Problemy z firma windykacyjna

  • Autor wątku Autor wątku Irpak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

Irpak

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2009
Odpowiedzi
29
Witam

W przeszlosci (okolicznosci sa ciekawe i moge opisac, ale to teraz nie ma znaczenia, mialem 3 postanowienia sadu, z nakazami zaplaty, wydanymi przez e-sad w Lublinie (2011-2013).

Po zauwazeniu tego (przebywam za granica, a pieniadze dotyczace jednej sprawy, zostaly zajete przez komornika), odwolalem sie do sadu i nakazy zaplaty wszystkich trzech spraw, zostaly uchylone, a sprawy skierowane do Sadu Rejonowego w Warszawie do ponownego rozpatrzenia.

Przed rozpoznaniem tych spraw, Sad zarzadal od zakladajacych sprawe, dostarczenia dowodow. Oczywiscie, poniewaz ta strona byla firma windykacyjna Presco Investment, jej przedstawiciele nie odpowiedzieli na wezwanie sadu, i w konsekwencji, sad wszystkie te 3 sprawy, jedna po drugiej, umorzyl

Posiadam kopie wszystkich 3 postanowien o umorzeniu. Pierwsze 2 sprawy zostaly umorzone w pierwszej polowie 2017 roku, a ostatnia w styczniu 2018.

Czyli powinienem byc spokojny, gdyz sprawy zostaly zakonczone, a po sprawdzeniu w e-Sadzie w Lublinie ( to ulubiony sad windykatorow, gdyz nie trzeba nic udowadniac, a szybko dostaje sie nakaz zaplaty), ze nie mam zadnych innych spraw na koncie) nic nie powinno mnie zaskoczyc.

Presco Investment byla firma ktora wytoczyla mi sprawe, ale Presco zostalo przejete przez Kruk SA, i ta firma przejela role "gnebiciela"...

Poniewaz, w 2016 roku, komornik zajal mi ponad 800zl z tytulu jednej ze spraw, wystapilem do Presco i Kruk SA z zadaniem zaplaty. O dziwo, Kruk SA zwrocil mi wszystkie pieniadze na konto, wlaczajac w to prowizje komornika.

Jeszce w zeszlym roku mialem probe przejecia, przez innego komornika, pieniedzy powiazanych z druga z tych spraw, w sumie nieudana, gdyz komornik pieniadze przejal, ale po mojej apelacji do Prezesa sadu, mial sprawe dyscyplinarna i pieniadze wplynely z powrotem na moje konto.

Podobno komornik dziala wylacznie gdy ma zlecenie od strony ktora pieniadze chce odzyskac? Jesli to prawda to za tym wszyskim stoja niezadowoleni windykatorzy..

Na dodatek, wlasnie wczoraj otrzmalem list, na moj zagraniczny adres,z koperta Kruk SA, bez adresu zwrotnego, o nie splaceniu zadluzenia wysokosci ponad 400 zl w zwiazku z jedna z umorzonych spraw.

Przypadek? Balagan? Nie sadze. Mysle, ze jest to zaplanowane dzialanie i takie dzialania beda sie powtarzac, wlaczjac w to kolejna probe przejecia/zablokowania moich pieniedzy na koncie.

Ponad 2 lata po umorzeniu spraw, o ktorym Kruk SA musi wiedziec, gdyz zwracal pieniadze zabrane przez komornika!

Pytanie co z tym zrobic?

Pierwsze moje pytanie to na jakiej podstawie uzywa moich danych osobowych ktore sa prezentowane tylko w aktach sprawy?

Po drugie, czy takie dzialania sa podstawa do zalozenia sprawy o harasment i ochrone dobr osobistych?

I po trzecie, co mi Panstwo radzicie zrobic w tej sytuacji? Ignorowanie moze skonczyc sie kolejnym zabraniem pieniedzy, a zlozenie skargi na komornika stad, jest nieco utrudnione.

Pozdrawiam,

Kris
 
To że sąd z jakichś względów umorzył sprawę nie oznacza, że dług zniknął. Zauważ, że sąd umorzył postępowanie, a nie oddalił powództwo jako bezzasadne. Nawet jeżeli wierzyciel utraci możliwość dochodzenia roszczenia przed sądem (np. Przedawnienie) wcale nie oznacza, że nie może inaczej próbować dochodzić zwrotu żądanej kwoty, np. Telefony, pisma, czy też wpis do BIG... Możesz mieć przez to problem z wzięciem pożyczki, datami, itp.

Wysłane z mojego JSN-L21 przy użyciu Tapatalka
 
To co w takiej sytuacji zrobic. Zalaczam kopie postanowienia sadu w jednej ze spraw, tej w ktorej przyslali mi list. (niestety zalaczniki sa wieksze niz dozwolone… jak ci to wyslac?)

Przeciez nie moze byc tak, ze sprawa jest umorzona, a oni mnie caly czas scigaja? Poza tym nakaz (y) zaplaty zostaly, jeszcze przez sad w Lublinie, UCHYLONE, wiec na jakiej podstawie zadaja pieniedzy?

A na jakiej podstawie ma byc wpis do BIG jak sprawa jest umorzona?

Sorry...ale czegos tu nie rozumiem...Tu nie ma zadnej logiki… to dlatego, jak sprawy trafiaja do normalnego sadu, oni nie odpowiadaja na jego wezwania, zeby moc pozniej klienta mekac?

Jak to zakonczyc?

Jak juz pisalem, w innej z tych spraw komornik zabral mi w ich imieniu ponad 800 zl. Po umorzeniu sprawy, wyslalem im wezwanie do zaplaty i oni grzecznie i szybciutko zaplacili…

Jak to wszystko pogodzic? Musi byc jakies wyjscie… Mozesz polecic jakies dzialania albo adwokata , ktory sie takimi sprawami zajmuje?

Pozdrawiam,

Kris
 
Mogą się tak z tobą bawić do czasu, aż nie będzie spłacone zadłużenie. Umorzenie sprawy przed sądem nie jest jej merytorycznym zakończeniem. Pewnie za jakiś czas wniosą sprawę ponownie. Jeżeli faktycznie masz jakieś zadłużenie, to trzeba je spłacić.

Wysłane z mojego JSN-L21 przy użyciu Tapatalka
 
Trudno nazwac faktycznym zadluzeniem. faktured z canal+ z listopada I grudnia 2003, podczas gdy mieszkanie, ktorego to dotyczylo zostalo sprzedane w Czerwcu 2003 roku a ja zaraz po tym wyjechalem. Trudno mi odpowiadac za biurokratyczny burdel w Canal+. Dlatego udalo mi sie odkrecic sprawe w e-sadzie.
Na pewno nie splace….bo nie ma czego…. jestem w stanie udowodnic, ze to zadluzenie jest falszywe!
Pytanie jak to zrobic… zaskarzyc ich? prosze o rade jakie dzialanie wyprzedzajace powinieniem zastosowac?

Pozdrawiam
 
Poza tym … jesli moge … co z przedawnieniem? Wszystkie 3 sprawy dotycza lat 2002-2003 a zalozone zostaly w 2012-2013 i nakazy zaplatyzostaly wydane w tych latach.
Oprocz tego, jak nie ma nakazu zaplaty, to na jakiej podstawie moga zadac Pieniedzy?

Pozdrawiam,
 
Przedawnione, nic nie musisz robić
 
Nie musi być nakazu zapłaty, aby było zadłużenie. Jeżeli pożyczysz ode mnie pieniądze, to nawet bez nakazu zapłaty będziesz dłużnikiem do momentu spłaty zadłużenia. Roszczenie przedawnione uniemożliwia jego egzekwowanie przed sądem, komornik Co nie grozi. Jednak nie znaczy to, że długu nie ma.

Wysłane z mojego JSN-L21 przy użyciu Tapatalka
 
Cameleonix11..../ dziekuje chociaz absolutnie nie rozumiem. Czy Ty nie jestes przypadkiem przedstawicielem firm windykacyjnych?
Przeciez nie moze byc tak, ze cos co prawnie nie istnieje… istnieje? jest dlug a prawnie go nie ma. Jak wiec oni moga go wyegzekwowac? pobic I zabrac. W zwiazku z ytrym maja prawo mnie molestowac?
Musi byc jakas droga prawna zeby ta sprawe zakonczyc… jaka?

Pozdrawiam..
 
No tak.. nic nie musze robic… a co z napastliwymi zadaniami splaty?
 
Irpak napisał:
Cameleonix11..../ dziekuje chociaz absolutnie nie rozumiem. Czy Ty nie jestes przypadkiem przedstawicielem firm windykacyjnych?
Przeciez nie moze byc tak, ze cos co prawnie nie istnieje… istnieje? jest dlug a prawnie go nie ma. Jak wiec oni moga go wyegzekwowac? pobic I zabrac. W zwiazku z ytrym maja prawo mnie molestowac?
Musi byc jakas droga prawna zeby ta sprawe zakonczyc… jaka?

Pozdrawiam..
Pracuję w wymiarze sprawiedliwości. Tak jak Ci napisałem - możne być tak, że dług istnieje, ale wierzyciel nie ma już szans na jego sądowne odzyskanie.

Wysłane z mojego JSN-L21 przy użyciu Tapatalka
 
Poczytaj w sieci co to takiego zobowiązanie naturalne. Może zrozumiesz.
 
A "napastliwe żądania spłaty" w formie papierowej do kosza, w formie telefonicznej do zablokowania, w formie elektronicznej na którejkolwiek ze stron typu "dłużnik" do zaskarżenia.
Po pierwszej rozprawie sądowej przegranej przez podobną firmę windykacyjną moje nazwisko natychmiast zniknęło ze wszystkich tego typu stron internetowych.
 
A jak to zrobiles? Bo nie sadze, zeby sama firma windykacyjna, szczegolnie taka jak Kruk SA, odpuscila!.

Chociaz... jak zapadl wyrok umorzenia w sadziew jednej ze spraw i wyslalem im wezwanie do zaplaty... za,uprzednio wyegzekowane, pobranie komornicze na 3 dni, to wszystko, lacznie z prowizja komornika, zaplacili.

Dlaczego wiec teraz probuja w innej z tych spraw, mimo, ze wiedza ze zostala umorzona, jeszcze wyciagnac pieniadze?

Moze ktos mi wytlumaczy co chca osiagnac i jak ja sie powinienem przed tym zabezpieczyc?

Pozdrawiam..
 
Jeszcze jedno... odnosnie zobowiazan naturalnych i pojecia "dlug"

Posiadalem Canal + i go zdalem. Jako dowod moge powiedziec i udowodnic, ze w Czerwcu 2003 roku, sprzedalem mieszkanie, w ktorym Canal+ byl zarejestrowany, i wyjechalem za granice.
Jak pewnie sie domyslacie (zanim kupujacy sie nie zgodzi a wtedy taka umowa przechodzi na kogo innego) nie mozna sprzedac mieszkania z dzialajacym serwisem Canal+ , czy tez jakimkolwiek innym.. Wszystko trzeba wyczyscic. I tak zostalo zrobione. Wyjazd i sprzedaz moge udowodnic. W roszczeniu, ktore Presco wykupilo, jest obciazenie za serwis z Listopada i Grudnia 2003 roku. Czasu kiedy mieszkanie juz bylo dawno sprzedane, servis odlaczony, a ja przebywalem dawno za granica!

Miedzy Czerwcem a Grudniem jest malenka roznica! Nie moge ponosic konsekwencji burdelu w administracji Canal+. Jak moglem uzywac serwis, gdy ani mnie nie bylo w kraju, ani mieszkanie nie bylo pod moja kontrola!!?

I to ma byc moj dlug?

Tych argumentow uzylem odwolujac sie do Sadu w Lublinie i przedstawiajac sprawe w Sadzie w Warszawie. Jak widac z wynikow, zaakceptowano to!

A ja ciagle mam niby dlug, ktorego firma windykacyjna nie moze formalnie odzyskac?

Cos tu jest nie tak!

Czlowiek powinien miec mozliwosc udowodnienia swojej niewinnosci i zakonczenia takich spraw.
 
cameleonix11 napisał:
Pracuję w wymiarze sprawiedliwości. Tak jak Ci napisałem - możne być tak, że dług istnieje, ale wierzyciel nie ma już szans na jego sądowne odzyskanie.

Wysłane z mojego JSN-L21 przy użyciu Tapatalka

To jeszcze moge zrozumiec… chociaz jest to bardzo nie logiczne! To na jakiej zasadzie wysylaja te pisma ponaglajace… a nuz klient sie podda?

To nie ma sensu. Przeciez mozna ich zaskarzyc o nekanie i naruszenie dobr osobistych, jesli po umorzeniu nie wycofaja nazwiska z list dluznikow...Mozna?

Nie neguje tego, ze mozesz pracowac w wymiarze sprawiedliwosci…ja nie jestem prawnikiem, jakkolwiek duzo sie ocieralem w zyciu o aspekty prawne w pracy. Mam duzo zastrzezen do tego jak prawo jest tworzone i ujmowane ( za duzo detalikow) jakkolwiek w wiekszosci, widzialem w prawie jakas logike.

Tu jej nie ma?

Jesli mozesz to poradz co moge zrobic, zeby ja tu wprowadzic i sprawe zakonczyc?

Pozdrawiam
 
Irpak napisał:
To na jakiej zasadzie wysylaja te pisma ponaglajace… a nuz klient sie podda?
mniej więcej tak
Podczas takiego nękania np. telefonicznego może dojść nawet przypadkowo do uznania zadłużenia .
 
Irpak napisał:
Jak pewnie sie domyslacie (zanim kupujacy sie nie zgodzi a wtedy taka umowa przechodzi na kogo innego) nie mozna sprzedac mieszkania z dzialajacym serwisem Canal+ , czy tez jakimkolwiek innym.. Wszystko trzeba wyczyscic
Bez urazy, ale powyższe to totalne bzdury :)
Irpak napisał:
Jak moglem uzywac serwis, gdy ani mnie nie bylo w kraju, ani mieszkanie nie bylo pod moja kontrola!!?
Kogo to interesuje czy mieszkasz, czy używasz ?
To nie ma najmniejszego znaczenia !!!
 
Kanas napisał:
Bez urazy, ale powyższe to totalne bzdury :)

Kogo to interesuje czy mieszkasz, czy używasz ?
To nie ma najmniejszego znaczenia !!!

To jest jakas totalna bzdura.. Jesli by tak bylo to kazda firma by sobie wystawiala faktury i sciagala pieniadze… prosty latwy zarobek!.
A chyba jednak mialo znaczenie skorto jeden sad anulowal swoje nakazy zaplaty, a drugi sprawy umorzyl..

Widac ktora strone bys najlepiej reprezentowal! Pewne, ze nie osob niewinnie oskarzonych
 
Powrót
Góra