Problemy z pobieraczkiem cz. 2

  • Autor wątku Autor wątku Colder
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
odpisz im:
że nie masz internetu
że chcesz dostać swoją umowę
że bez umowy nie dokonasz żadnych wpłat
że jak wysłali żądanie zapłaty to powinni tą samą drogą dostarczyć ci umowę
i jedna dość istotna sprawa, na pewno powiesz, że czytałaś i, że takiej sytuacji jak twoja to tu nie ma, ale tak naprawdę dokładniej poczytaj jesteś w takiej samej sytuacji jak wszyscy, nawet jeżeli dostałaś polecony a nie zwykły,
 
witam właśnie piszę odstąpienie od umowy do pobieraczka na jaki adres pocztowy wysłać list polecony we wzorze jest Gdańsk a na stronie mają Sopot ??
TEN- Kontakt:
Eller Service S.C.
81-854 Sopot
Al. Niepodległości 658/3
CZY-
Eller Service S.C.
80-350 Gdańsk
ul. Chłopska 72
 
whufic napisał:
znowu dzisiaj o godzinie 4 rano przysłali mi maila że uchylam sie od opłat i za 3 dni jak nie zapłace to zaczną mnie ścigać i założą sprawę w miejscowym sądzie bo podałam fałszywe dane (przy rejestracji wpisałam same kreski:)
czy moge założyć drugi mail (niby kancelarii adwokackiej) i odpisać im takiego maila jak shieciero?

czy zapominasz o małym drobiazgu który nazywa się " IP " :cool: :?:
kiedyś jeden starszy człowiek powiedział : "zawsze mów, że to nie ty, a jak cię złapią za rękę to mów, że to nie twoja":smile:
coś w tym jest .
Tobie jednak poradzę jedno : " napisz tak : żądam dostarczenia rzekomo zawartej umowy ponieważ nie zawierałem z wami żadnych umów uważam że chcecie mnie oszukać i naciągnąć na pieniądze. W przypadku nie dostarczenia umowy uważam ją za nie ważną ponieważ jej nie ma ." To było by pismo i jeszcze jeden mały drobiazg zaznacz żądanie potwierdzenia odczytania wiadomości. Pewnie następny email przyjdzie od innej osoby więc już chyba będziesz wiedzieć co robić, co by się nie działo żądaj dostarczenia umowy na e-mail
 
kwanga jest tylko taka sprawa że operator musi trzymać informację o IP tylko przez 2 lata. Jeśłi podał fałszywe czy też nieprawidłowe dane to pobieraki mogą chodzić gdzie chcą, a i tak nie otrzymają danych bo minął ten termin. Osobiście znam osoby które załatwiły się z pobierakiem pod koniec 2008 roku. Niedługo będą 4 lata więc teraz już nie mają szans na pozwanie kogoś.
 
zonku napisał:
kwanga jest tylko taka sprawa że operator musi trzymać informację o IP tylko przez 2 lata. Jeśłi podał fałszywe czy też nieprawidłowe dane to pobieraki mogą chodzić gdzie chcą, a i tak nie otrzymają danych bo minął ten termin. Osobiście znam osoby które załatwiły się z pobierakiem pod koniec 2008 roku. Niedługo będą 4 lata więc teraz już nie mają szans na pozwanie kogoś.

chyba, że odnawiają żądanie wobec wierzyciela, jak pisałem takie praktyki stosuje energetyka na dolnym śląsku, co dwa lata odnawiają żądanie wobec dłużnika, dłużnika nie muszą o tym informować, i tak czekają do 20 lat więc jak ktoś ma dobrych prawników to może, więcej niż nam się wydaje, z resztą to już zaczyna być śmietnik wiadomo, że każdy i tak zrobi jak uzna to za stosowne
 
Nie rozumiesz. Co z tego że odnowią coś jeśli nie mają nawet danych osobowych bo są np. zmyślone. Do operatora mogą się udać ale nie uzyskają nic z tego bo tych danych już nie ma. Termin obowiązkowego trzymania tych informacji minął.
 
zonku napisał:
Nie rozumiesz. Co z tego że odnowią coś jeśli nie mają nawet danych osobowych bo są np. zmyślone. Do operatora mogą się udać ale nie uzyskają nic z tego bo tych danych już nie ma. Termin obowiązkowego trzymania tych informacji minął.

tak minął, jak zmieniłeś operatora, ale jak masz tego samego to nic się nie zmieniło, więc żeby było jak mówisz, musisz co dwa lata zmienić operatora
 
Mylisz się i tyle.

Podam Ci inny przykład. Skradziono samochód. Po 2 latach odnalazł się jednak potrzebne było potwierdzenie z Kulczyk Tradex. Niestety nie mogli oni wystawić oficjalnego dokumentu bo oficjalnie tego samochodu nie było już w ich bazie (za stary samochód). Nieoficjalnie ten samochód był nadal w ich bazie jednak taki papier byłby nic nie warty. W efekcie sprawa umorzona.

Tutaj również nie mają prawa wymagać od operatora danych osobowych po 2 latach. Mimo że on ma te informacje, minął okres dwóch lat.
 
OK masz rację tylko, co jak coś się zmieni, albo jak jest coś o czym nie wiesz. Dobrze jest się zabezpieczyć na wszystkie możliwe sposoby i skorzystać ze wszystkich.
 
Zgodnie z art. 14 Kodeksu cywilnego
Umowa kupna zawarta na portalu aukcyjnym przez dziecko, które nie ukończyło 13 lat, będzie nieważna.

Od tej zasady istnieje pewien wyjątek, który został wyrażony w paragrafie 2 cytowanego przepisu. Zgodnie z nim gdy osoba niezdolna do czynności prawnych zawarła umowę należącą do umów powszechnie zawieranych w drobnych bieżących sprawach życia codziennego, umowa taka staje się ważna z chwilą jej wykonania, chyba że pociąga za sobą rażące pokrzywdzenie osoby niezdolnej do czynności prawnych. Kluczem jednak do uznania ważności tak zawartej umowy będzie ustalenie, że chodzi o umowę powszechnie zawieraną w drobnych sprawach życia codziennego.


Inaczej kwestia wygląda w sytuacji, gdy umowę zawiera dziecko, które ukończyło 13. rok życia. Zgodnie z art. 15 Kodeksu cywilnego taka osoba dysponuje ograniczoną zdolnością do czynności prawnych, a więc może w pewnych sytuacjach decydować sama. W przypadku zawierania umów powodujących zaciągnięcie zobowiązania lub rozporządzenie prawem wymagana będzie zgoda przedstawiciela ustawowego.

czy to wystarczy
 
Ostatnia edycja:
kwanga - wydaje mi się że to co napisałem jest stosunkowo jasne. Zadałem ci pytania na które chciałbym otrzymać krótką odpowiedż i nie chodzi mi o to byś przywoływał formułki prawne ale tak własnymi słowami powiedział o co w tym chodzi.
Czyli :
- twierdzisz że / klient / " nie odstąpisz od umowy jak minęło 10 dni " - więc proste pytanie skąd takie twoje przekonanie ???
- twierdzisz że / chodzi o okres przedawnienia / " chyba, że odnawiają żądanie wobec wierzyciela - więc na czym te " odnawianie " polega ?????
- twierdzisz że / domniemywam że chodzi o pozew zbiorowy / " firma poda ileś osób a to będzie kwota np 10000zł tu jest tak samo jak z rachunkiem za prąd czy telefon " - więc skąd twoje przekonanie że firma w ogóle może pozwać klientów w pozwie zbiorowym a to przecież twierdzisz ???

Nie są to trudne pytania tym bardziej że z przekonaniem twierdzisz to co przytoczyłem. I nie proszę o formułki prawne - bo je znam - ale o to skąd taka twoja wiedza akurat w tych trzech przypadkach bo takie wyczytałem na tym forum .

I ja nie mam problemu z pobieraczkiem mimo że się tam rejestrowałem w 2009 roku. Nie potrzebuję " porad " ale chcę wiedzieć skąd masz wiadomości jakie tu zamieszczasz bo uważam że w wielu przypadkach wprowadzasz ludzi w błąd .
 
- twierdzisz że / klient / " nie odstąpisz od umowy jak minęło 10 dni " - więc proste pytanie skąd takie twoje przekonanie ???

Ponieważ pobieraczek nie przyjmuje niczego do wiadomości tak postępują jak to wcześniej było opisane

- twierdzisz że / chodzi o okres przedawnienia / " chyba, że odnawiają żądanie wobec wierzyciela - więc na czym te " odnawianie " polega ?????

Dokładnie dowiesz się w energetyce lub gazowni, też to było pisane

twierdzisz że / domniemywam że chodzi o pozew zbiorowy / " firma poda ileś osób a to będzie kwota np 10000zł tu jest tak samo jak z rachunkiem za prąd czy telefon " - więc skąd twoje przekonanie że firma w ogóle może pozwać klientów w pozwie zbiorowym a to przecież twierdzisz ???

Ponieważ mają takie samo prawo jak wszyscy to również było opisywane

I ja nie mam problemu z pobieraczkiem mimo że się tam rejestrowałem w 2009 roku. Nie potrzebuję " porad " ale chcę wiedzieć skąd masz wiadomości jakie tu zamieszczasz bo uważam że w wielu przypadkach wprowadzasz ludzi w błąd .

każdy może zrobić co uzna za stosowne to również było pisane
więc kto jest wprowadzany w błąd ?

każdy może zrobić co zechce, może usunąć email, może ignorować, może dołączyć się do pozwu zbiorowego, wszystko zależy od tego jak chce załatwić sprawę. Ludzie mają różne doświadczenia i każdy inaczej chce coś załatwić więc sposobów i możliwości jest wiele. a to czy długi można ściągać po 10 czy 20 latach to nie jest chyba dziś najistotniejsze, jednak można to zrobić


Po pewnym czasie zobowiązania się przedawniają. Nie oznacza to, że zadłużenie przestaje istnieć. Chodzi o to, że gdy upłynie tzw. termin przedawnienia, dług nie może być już przymusowo wyegzekwowany np. przed sądem.

Jeżeli w takiej sytuacji wierzyciel wniesie do sądu powództwo, w którym domagać się będzie spłaty długu, można powołać się na zarzut przedawnienia i sąd powinien oddalić pozew. Nie zrobi tego jednak sam z siebie. To dłużnik musi zgłosić zarzut przedawnienia.

Jak z tego wynika to nawet jak coś sie przedawni a pobieraczek odda sprawę do sądu a dłużnik nie wniesie powództwa o przedawnienie to będzie musiał pobieraczkowi zapłacić więc kogo wprowadzam w błąd to że prawo jest bardzo rozszerzone i ma wiele mozliwości dla obu stron nie oznacza że kogoś wprowadzam w błąd
 
Ostatnia edycja:
kwanga - hmm , niestety ale nie masz bladego - nie , nie masz żadnego pojęcia o czym piszesz. Ale - po kolei .

- odstąpienie od umowy - w przypadku braku potwierdzenia warunków umowy na piśmie okres odstąpienia od umowy wynosi 3 miesiące / podstawa prawna : " USTAWA
z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny " art. 10.2./
Nie jest ważne co napiszą pracownicy pobieraczka i nikogo to nie powinno obchodzić , mogą napisać wszystko ale to nie pracownicy pobieraczka stanowią prawo - a ustawy już tak i zgodnie z ich zapisami gdy nie ma umowy " na papierze " każdy kto zawarł umowę ma prawo odstąpić od niej w okresie do 3 miesięcy i to jest bezdyskusyjne i tak radzi wszystkim UOKiK.

- przedawnienie roszczeń - w tego typu " usługach " wynosi 3 lata i jest to okres po upływie którego dłużnik może odmówić zapłaty. Po tym okresie wierzyciel może skierować sprawę do sądu ale dłużnik może uchylić się od żądania zapłaty powołując się na ów okres przedawnienia. Nie wiedziałem że o przedawnieniu w sprawie pobieraczka dowiem się " w energetyce lub w gazowni " - możesz powiedzieć od kogo w tej energetyce czy gazowni??? I głównie tu chodzi o podstawę żądań - więc jakie są te podstawy w przypadku pobieraczka ???
Napisałeś : " Chodzi o to, że gdy upłynie tzw. termin przedawnienia, dług nie może być już przymusowo wyegzekwowany np. przed sądem." - przecież to jest w sprzeczności z twoim twierdzeniem że : " to czy długi można ściągać po 10 czy 20 latach to nie jest chyba dziś najistotniejsze, jednak można to zrobić " - no a jak można to zrobić jak nie przed sądem ????? A prawda - można kijem bejsbolowym :cool:

- co do pozwu zbiorowego - piszesz kompletne bzdury :D Pozew zbiorowy powstał po to by niejako " wyrównać " szanse KONSUMENTA w sporze z dużymi korporacjami czy firmami . By pozew zbiorowy mógł być wniesiony wymagana jest ilość 10 POSZKODOWANYCH OSÓB którzy ponieśli takie same szkody i wystąpią o takie samo odszkodowanie - czyli wywalczone odszkodowanie jest dzielone po równo na ilość osób uczestniczących w pozwie a min. jest to 10 osób.
Napisałeś : " Ponieważ mają takie samo prawo jak wszyscy " - nie , nie mają takich samych praw jak wszyscy , bo należy rozróżnić PRAWA KONSUMENTA od OBOWIĄZKÓW USŁUGODAWCY . Konsument ma prawa a usługodawca ma obowiązki - i na tym polega różnica. Usługodawca co najwyżej może - ale to nie to samo co ma prawo.
Widzisz co wypisujesz ?? Kompletne bzdury - pobieraczek jako firma nie może wnieść pozwu zbiorowego bo nie jest konsumentem i - no jak mają spełnić wymóg " grupy minimum 10 poszkodowanych osób " ????;)

Napisałeś : " dłużnik nie wniesie powództwa o przedawnienie to będzie musiał pobieraczkowi zapłacić " - drogi kolego - dlaczego bawisz się w sąd ??? Na jakiej podstawie twierdzisz ze ktoś będzie musiał zapłacić skoro nie ma takiego orzeczenia sądowego - ba , nikt nie został przez pobieraczka o nic oskarżony ???

Jeszcze jedno pytanie - jak twoim zdaniem wygląda sprawa pobieraczka w obliczu kar finansowych nałożonych na nich przez UOKiK o zawieraniu umów pod wpływem błędu a co zostało również potwierdzone wyrokiem sądowym ?? Jakie szanse na oskarżenie - kogokolwiek - ma pobieraczek skoro Sąd Konsumencki wydał wyrok że - zawierają umowy wprowadzając wszystkich w błąd - czyli po prostu uciekając się do oszustwa ??? :roll:
Uprzedzę pytanie - jest to wyrok nieprawomocny ale to kwestia czasu jak ich odwołanie zostanie odrzucone - i ja nie wydaję wyroku , ja przewiduję w oparciu o dotychczasowe postępowanie UOKiK .
 
Ostatnia edycja:
wystarczy że złożą pozew przed upływem trzech lat lub że osoba uzna dług
według prawa pobieraczka wynosi on 10 dni i nic innego nie usłyszysz a UOKiK nie zakwestionowało sposobu zawierania i realizacji umowy
pozew zbiorowy dotyczy tylko konsumentów ( a ja
mówię o pozwie który może składać przedsiębiorca i nie nazwałem go zbiorowym)
kary zostały nałożone za reklamę
i jak twierdzisz w oparciu o dotychczasowe ustalenia zaleca się oddawanie spraw w pozwach zbiorowych
ja nie wiem o czym piszę ale przynajmniej nie strugam cwaniaka i próbuję z tego co tu czytam jakoś pomagać ty się puszysz i nikomu nie pomogłeś w niczym więc może zrób coś dobrego i pomagaj a nie cwaniakuj będzie z tego wiele więcej pożytku
 
kwanga - napisałeś :
" według prawa pobieraczka wynosi on 10 dni " - no tak , wg. prawa pobieraczka może wynosić nawet minutę - bo to jest prawo pobieraczka a nas dzięki Bogu obowiązuje polskie prawo i jego zapisy.
" UOKiK nie zakwestionowało sposobu zawierania i realizacji umowy " - na proces zawarcia umowy składa się również nakłanianie do jej zawarcia / rejestracji / poprzez reklamy a to już zostało zakwestionowane no i gdzie ty masz realizację umowy ??
" a ja mówię o pozwie który może składać przedsiębiorca i nie nazwałem go zbiorowym ' - to jest bardzo ciekawa koncepcja - zebrać wszystkich do " jednego wora " , jeden proces i po kłopocie . Otóż nie , to jest wręcz herezja - usługodawca może wytoczyć proces ale każdemu z osobna i w sądzie pod którego jurysdykcję to podlega - innymi słowy - musieli by wytaczać procesy w sądach którym to " podlega " ze względu na miejsce zamieszkania czyli tysiące , dziesiątki tysięcy procesów - tyle ilu jest niepłacących .
" ja nie wiem o czym piszę ale przynajmniej nie strugam cwaniaka i próbuję z tego co tu czytam jakoś pomagać ty się puszysz i nikomu nie pomogłeś " - główną zasadą pomocy jest nie szkodzić a ty niestety szkodzisz pisząc nieprawdę . Zapewne robisz to z niewiedzy - no ale wszystkim radzisz by czytali wcześniejsze posty a ja mam wrażenie że sam niewiele poczytałeś i nie tylko na tym forum . I moim celem było zobaczyć skąd masz takie " rewelacje " - a jak się okazuje twoja wiedza w temacie jest praktycznie żadna i to nie jest powód do obrażania się bo mądry wyciąga wnioski a głupi będzie się zachowywał jak primabalerina której ktoś powie że nie umie tańczyć a ona przecież tak się stara. Pozdrawiam;)
 
WiewiorNH - skoro babcia nie ma komputera to jak można wykazać ze zawarła jakąś umowę z podanym IP ??? Dlatego pobieraczek nigdy nikogo o nic nie oskarży bo podczas rejestracji każdy może podać się za każdego . To jest firma działająca na zasadzie - piszemy wezwania a kto zapłaci - zrobi to DOBROWOLNIE !!!!! Dlatego dobrowolnie należy to zignorować. :rolleyes:
 
O pobieraczeku nie tylko mówi uokik, my czy ktokolwiek. Opublikuję tutaj artykuł (z marca tego roku) o tym że Pobieraczek już opanował Google :-o. Na google teraz na szczęście są tylko domeny z końcówką mil.pl ( strona ta nie istnieje,pobieraczek tworzy te domenę dla zmyłki) ale najgorsze że są.Zapraszam do lektury ;)

kataska napisał:
wysłam rowniez maila na wszelki wypadek. w takim razie czekam na kolejna wiadomosc od pobieraczka z kolejan grozba bo tego napewno sie moge spodziewac :razz: ale olewam to bo nie bede placic za cos z czego tak naprawde nie korzystalam!
Kataska - powtarzasz to samo,co mowiły już tysiące.

aneta1176 napisał:
Witam..
Mam problem bo 31 .07 2012 zarejestrowałam się na pobieraczku i nic nie wskazywało na to ze zostanę oszukana otrzymałam maila na pocztę o terminie zapłaty kwoty 94,80 bo w przeciwnym razie zostanę pociągnięta do odpowiedzialności karnej chociaż próbowałam z niego skorzystać no nic nie poszło co mam w tej sytuacji zrobić jak odstąpić od chorej umowy czy im zapłacić a potem napisać odstąpienie .Niech mi ktoś pomoże

A minęło już 10 dni od umowy?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Tak wygląda moje odstąpienie od umowy:

Szanowni Państwo,

W związku z negatywnym rozpatrzeniem mojego wniosku o odstąpienie od
umowy pragnę wyjaśnić kilka spraw.

Abstrahując od decyzji Prezesa UOKiK'u, warto przeanalizować obecny
stan prawny i ważność zawartej umowy, jak również zapoznać się z
Państwa argumentami. W Polsce obowiązuje ustawa o ochronie niektórych
praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez
produkt niebezpieczny z dnia 2 marca 2000 r. (Dz.U. Nr 22, poz. 271)
(dalej zwana Ustawą). Jest ona implementacją szeregu Dyrektyw UE,
dostosowując prawo polskie do standardów prawnych w Unii Europejskiej.
Ustawa ma
zastosowanie do powyższej sytuacji, gdyż właściciele portalu są
przedsiębiorstwami (zob. art. 431 kodeksu cywilnego), a użytkownik w
tym stosunku zobowiązaniowym występuje w roli konsumenta (vide art.
221 kc)

Art. 221. [Pojęcie konsumenta]
Za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej
niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub
zawodową.

Art. 431. [Pojęcie przedsiębiorcy]
Przedsiębiorcą jest osoba fizyczna, osoba prawna i jednostka
organizacyjna, o której mowa w art. 331 § 1, prowadząca we własnym
imieniu działalność gospodarczą lub zawodową.

Bezsporne jest również to, iż została zawarta umowa na odległość
zgodnie z art. 6 Ustawy. Oczywiście jest możliwość zawierania umów w
formie elektronicznej, o czym przesądzają art. 60, 61 oraz art. 661
kc.

Nie jest więc prawdą , że umowa jest ważna tylko w formie pisemnej.
Tym bardziej, że użytkownik potwierdza warunki umowy w linku
aktywacyjnym, który dostaje na adres e-mailowy po wypełnieniu
formularza rejestracyjnego na stronie głównej.

Art. 60 [Oświadczenie woli]
Z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, wola osoby
dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie
się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny, w tym
również przez ujawnienie tej woli w postaci elektronicznej
(oświadczenie woli).
Art. 61. [Chwila złożenia]
§ 1. Oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, jest
złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać
się z jego treścią. Odwołanie takiego oświadczenia jest skuteczne,
jeżeli doszło jednocześnie z tym oświadczeniem lub wcześniej.
§ 2. Oświadczenie woli wyrażone w postaci elektronicznej jest złożone
innej osobie z chwilą, gdy wprowadzono je do środka komunikacji
elektronicznej w taki sposób, żeby osoba ta mogła zapoznać się z jego
treścią.
Art. 661. [Związanie ofertą elektroniczną]§ 1. Oferta złożona w
postaci elektronicznej wiąże składającego, jeżeli druga strona
niezwłocznie potwierdzi jej otrzymanie.

§ 2. Przedsiębiorca składający ofertę w postaci elektronicznej jest
obowiązany przed zawarciem umowy poinformować drugą stronę w sposób
jednoznaczny i zrozumiały o:
1) czynnościach technicznych składających się na procedurę zawarcia umowy;
2) skutkach prawnych potwierdzenia przez drugą stronę otrzymania oferty;
3) zasadach i sposobach utrwalania, zabezpieczania i udostępniania
przez przedsiębiorcę drugiej stronie treści zawieranej umowy;
4) metodach i środkach technicznych służących wykrywaniu i korygowaniu
błędów we wprowadzanych danych, które jest obowiązany udostępnić
drugiej stronie;
5) językach, w których umowa może być zawarta;
6) kodeksach etycznych, które stosuje, oraz o ich dostępności w
postaci elektronicznej.

§ 3. Przepis § 2 stosuje się odpowiednio, jeżeli przedsiębiorca
zaprasza drugą stronę do rozpoczęcia negocjacji, składania ofert albo
do zawarcia umowy w inny sposób.

§ 4. Przepisy § 1-3 nie mają zastosowania do zawierania umów za pomocą
poczty elektronicznej albo podobnych środków indywidualnego
porozumiewania się na odległość. Nie stosuje się ich także w
stosunkach między przedsiębiorcami, jeżeli strony tak postanowiły.

Działając w ramach Ustawy, przedsiębiorca musi spełnić szereg
warunków, jednym z najważniejszych jest poinformowanie konsumenta o
możliwości odstąpienia od umowy w terminie 10 dni od dnia jej
zawarcia. Jeśli takiej informacji nie ma - prawo do odstąpienia
przedłuża się do 3 miesięcy od dnia zawarcia umowy. Wynika to
bezpośrednio z Ustawy:

Art. 7. [Prawo odstąpienia od umowy]
1. Konsument, który zawarł umowę na odległość, może od niej odstąpić
bez podania przyczyn, składając stosowne oświadczenie na piśmie w
terminie dziesięciu dni, ustalonym w sposób określony w art. 10 ust.
1. Do zachowania tego terminu wystarczy wysłanie oświadczenia przed
jego upływem.

2. Nie jest dopuszczalne zastrzeżenie, że konsumentowi wolno odstąpić
od umowy za zapłatą oznaczonej sumy (odstępne).

3. W razie odstąpienia od umowy umowa jest uważana za niezawartą, a
konsument jest zwolniony z wszelkich zobowiązań. To, co strony
świadczyły, ulega zwrotowi w stanie niezmienionym, chyba że zmiana
była konieczna w granicach zwykłego zarządu. Zwrot powinien nastąpić
niezwłocznie, nie później niż w terminie czternastu dni. Jeżeli
konsument dokonał jakichkolwiek przedpłat, należą się od nich odsetki
ustawowe od daty dokonania przedpłaty.
Art. 10. [Termin do odstąpienia] 1. Termin dziesięciodniowy, w którym
konsument może odstąpić od umowy, liczy się od dnia wydania rzeczy, a
gdy umowa dotyczy świadczenia usługi - od dnia jej zawarcia.
2. W razie braku potwierdzenia informacji, o których mowa w art. 9
ust. 1, termin, w którym konsument może odstąpić od umowy, wynosi trzy
miesiące i liczy się od dnia wydania rzeczy, a gdy umowa dotyczy
świadczenia usługi - od dnia jej zawarcia. Jeżeli jednak konsument po
rozpoczęciu biegu tego terminu otrzyma potwierdzenie, termin ulega
skróceniu do dziesięciu dni od tej daty.

Jednak co ważniejsze, umowę zawieramy na rok i pakiet usług odnawia
się po miesiącu użytkowania, w związku z powyższym nie jest to
świadczenie jednorazowe (jak np. kupno telefonu w sklepie
internetowym), czyli warunki umowy, w tym poinformowanie o prawie do
odstąpienia powinny zostać przedstawione konsumentowi na piśmie.
Art. 9. [Konieczne informacje] 1. Konsument powinien być
poinformowany, przy użyciu środka porozumiewania się na odległość,
najpóźniej w chwili złożenia mu propozycji zawarcia umowy, o:
(...)
6) prawie odstąpienia od umowy w terminie dziesięciu dni, ze
wskazaniem wyjątków, o których mowa w art. 10 ust. 3,
(...)
2. Informacje, o których mowa w ust. 1, powinny być sformułowane
jednoznacznie, w sposób zrozumiały i łatwy do odczytania.
3. Przedsiębiorca jest obowiązany do potwierdzenia konsumentowi na
piśmie informacji, o których mowa w ust. 1, najpóźniej w momencie
rozpoczęcia spełniania świadczenia.
4. Obowiązek określony w ust. 3 nie dotyczy jednorazowych świadczeń,
które same są spełniane przy użyciu środków porozumiewania się na
odległość i za które rachunek wystawia osoba fizyczna lub prawna,
która w ramach swojego przedsiębiorstwa udostępnia co najmniej jeden
środek porozumiewania się na odległość, dostępny dla konsumenta i
przedsiębiorcy (operator środków porozumiewania się), z wyjątkiem
jednak informacji, o których mowa w ust. 1 pkt 1.

Właściciele serwisu stosowną informację posiadają tylko w regulaminie
Serwisu, który trzeba zaznaczyć przy wypełnianiu formularza
rejestracyjnego, aby poprawnie przejść ten etap rejestracji.
Informacje więc nie zostają potwierdzone pisemnie! Warto
przeanalizować czy na podstawie powyższej ustawy, stwierdzenie "na
piśmie" jest równoznaczne z "formą pisemną" znaną z art. 78 kc.
Zgodnie z zasadami techniki prawodawczej "do oznaczenia jednakowych
pojęć używa się jednakowych określeń, a różnych
pojęć nie określa się tymi samymi określeniami", znaczyłoby to, że nie
są to pojęcia tożsame. Z pomocą przychodzi Dyrektywa 97/7/WE
Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 maja 1997 roku w sprawie
ochrony konsumentów w przypadku umów zawieranych na odległość. Zgodnie
z art. 5 Dyrektywy:

W stosownym czasie podczas wykonywania umowy, konsument musi otrzymać w
formie pisemnej lub na innym trwałym, dostępnym dla niego nośniku, potwierdzenie
informacji określonych w art. 4 ust. 1 lit. a)-f) najpóśniej jednak w
chwili dostawy w
przypadku dóbr nieprzeznaczonych dla osób trzecich, chyba 7e
informacje te zostały
wcześniej przekazane konsumentowi przed zawarciem umowy w formie pisemnej lub na
wspomnianym trwałym i dostępnym nośniku.

Z powyższego wynika, że oprócz formy pisemnej, w pojęciu "na piśmie"
znajduje się jeszcze "inny trwały, dostępny nośnik". W Dyrektywie nie
ma jednak definicji tego pojęcia. Z pomocą przychodzi Dyrektywa Nr
2002/65/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 23 września 2002 r.
dotyczącej sprzedaży konsumentom usług finansowych na odległość oraz
zmieniającą dyrektywę Rady Nr 90/619/EWG oraz dyrektywy Nr 97/7/WE i
98/27/WE. Zdefiniowany jest tam "trwały nośnik informacji" czyli każdy
instrument
pozwalający konsumentowi na przechowywanie informacji kierowanych
osobiście do niego w sposób dostępny do przyszłego korzystania przez
okres czasu odpowiedni do celów informacji i który pozwala na
niezmienione odtworzenie przechowywanej informacji.
W wyżej wymienioną definicję wpisuje się np. płyta CD, dysk twardy -
właściciele Serwisu musieliby więc wysyłać konsumentowi nośnik w celu
potwierdzenia warunków umowy. W doktrynie występuje pogląd, że może
być to e-mail - zapisany na koncie mailowym konsumenta. Pobieraczek
mimo wszystko regulaminu wraz z informacjami z art. 9 ust 1 e-mailem
nie przesyła.
Nietrafny jest pogląd wyrażany przez Serwis, iż "za spełnienie
obowiązku potwierdzenia informacji należy uznać udostępnienie
informacji w postaci elektronicznej w taki sposób aby było możliwe
zapisanie jej na twardym dysku konsumenta." - czyli na stronie
internetowej. Nie jest więc takim nośnikiem strona pobieraczek.pl, na
której znajduje się regulamin i wystarczy sama możliwość zapisania go
na dysku twardym.

W związku z tym termin na odstąpienie od umowy wynosi 3 miesiące od
dnia zawarcia umowy (zgodnie z art. 10 Ustawy).

Aby odstąpienie od umowy było ważne, musi być wyrażone na piśmie!
Powyżej pojęcie zostało przeze mnie już opisane. Co prawda, w
Dyrektywie 97/7/WE, nie została przewidziana forma odstąpienia
konsumenta od umowy, nie mniej polski ustawodawca wskazuje, że powinna
być "na piśmie". Przyjmując, iż w przypadku potwierdzenia informacji
od przedsiębiorcy (art. 9 ust.3), określenie "na piśmie" dopuszcza wg
Dyrektywy również wiadomość mailową, to tym bardziej powyższego
uprawnienia nie można pozbawiać konsumenta. Pojęcie "na piśmie" można
oczywiście utożsamiać z formą
pisemną z art. 78 kc i z ograniczeniami przewidzianymi przez art. 74
kc jednak w przypadku konsumenta nie ma to znaczenia - ponieważ jego
ograniczenia nie dotyczą - zob. art. 74 § 2 kc. Odmiennie przedstawia
się sprawa w przypadku przedsiębiorcy.

Art. 74. [Dla celów dowodowych] § 1. Zastrzeżenie formy pisemnej bez
rygoru nieważności ma ten skutek, że w razie niezachowania
zastrzeżonej formy nie jest w sporze dopuszczalny dowód ze świadków
ani dowód z przesłuchania stron na fakt dokonania czynności. Przepisu
tego nie stosuje się, gdy zachowanie formy pisemnej jest zastrzeżone
jedynie dla wywołania określonych skutków czynności prawnej.
§ 2. Jednakże mimo niezachowania formy pisemnej przewidzianej dla
celów dowodowych, dowód ze świadków lub dowód z przesłuchania stron
jest dopuszczalny, jeżeli obie strony wyrażą na to zgodę, jeżeli żąda
tego konsument w sporze z przedsiębiorcą albo jeżeli fakt dokonania
czynności prawnej będzie uprawdopodobniony za pomocą pisma.
§ 3. Przepisów o formie pisemnej przewidzianej dla celów dowodowych
nie stosuje się do czynności prawnych w stosunkach między
przedsiębiorcami.


Art. 78. [Forma pisemna] § 1. Do zachowania pisemnej formy czynności
prawnej wystarcza złożenie własnoręcznego podpisu na dokumencie
obejmującym treść oświadczenia woli. Do zawarcia umowy wystarcza
wymiana dokumentów obejmujących treść oświadczeń woli, z których każdy
jest podpisany przez jedną ze stron, lub dokumentów, z których każdy
obejmuje treść oświadczenia woli jednej ze stron i jest przez nią
podpisany.
§ 2. Oświadczenie woli złożone w postaci elektronicznej opatrzone
bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym przy pomocy ważnego
kwalifikowanego certyfikatu jest równoważne z oświadczeniem woli
złożonym w formie pisemnej.

Wystarczające jest więc wysłanie przeze mnie e-maila na adres podawany
przez Serwis (bok@pobieraczek.pl), aby skutecznie odstąpić od umowy wg
ustawy. W oświadczeniu nie trzeba przedstawiać powodów odstąpienia od
umowy. Do zachowania terminu odstąpienia wystarczy wysłanie
oświadczenie przed upływem terminu.

Odstąpienie od umowy jest uprawnieniem jednostronnym, kształtującym,
dlatego niepotrzebna jest konsumentowi zgoda albo potwierdzenie
odstąpienia przez Serwis. Jest to uprawnienie dane konsumentowi z mocy
prawa i wywołuje skutki z mocą wsteczną (ex tunc), tzn. umowa nigdy
nie została zawarta.

Powyższe prawo do odstąpienia od umowy w ciągu 10 dni czy 3 m/cy
przysługuje w sytuacji, gdy użytkownik ze strony Pobieraczek.pl nie
pobrał żadnych plików. Ma to związek z art. 10 ust. 3 pkt 1 Ustawy:

art. 10
(...)
3. Jeżeli strony nie umówiły się inaczej, prawo odstąpienia od umowy
zawartej na odległość nie przysługuje konsumentowi w wypadkach:

1) świadczenia usług rozpoczętego, za zgodą konsumenta, przed upływem
terminu, o którym mowa w art. 7 ust. 1.

Jako, że nie pobrałam żadnych plików z Serwisu pobieraczek.pl moje
oświadczenie jest wystarczające do odstąpienia od umowy.

Z poważaniem
xxx




Odstapienie od umowy

Powołując się na art. 10 ust. 2 Ustawy o ochronie niektórych praw
konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez
produkt niebezpieczny, niniejszym odstępuję od umowy o świadczenie
usług Usenet, zawartej z Eller Service S. C., dnia 23 kwietnia 2011 r.

Pragnę przypomnieć, iż w związku z brakiem pisemnego potwierdzenia
informacji, o których mowa w art. 9 ust.1 w zw. z art. 9 ust. 3 ustawy
o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za
szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny, termin, w którym
przysługuje mi prawo do odstąpienia od umowy wynosi trzy miesiące i
liczy się od dnia zawarcia umowy.

Odstępując od umowy, zwracam się z wnioskiem o zaprzestanie
przetwarzania moich danych osobowych oraz całkowite usunięcie danych
ze zbioru danych firmy Eller Service S.C. (podstawa prawna: art. 32
ust. 1 pkt 6 w związku z art. 35 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997
o ochronie danych osobowych).

Z poważaniem
xxx
 
xteklax- Jeżeli tak bardzo chcesz coś napisać to napisz że w na podstawie Ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny odstępujesz od umowy zawartej dnia ..... na świadczenie usług drogą elektroniczną . I TYLE , BEZ ŻADNYCH UZASADNIEŃ bo sam zapis ustawy na którą się powołujesz mówi jaka to jest podstawa / brak potwierdzenia warunków umowy na piśmie / . I wyślij to mailem , to na pewno wystarczy. Wystarczy bo dostaniesz odpowiedż - kłamliwą - że Twoje odstąpienie jest bezzasadne bo po czasie 10 dni . Nic bardziej mylnego - regulamin regulaminem ale tu najważniejsze są zapisy ustawy. A ich odpowiedż będzie znaczyła że Twoje oświadczenie woli do nich dotarło a o to w tym wszystkim chodzi.:smile:
Za podanie zmyślonych danych nic Ci nie grozi bo taką formę świadczenia usługi - na nicka czy ksywę - przewiduje ustawa .
polo098pl - naprawdę myślisz że ktoś to tam przeczyta ???? To żle myślisz , niepotrzebnie się napracowałeś.
 
Ostatnia edycja:
A czy w ogóle opłaca się do nich pisać wypowiedzenie ? Może zadzwonić po poradę do UOKiK?
 
Powrót
Góra