Problemy kierowców jeżdżących na podwójnym gazie.

  • Autor wątku Autor wątku exceptio
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Witam,
nie chciałbym zaczynać nowego wątku, więc w tym miejscu zadaję pytanie:

czy policyjne dowodowe alkomaty muszą mieć zatwierdzenie typu przez GUM? Może atest?

Zaznaczam, że wg mnie Świadectwo wzorcowania to nie zatwierdzenie typu ani atest. A to trochę mało. W ten sposób to można wziąć jakikolwiek z w/w Świadectwem i samowolnie uznać go za alkomat dowodowy.
Zatwierdzenie typu wydaje GUM jak pamiętam. A kto wydaje atesty?

Proszę o merytoryczne wypowiedzi z podaniem podstaw, a nie typu "piłeś-nie jedź"
 
Po jakim czasie przychodzi list z wezwaniem na badania WOMP oraz wezwaniem do zapłaty grzywny?
Za parę dni mija 6 miesięcy, na tyle mi zabrano prawo a jeszcze nic nie dostałem, jedyne co ostatnio dostałem listem to wyrok, jakoś ponad miesiąc temu.
 
Witam,
mam takie pytanie:
kto będzie w stanie odpowiedzieć mi na jakiej podstawie i kto wydaje decyzję o użytkowaniu alkomatu jako dowodowego? Na dzień dzisiejszy!!!
Poprzedni alkomaty miały tzw "zatwierdzenie typu" wydawane przez Główny Urząd Miar.
Jak na razie na wykazie urządzeń na liście GUM widnieją tyko 2. Alkometr A2.0 i AlcoSensor IV. Teraz GUM się tym nie zajmuje.
Nic nie mogę znaleźć i jak na razie mam domniemanie, że wszystkie inne alkomaty używane przez określone służby są używane nielegalnie.
Mam nadzieję, że wreszcie ktoś udzieli mi rzeczowej odpowiedzi razem z podstawami. A może jakaś lista dopuszczonych alkomatów.
Zaznaczam, że powoływanie się na zgodność z normą(?) R126 to trochę mało, bo ktoś przecież taką decyzję musi zatwierdzić. KTO?
Zaznaczam również, że Świadectwo wzorcowania to nie dopuszczenie. To stwierdzenie lub nie, że alkomat wskazuje prawidłowo w punktach najczęściej wskazanych przez użytkownika i można go dalej używać.
Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Witam,
widzę, że nikt nic nie wie.
Wygląda na to, że na teraz, to każdy jakiś posterunkowy np. Jasiu Kowalski z Koziej Wólki może sobie wybrać w sklepie jakiś alkomat, który ma akurat Świadectwo wzorcowania i uznać go jako przyrząd dowodowy. A jeszcze jak ma drukarkę i port szeregowy RS 232, a jeszcze wyjście USB to hoho. No dobrze.
A gdzie badania na stabilność pomiarową w czasie, gdzie odporność na zakłócenia, gdzie odporność na czynniki zewnętrzne, co z odpornością na czynniki inne niż alkohol?
Producenci i handlowcy niejednokrotnie cuda wypisują o swoich produktach, żeby tylko zwiększyć ich sprzedaż.
I KTO MA TO ROBIĆ?
GUM się wypiął (dura lex sed lex), a nikt nie chce tego robić, albo uważa, że nie on.
Oznaczenie CE na produktach (dopuszczenie do obrotu w Unii Europejskiei) też nie rozwiązuje sprawy (zaznaczam: do obrotu, a nie użytkowania przez służby mundurowe). Oznaczenie to może sobie napisać każdy, kto uzna wg siebie, że wyrób spełnia wymagania odpowiednich Dyrektyw tzw "nowego podejścia". Jednakże aby to CE coś rzeczywiście znaczyło to musi być zatwierdzone przez tzw "instytucję notyfikowaną". A to już są koszty i to niejednokrotnie spore.
Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Mój mąż dnia 17 .12.2013 roku został zatrzymany przez Policję do kontroli drogowej 8:45 rano(nie zastosował się do znaku F-10. Po badaniu alkomatem AlcoStop I badanie wykazało 0,16 mg/l - 0,34 promila zaś II pomiar 0,13 mg/l- 0,27 promila . Mąż z owym badaniem się nie zgodził sam poprosił o badanie krwi, które wykazało 0,13 promila. Prawo jazdy oczywiście zostało zatrzymane pozostało więc czekanie. Dnia 16.01.2014 roku mąż otrzymał telefon z Sądu Rejonowego by zgłosił się po odbiór prawa jazdy, gdyż do sądu wpłynęły dokumenty z KMP z jedno dniowym opóźnieniem i nie ma podstaw do zatrzymania dokumentu. Mąż stwierdził iż oddanie dokumentu w postanowieniu sądowym to koniec sprawy skoro nie ma podstaw do zatrzymania dokumentu. W dniu 1.12.2016 zostaje ponownie zatrzymany do kontroli, która wykazała iż zostaje mu zatrzymane prawo jazdy zgodnie z wytokiem Sądu i tyle. Następnego dnia okazuje się i owa sprawa z 2013 roku się nie zakończyła lecz 06.02.2014 zapadł wyrok zaoczny uprawomocniony 26.04.2014 skazujący z art. 87§1 k.w. i art 92§1 orzekający zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 9 miesięcy.Sąd przyjmując na podstawie zebranych dowodów,że okoliczności czynu i wina obwinionego nie budzą wątpliwości na podstawie art.93 §1 i 2 k.p.w uznaje za winnego. W owym wyroku nie zostaje uwzględnione badanie krwi nawet nie ma wzmianki że było wykonane. Wyrok jest oparty na badaniach z alkomatu. Po analizie zgromadzonej przez Sąd dokumentacji dowiedzieliśmy się iż zasądzono mężowi 1000zł grzywny. W związku z brakiem wpłaty owa kwota została przeliczona na 20 dni aresztu dnia 13.09.2016. Mąż nie odebrał ani jednego poleconego ani z Sądu ani od komornika bo nie miał takiej możliwości nie było go w kraju. Moje pytanie jest następujące Cy z ową sprawą da się coś jeszcze zrobić?Napisać wniosek o ponowne rozpatrzenie? Kasację?Z góry bardzo dziękuję za odpowiedz. Pozdrawiam Monika
 
monikagod napisał:
Mąż stwierdził iż oddanie dokumentu w postanowieniu sądowym to koniec sprawy skoro nie ma podstaw do zatrzymania dokumentu.
To był niestety duży błąd.

monikagod napisał:
Niezrozumiały jest dla mnie fakt nie brania pod uwagę badań krwi.
Skąd wniosek, że sąd nie wziął pod uwagę badania krwi?
Ja jestem przekonany, że wziął - z tego, co napisałaś wynika, że wynik badania krwi dodatkowo uwiarygodnił pomiary wykonane alkomatem.

monikagod napisał:
Mąż nie należy do osób które uciekają przed Wymiarem Sprawiedliwości zadziałała tu niewiedza.
Niech teraz lepiej odbiera korespondencję, bo być może czeka go sprawa z art. 180a KK. A ta sprawa może się skończyć poważniej niż grzywną.
Niech też jak najszybciej zapłaci zaległą grzywnę, jeżeli chce uniknąć pobytu w areszcie.
 
Witam
Ostatnio wsiadłem rano po imprezie i zostałem skontrolowany przez policje alkomatem, wyniki były kolejno: 0,29, 0,27 i 0,27. Zostało mi zaproponowane 3 lata i 5500 zl. Teoretycznie stracę kategorie A oraz B jednak odwołałem się od wyroku, chciałbym walczyć o kategorie A. Czy jest jakaś szansa że mi się uda? Albo może chociaż zmniejszyć karę pieniężną? Ale raczej zależy mi na kategorii A. Nadmienię że jestem studentem na utrzymaniu rodziców, na studia dojeżdzam 35 km.
Z góry dzięki za odpowiedzi
 
Mozna sprobowac z warunkowym umorzeniem lub z odstapieniem od orzeczenia przez sad o zakazie prowadzenia pojazdow ale musisz miec dobre argumenty. Jesli takowych niemasz to niestety ale nic nie zrobisz bo wyrok jest z najnizszej polki
 
A mógłby mi ktoś przedstawić tak szybko po kolei jak wygląda procedura od czasu mojego odwołania? Czy muszę składać jakieś pisma z jakiego powodu się odwołuję? Czy po prostu czekać na wezwanie do sądu?
 
witam 5 pazdziernika zabrano mi prawo jazdy kat b z powodu prowadzenia pojazdu pod wplywem alkoholu. mialem 0.52 promila w zwiazku z czym czy moge ubiegać sie o prawo jazdy kat b1?
 
Jesli orzeczono zakaz prowadzenia pojazdow to nie
 
Witam mam pytanie czy w wompie lekarze wiedzą w jakich okolicznościach zabrano prawo jazdy, czy tylko jest info że za alkohol, czy opis całego zdarzenia ?

Wysłane z mojego NEM-L21 przy użyciu Tapatalka
 
A i jeszcze jedno czy jeśli Idę po raz drugi to czy wiedzą o tym że wcześniej byłem już tam na badaniach?

Wysłane z mojego NEM-L21 przy użyciu Tapatalka
 
Witam, kilka dni temu zostałem zatrzymany do rutynowej kontroli, wydmuchałem 0,7 promila. Oczywiście nie piłem przed jazdą , tylko były to pozostałości po imprezie z dnia wcześniej. Czy mógłbym się starać żeby zamiast zakazu na pojazdy mechaniczne dostał tylko na pojazdy samochodowe ?
 
jeżeli pierwszy raz to możesz ubiegać się o wyłączenie kategorii.czyli jak popełniłeś ten czyn jadąc samochodem to dostaniesz tylko na B ale szczerze bez prawnika to nawet nie podchodź do sądu . mój mąż miał taka sytuacje . to dostał zakaz prowadzenia samochodu kat B na 3 lata( a ma wszystkie kategorie ) i minimum kary finansowej około 7 tyś zł .
 
Monika1988_2010 napisał:
jeżeli pierwszy raz to możesz ubiegać się o wyłączenie kategorii.czyli jak popełniłeś ten czyn jadąc samochodem to dostaniesz tylko na B ale szczerze bez prawnika to nawet nie podchodź do sądu . mój mąż miał taka sytuacje . to dostał zakaz prowadzenia samochodu kat B na 3 lata( a ma wszystkie kategorie ) i minimum kary finansowej około 7 tyś zł .

Juz nie przesadzaj , JA nie mialem zadnego prawnika i wywalczyłem warunkowe umorzenie postępowania które podtrzymał sąd apelacyjny po apelacji prokuratury
 
może zależy od sadu i miasta wcale nie będę zaprzeczać, to pogratulować
 
No to pora na mnie.
Wszystko się wydarzyło dobry miesiąc temu. Byłem na imprezie i powiem szczerze rzadko pije ale tamtego dnia sobie nie żałowałem :beer: no wiadomo czasami trzeba... Wróciłem do domu spać. Następnego dnia wsiadłem w samochód ale uwaga dopiero o 20.00 czułem się bardzo dobrze. Nawet nie próbowałem badać się alkomatem bo rzadko pije nie zdawałem sobie sprawy ile może to trzymać no i w końcu była już 20.00. Wsiadłem w samochód rutynowa kontrola dmuchanie i co?? czerwona lampka :o mówię no nie możliwe. Jedziemy na komendę dmucham w alkomat który pokazuje dokładny wynik a tam... lekko ponad 1 promil, wszystkie 3 pomiary dały podobny wynik. Nie wierzyłem. Zarządałem badania krwi. Kiedy przyszły wyniki to samo był ponad promil. :sad: Zrobiłem to nie świadomie. Dobrze się czułem. Tym bardziej, że naprawdę rzadko pije... Kara jaką dostałem jest dla mnie ogromna... 3 lata bez prawa jazdy! 5000zł na fundusz dla ofiar 1000zł grzywny i prokurator coś mówił o jeszcze jakiś 300 zł za samą sprawę. Byłem u 3 adwokatów każdy powiedział że nie ma szans na nic innego i jest to na prawdę mała kara. Jak ktoś tu pisze że dostał warunkowe umorzenie postępowania karnego to ściema. Przyjąłem kare (poprzez dobrowolne poddanie się jej).
Tak mój błąd ale... kara jest bardzo surowa. Jest to moje pierwsze "przestępstwo" jak to każdy nazywa chociaż popełniłem to w 100% nieświadomie. W dodatku ta kara... pieniądze są duże ale ok jestem zdrów pracuje nie dysponuje takimi pieniędzmi ale jakoś to zaoszczędzę, zarobie po prostu biedniej będę żył ale 3 lata bez prawa jazdy to jakaś paranoja... utrudnia to życie, prace praktycznie wszystko. Pierwszy raz miałem myśli samobójcze, można się tym załamać ponieważ niszczy to akurat w moim przypadku wiele. Miałem jakiś plan na dalsze lata trzeba go zmienić. Kara jest nieproporcjonalnie duża do popełnionego przestępstwa. Nie można przecież wszystkich wrzucać do jednego worka. Żal mam tylko do siebie bo nie wiedziałem że są tak zaostrzone przepisy no i do ustawodawcy. Pierwszy raz popełniłem przestępstwo, nieświadomie a kara jest przeogromna. Nie rozumiem dlaczego aż taka czy to zapobiega w prowadzeniu przez pijanych na drogach? Sedze że większość jechała nieświadomie jak ja na tzw. kacu. Mam nadzieje że po upływie 1,5 roku (bo tyle jestem w stanie jakoś przeboleć tą ogromną stratę) otrzymam tego alcolock.
Niech moja historia będzie przestrogą dla innych. Niech każdy się 10000000 razy zastanowi czy na pewno może wsiąść do samochodu na drugi dzień po piciu bo kary są przeogromne. Moim zdaniem za duże. :mad: Pozdrawiam i życzę ważnego w życiu szczęścia, które ostatnim czasem jest daleko ode mnie.
Jest mi strasznie głupio i mam ogromny żal bo pełnie świadomie mogę powiedzieć że nie zasłużyłem na taką karę. To jest duża przesada. Czuję się bezradny.
 
papuaz napisał:
Jak ktoś tu pisze że dostał warunkowe umorzenie postępowania karnego to ściema.
A wnioskowałeś o warunkowe umorzenie?
papuaz napisał:
Nie rozumiem dlaczego aż taka czy to zapobiega w prowadzeniu przez pijanych na drogach?
Odpowiem pytaniem na pytanie. Po odzyskaniu uprawnień, jeżeli ostro popijesz, a na drugi dzień będziesz chciał jechać, wsiądziesz za kółko sądząc, że jesteś trzeźwy na podstawie dobrego samopoczucia, czy może upewnisz się, co do swojego stanu np. przy pomocy alkomatu?

papuaz napisał:
mam ogromny żal bo pełnie świadomie mogę powiedzieć że nie zasłużyłem na taką karę. To jest duża przesada. Czuję się bezradny.
Wymiar kary, jaki otrzymałeś to minimum dla tego przestępstwa.
 
1. A wnioskowałeś o warunkowe umorzenie?
Po rozmowie z 3 prawnikami stwierdzili, że nie ma szans na warunkowe umorzenie postępowania karnego. Poważnie tak mi mówili, że w moim przypadku nie ma możliwości złożenia o warunkowe umorzenie postępowania karnego, ponieważ tego przestępstwa nie obejmuje warunkowe umorzenie postępowania karnego :( i że dostałem bardzo małą karę i jedynie jak się uprę to mogę ugrać około 200 zł ale nie koniecznie to może wyjść.

2.Odpowiem pytaniem na pytanie. Po odzyskaniu uprawnień, jeżeli ostro popijesz, a na drugi dzień będziesz chciał jechać, wsiądziesz za kółko sądząc, że jesteś trzeźwy na podstawie dobrego samopoczucia, czy może upewnisz się, co do swojego stanu np. przy pomocy alkomatu?
Rzeczywiście tu masz racje na 100% się upewnię nawet jak będę się czuł w 100% dobrze.

3. Wymiar kary, jaki otrzymałeś to minimum dla tego przestępstwa.
Tak wiem, że jest to minimum tylko chodzi mi o coś innego. O to mi chodzi że ustawodawca zarządził zbyt dotkliwą karę za maje przewinienie ponieważ nigdy nie byłem karany, jechałem zgodnie z przepisami, zatrzymano mnie do rutynowej kontroli, zachowywałem się w 100% normalnie nie wskazywałem oznak pijaństwa czy czegoś podobnego. Wynik wyszedł za duży no dobra ale to jest biologia nie matematyka. Nie każdy spala w takim samym tempie alkohol i nie każdy się tak samo zachowuje po alkoholu. Mam tu na myśli to że mimo wyniku jaki wyszedł na alkomacie moja jazda niczym się nie różniła od jazdy którą na co dzień reprezentowałem.

No i o to mam ten cały ból że ten wyrok jest niesłuszny. :mad:
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra