Problemy kierowców jeżdżących na podwójnym gazie.

  • Autor wątku Autor wątku exceptio
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Nie, właściciel kancelarii ma bloga o tematyce właśnie takich wykroczeń i napisałem tam maila. Odpowiedział mi jego pracownik abym sie z nimi skontaktował w dniu jutrzejszym po godzinie 12
 
moim zdaniem bez szans na 6 miesięcy . Liczyłbym na więcej. Okoliczności obciążające - duże stężenie alkoholu, jechałeś o 13.00 zatem stwarzałeś dużo większe zagrożenie dla ruchu niż np. w nocy, poprzednie wykroczenia. nie wiem jakie okoliczności łagodzące można u Ciebie znaleźć. Jak dostaniesz poniżej 12 miesięcy zakazu to będzie dobrze
 
A to że nawet nie wyjechałem na drogę nie jest okolicznością jednak trochę pozytywna? Bo tak na prawdę nie wyjechałem nawet na asfalt. Ja swietnie zdaje sobie sprawę co zrobiłem ale no kurczę, chce powalczyć trochę.
I jeszcze mam pytanie, orientujesz sie ile prawnik moze wziąć za taka sprawę? Czy jest to kwota w okolicach tysiaka czy pięciu? Jutro bede wiedział zapewne ale zupełnie nigdy o tym nawet nie myślałem. Na ile Waszym zdaniem moge sie pożegnać z prawkiem?
 
Draxon napisał:
A to że nawet nie wyjechałem na drogę nie jest okolicznością jednak trochę pozytywna? Bo tak na prawdę nie wyjechałem nawet na asfalt.
A nie wyjechałeś na drogę, bo pomyślałeś "kurczę, jeszcze chyba nie do końca jestem trzeźwy po tych browarach, może z dwie godzinki przeczekam" czy może coś innego Cię zatrzymało? ;)
 
Masz racje oczywiście... Zdolowaliscie mnie trochę bo Policjant mówił mi że najprawdopodobniej stracę na pół roku... Czyli myślicie że rok mam z głowy?:rolleyes:
 
Ja bym nie przesądzał. Nie ma zresztą, co teraz gdybać. Poczekaj na wyrok i wtedy będziesz się zastanawiał czy warto składać sprzeciw, czy warto zatrudniać adwokata. W tej chwili i tak wszystko idzie na 99,99% trybem nakazowym.
 
Draxon napisał:
A to że nawet nie wyjechałem na drogę nie jest okolicznością jednak trochę pozytywna?.......

Draxon napisał:
....w Gdyni straciłem prawo jazdy wyjeżdżając z terenu Lotniska Kosakowo (miejsce festiwalu), zostałem zatrzymany do kontroli dosłownie w bramie lotniska, ok. godziny 13:30......

Nie wyjechałeś bo miałeś kontrolę trzeźwości prawię w bramie lotniska, wiec jaka to okoliczność pozytywna kiedy to Policyjna kontrola powstrzymała cię przed dalszą jazdą....pomyśl.... Jak zmieścisz się z zakazem w 12 miesiącach to będzie prawie cud i bierz taką propozycję w ciemno :)
 
Uważacie że lepszą decyzją będzie dobrowolne poddanie się karze ?czy lepiej spróbować i tłumaczyć się tak jak napisałem wyżej ?aha i czy prokurator będzie brał pod uwagę że jest to skuter a nie samochód ?odrazu mówię że na prawo jazdy mi nie zależy więc może być odroczone bardziej chodzi o pieniądze na ten moment.Pozdrawiam
 
Mateusz1988-16 napisał:
Uważacie że lepszą decyzją będzie dobrowolne poddanie się karze ?
Żeby pokusić się o odpowiedź na to pytanie, należałoby znać proponowaną przez prokuratora karę.

Mateusz1988-16 napisał:
czy lepiej spróbować i tłumaczyć się tak jak napisałem wyżej ?
Czyli tym, że nie wiedziałeś, że skuter to pojazd mechaniczny?
Równie dobrze mogłeś nie wiedzieć, że nie wolno kierować w stanie nietrzeźwości. Nie ma w Polsce obowiązku znajomości prawa. Jest obowiązek jego przestrzegania.

Mateusz1988-16 napisał:
czy prokurator będzie brał pod uwagę że jest to skuter a nie samochód ?
Powinien.
 
Dziękuje za odpowiedź Ripper :)Czy ktoś może mi coś jeszcze doradzić ?Pozdrawiam
 
Mateusz1988-16 napisał:
.....Czy ktoś może mi coś jeszcze doradzić ?....

Poczekać cierpliwie na propozycję prokuratury....Na tą chwilę nic więcej nie zrobisz...
 
Z tego co mi jeszcze wiadomo apropo mojej sprawy, powinienem dostać wkrótce wezwanie na przesłuchanie na policję, może mi ktoś doradzić jak się tam zachować? Co mówić? O co tam będę pytany?

Z góry dzięki za pomoc!
 
kto się orientuje co będzie bo dostałem mandat od straży miejskiej w kwocie 50 złotych za "prowadzenie pojazdu bez dokumentu" a uprawienia mam zatrzymane na okres 9 miesięcy za jazdę pod wpływem alk. 0,23, 0,21.
 
Ostatnia edycja:
Jeśli jechałeś w okresie obowiązywania zakazu to powinieneś odpowiadać z art. 244 kodeksu karnego.
 
askirkov napisał:
Jeśli jechałeś w okresie obowiązywania zakazu to powinieneś odpowiadać z art. 244 kodeksu karnego.
w poniedziałek idę od razu zrobić wpłatę 50 złotych, czy mówisz o 3 latach? mandaty ze straży miejskiej są kierowane na policję?
zatrzymano mi 09.12.2015 na okres 9 miesięcy w mandacie mam wpisane art 95 kw.
 
Ostatnia edycja:
Skoro miales orzeczony zakaz prowadzenia to odpowiesz za zlamanie tego zakazu tak jak Ci juz wyzej napisano art. 244 kk
 
O fuck. Zakaz mam do 9 wrzesnia..... Ale dojeb++++ to nie ma znaczenia że to straż miejska? Nic nie mogę zrobić ?
 
Zastanawiałem się co gogadać straży i stwierdziłem że nie przyznam się i nie powiem wprost mam zakaz to po prostu powiedziałem że zapomniałem dokumentu
 
czyli ten mandat od straży idzie na policję? czy gdzie ? będę miał sąd w 1000 procentach ?
 
Mam pytania odnośnie wyroku z artykułu 178a kk. Mianowicie 3.04.2016r zostałem zatrzymany przez policję podczas kierowowania pojazdem po alkoholu . w wydychanym powietrzu miałem 1.6 promila alkoholu we krwi . W środę 06.07.2016 odbyła sie sprawa sądowa . Sędzia wydał wyrok 5 miesiecy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata, zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi na okres 3 lat oraz grzywna 5 tysięcy złotych. Wyrok sie jeszcze nieuprawomocnił. Czy mogę zrobić coś w tej sytuacji aby kara została zmniejszona badz ewentualnie po upływie jakiegoś czasu można wnioskować o jej złagodzenie ? Z góry dziękuję za odpowiedź .
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra