępstwo się zatarło to nie może być skazany za recedywe jazdy pod wpływem alkoholu...doradco?
 
oby wszystko dobrze sie skonczyło !
mozna powiedzieć i ''znow przez babe''
bo nigdy nie wiaddomo co w głowie siedzi ale i tak pozniej pojechalismy do szpitala do pracy juz i tak nie zdarzyłem jeszcze raz dziekuję za odpowiedzi
 
Proszę o pomoc w rozwiązaniu następującego (ciekawego) stanu faktycznego:

Kierowca Jan Kowalski pod wpływem alkoholu wsiadł do samochodu znajdującego się na podwórku pod jego domem, a następnie drogą polną (szlak utarty na jego polu rolnym oraz polu sąsiada) przejechał ok. 300 m (cały czas po prywatnych polach), aż w końcu uderzył w słupek ogrodzeniowy znajdujący się na końcu pola. Następnie zadzwonił na policję i zawiadomił, że jechał pod wpływem alkoholu - nie pamięta dlaczego to zrobił :)

Po oględzinach dokonanych przez policję został wezwany kilka dni później na komisariat i został mu przedstawiony zarzut z art 178a kk, do którego popełnienia się przyznał i złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze.

W efekcie powyższego prokuratura wydała postanowienie o zatrzymaniu prawa jazdy.

Po przeanalizowaniu sprawy okazało się, że orzecznictwo stoi na stanowisku, że pola rolne nie wchodzą w zakres "ruchu lądowego", a tym samym istnieje szansa uniewinnienia.

Teraz Jan Kowalski chce zmienić wyjaśnienia, w których nie przyzna się do winy. Pojawia się pytanie w jaki sposób ma to uczynić? w piśmie przesłanym na policje czy zgłosić się na policje w celu zmiany wyjaśnień?

I drugie pytanie - prawo jazdy zostało zatrzymane ponieważ Jan Kowalski przyznał się do winy, jeśli zmieni wyjaśnienia i nie przyzna się do winy do co z prawem jazdy? a) zostanie nadal zatrzymane, b) zostanie z urzędu zwrócone, c) należy zaskarżyć postanowienie prokuratury o zatrzymaniu prawa jazdy?
 
A ów Jan Kowalski dmuchał? O ile wydmuchał? Bo tu jest też sedno - ile wydmuchał?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra