Problemy kierowców jeżdżących na podwójnym gazie.

  • Autor wątku Autor wątku exceptio
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
papuaz napisał:
wyrok jest niesłuszny. :mad:
Wyrok jak najbardziej sluszny i tlumaczenie ze byles nieswiadomy jest smieszne skoro piszesz ze rzadko pijesz a wtedy sobie nie zalowales to tym bardziej powinienes sie przebadac alkomatem przed jazda. Poza tym piszesz ze Twoj wynik to ponad promil i ze wsiadles do auta o 20 to musiales chyba pic do poludnia
papuaz napisał:
Wróciłem do domu spać.
No wlasnie a ktora byla godzina jak wrociles? 12 w poludnie?
 
Ostatnia edycja:
Wyrok jak najbardziej sluszny i tlumaczenie ze byles nieswiadomy jest smieszne skoro piszesz ze rzadko pijesz a wtedy sobie nie zalowales to tym bardziej powinienes sie przebadac alkomatem przed jazda. Poza tym piszesz ze Twoj wynik to ponad promil i ze wsiadles do auta o 20 to musiales chyba pic do poludnia
Co w tym śmiesznego? Rzadko piłem i nie wiedziałem, że tak długo trzyma. Na prawdę dobrze się czułem i wsiadając myślałem, że jest wszystko w porządku. Kaca nie było już odczuwalnego. Wynik ku mojemu zaskoczeniu pokazał co innego.

No wlasnie a ktora byla godzina jak wrociles? 12 w poludnie?

Była 5.30 rano jak byłem w domu i poszedłem spać.
Dlatego czuje się dziwnie że dostałem tak dotkliwą karę robiąc coś kompletnie nie świadomie, w dodatku ta kara pewnie jest taka sama jak u osób której mogły stwarzać zagrożenie, bo ja nic nie zrobiłem. Słabo wyszło.
 
Ostatnia edycja:
ehhh no przy wyniku 1 promil faktycznie nie ma szans na warunkowe umorzenie postępowania u mnie było 0.27 i chyba tylko na granicy z wykroczeniem są szanse na warunkowe
 
papuaz napisał:
czuje się dziwnie że dostałem tak dotkliwą karę robiąc coś kompletnie nie świadomie, w dodatku ta kara pewnie jest taka sama jak u osób której mogły stwarzać zagrożenie
Nie rozumiem dlaczego uważasz, że brak świadomości jest jakąkolwiek okolicznością łagodzącą. Tym bardziej niezrozumiałe jest mniemanie, że przez to, że myślałeś, że nie jesteś pod wpływem alkoholu, nie stwarzałeś zagrożenia. Owszem, można by argumentować, że mając tą świadomość sprawiałbyś mniejsze zagrożenie, bo wiedziałbyś, że twój refleks i zdolność oceny sytuacji na drodze są upośledzone przez alkohol i jechałbyś ostrożniej. Niebezpieczeństwo związane z kierowaniem po alkoholu nie wynika z tego, że kierujący ma spowolniony czas reakcji czy upośledzoną zdolność oceny, tylko z tego, że nie zdaje sobie z tego sprawy.
 
papuaz nie osmieszaj się promil a ty się rzucasz. Mnie po raz drugi zabrali prawko za jazdę mimo iż alkomat z apteki pokazał że wsio ok. To jednak okazało się że miałem 0,27 mg. Dostałem rok bez prawka i przyjąłem to na klatę bo policjant na przesłuchaniu mi powiedział że jakby te alkomaty z apteki za 20 zł były wiarygodne to by nieco kupowali sprzętu za parę tyś. Za swoje czyny trzeba ponosić konsekwencje. Ja po drugiej nauczce to jak odzyskam oj to pewnie że dwa dni po imprezie nie diadem do auta. Mimo iż mi samemu zabrano prawko za jazdę po pijaku to nadal popieram by karać adekwatnie do czyny

Wysłane z mojego NEM-L21 przy użyciu Tapatalka
 
tezetwu napisał:
papuaz nie osmieszaj się promil a ty się rzucasz. Mnie po raz drugi zabrali prawko za jazdę mimo iż alkomat z apteki pokazał że wsio ok. To jednak okazało się że miałem 0,27 mg. Dostałem rok bez prawka i przyjąłem to na klatę bo policjant na przesłuchaniu mi powiedział że jakby te alkomaty z apteki za 20 zł były wiarygodne to by nieco kupowali sprzętu za parę tyś. Za swoje czyny trzeba ponosić konsekwencje. Ja po drugiej nauczce to jak odzyskam oj to pewnie że dwa dni po imprezie nie diadem do auta. Mimo iż mi samemu zabrano prawko za jazdę po pijaku to nadal popieram by karać adekwatnie do czyny

Wysłane z mojego NEM-L21 przy użyciu Tapatalka
dokladnie jak w sylwestra wypilem 2 drinki to po auto wróciłem dopiero 3 stycznia
 
Niebezpieczeństwo związane z kierowaniem po alkoholu nie wynika z tego, że kierujący ma spowolniony czas reakcji czy upośledzoną zdolność oceny, tylko z tego, że nie zdaje sobie z tego sprawy.
Ale mi nie zdawało się że mam spowolniony czas reakcji czy upośledzoną zdolność oceny. Wszystko było w należytym porządku z moją jazdą.
Za swoje czyny trzeba ponosić konsekwencje.
Nie zrobiłem nic złego a kara jest za wysoka do popełnionego czynu.
 
Mi też zabrali na 3 lata za 0,32mg i nie było żadnej dyskusji, do tego zapłaciłem 5700zł Mineło już 18 miesięcy musze złożyć wniosek z art 182a ciekawe czy sąd sie przychyli?
 
papuaz napisał:
Ale mi nie zdawało się że mam spowolniony czas reakcji czy upośledzoną zdolność oceny. Wszystko było w należytym porządku z moją jazdą.

Nie zrobiłem nic złego a kara jest za wysoka do popełnionego czynu.
Przykro mi, ale powyższe wypowiedzi jedynie utwierdzają mnie w przekonaniu, że odebranie uprawnień jest w twoim przypadku szczególnie uzasadnione.
 
Mi też zabrali na 3 lata za 0,32mg i nie było żadnej dyskusji, do tego zapłaciłem 5700zł Mineło już 18 miesięcy musze złożyć wniosek z art 182a ciekawe czy sąd sie przychyli?
Oby Ci oddali. Najlepiej pewnie skonsultuj się z adwokatem w tej sprawie.
Przykro mi, ale powyższe wypowiedzi jedynie utwierdzają mnie w przekonaniu, że odebranie uprawnień jest w twoim przypadku szczególnie uzasadnione.
Ja jestem pewny, że nie jest to szczególnie uzasadnione i nie rozumiem czemu moje wypowiedzi mają w tym utwierdzać...
 
Skoro uwazasz ze prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzezwosci to nic zlego to slusznie stwierdzil Ripper ze odebranie uprawnien jest jak najbardziej uzasadnione.
 
Ja jeszcze mam takie pytanie czy oprócz badań na skierowaniu z Wydziału Komunikacji: lekarskich i psychologicznych trzeba iść na kurs reedukacyjny do MORD ?
 
mysteryman napisał:
Ja jeszcze mam takie pytanie czy oprócz badań na skierowaniu z Wydziału Komunikacji: lekarskich i psychologicznych trzeba iść na kurs reedukacyjny do MORD ?
Nie jeśli miałeś prawko zabrane na rok, jak dłużej to ponowny egzamin.


Wysłane z mojego NEM-L21 przy użyciu Tapatalka
 
tezetwu napisał:
Nie jeśli miałeś prawko zabrane na rok, jak dłużej to ponowny egzamin.

Dzięki za informację.

Jeszcze mam taką informację od 2 adwokatów z którymi rozmawiałem jakie będą konsekwencje, jeżeli wsiądę do samochodu po upływie terminu zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych a nie mając jeszcze zrobionych badań itd...

Odpowiedź od nich była: zostanę ukarany za wykroczenie - brak dokumentu.
 
mysteryman napisał:
Dzięki za informację.

Jeszcze mam taką informację od 2 adwokatów z którymi rozmawiałem jakie będą konsekwencje, jeżeli wsiądę do samochodu po upływie terminu zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych a nie mając jeszcze zrobionych badań itd...

Odpowiedź od nich była: zostanę ukarany za wykroczenie - brak dokumentu.
Z tego co wiem tak za pierwszym razem, później możesz ponoć odpowiadać za przestępstwo i kolejny zakaz prowadzenia, ale głowy nie dam na 100% niech się mądrzejsi wypowiedzą. Daj znać jak będziesz wiedział na 100%.

Wysłane z mojego NEM-L21 przy użyciu Tapatalka
 
Ja mam jeszcze jedno pytanie otóż kiedyś tutaj pytałem o to czy jak nie zdążę zrobić badań przed końcem zakazu, w moim przypadku mam zakaz na rok, to że niby nawet jak zrobię badania po zakazie czyli po roku to nie będę musiał zdawać ponownie egzaminu, a znamy lekarz Youtuber z medycyny pracy na jednym ze swoich filmów mówił, że po upływie roku nie będę miał badań to trzeba robić ponownie egzamin. Więc jak jest w końcu ? Będę wdzięczny za konkretną odpowiedź bo boję się że nie zdążę zrobić badań przed końcem zakazu i że będę musiał robić ten egzamin. Więc jak to jest ?

Wysłane z mojego NEM-L21 przy użyciu Tapatalka
 
Skoro uwazasz ze prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzezwosci to nic zlego to slusznie stwierdzil Ripper ze odebranie uprawnien jest jak najbardziej uzasadnione.
Jechałem dzień po piciu to jest to samo co być w stanie nietrzeźwości. Dlatego uważam, że nie zrobiłem nic złego.
 
Byles w stanie nietrzezwym a nie w stanie po uzyciu alkoholu wiec niema co dyskutowac. Trzeba sie pogodzic z wyrokiem a nastepnym razem jesli dzien wczesniej piles to gdy niemasz pewnosci czy alkohol juz "wyparowal" nie wsiadaj za kierownice. Alkomat wykazal alkohol i to jest podstawa do ukarania a nie to jak sie wtedy czules
 
tezetwu napisał:
Ja mam jeszcze jedno pytanie otóż kiedyś tutaj pytałem o to czy jak nie zdążę zrobić badań przed końcem zakazu, w moim przypadku mam zakaz na rok, to że niby nawet jak zrobię badania po zakazie czyli po roku to nie będę musiał zdawać ponownie egzaminu, a znamy lekarz Youtuber z medycyny pracy na jednym ze swoich filmów mówił, że po upływie roku nie będę miał badań to trzeba robić ponownie egzamin. Więc jak jest w końcu ? Będę wdzięczny za konkretną odpowiedź bo boję się że nie zdążę zrobić badań przed końcem zakazu i że będę musiał robić ten egzamin. Więc jak to jest ?

Wysłane z mojego NEM-L21 przy użyciu Tapatalka

Nie będziesz zdawał na nowo jak nie zrobisz wcześniej badań. Właśnie większość osób ma ten problem, że kończy się zakaz a czeka się w długich kolejkach na badania lekarskie.
 
papuaz napisał:
Jechałem dzień po piciu to jest to samo co być w stanie nietrzeźwości. Dlatego uważam, że nie zrobiłem nic złego.

Nie rozumiem, jechałeś dzień po piciu i byłeś w stanie nietrzeźwości i nie zrobiłeś nic złego ?. Zrobiłeś bo byłeś w stanie nietrzeźwości :) A to, że np.: nikogo nie potrąciłeś, nie miałeś stłuczki czy innego zdarzenia losowego to naprawde ciesz się bo konsekwencje byłyby dużo większe...
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra