M
ma70
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2005
- Odpowiedzi
- 15
Witam.
W roku 2006 pracowałam w Niemczech jako delegowana z polskiej firmy.
Po powrocie z Niemiec w 2007 roku poprzez jedno z biur w Polsce (na razie nie będę pisać nazwy tego biura) wystąpiłam o zwrot podatku z Niemiec. Zwrot taki uzyskałam.
Ale do rzeczy.
W 2008 roku poprzez to samo biuro wystąpiłam o wypłatę zasiłku rodzinnego za 2006 rok z Niemiec na jedno moje dziecko.W Polsce nigdy nie pobierałam zasiłku rodzinnego - za duży wspólny dochód mój i męża.
Po złożeniu dokumentów otrzymałam pismo z Niemiec, że mój wniosek został odrzucony i jeżeli chce to mogę skierować sprawę do Sądu niemieckiego. Oczywiście przed rozpoczęciem sprawy miałabym wpłacić ok. 200 Euro, aby sąd sprawę rozpatrzył.
Po konsultacji z biurem pośredniczącym w sprawie, postanowiłam skierować ten wniosek do sądu niemieckiego, ale jednocześnie wystąpiłam o zwolnienie mnie z zapłacenia ww kosztów sądowych. Obsługa prawną tego wniosku zajęła kancelaria prawna w Niemczech (koszt. 90 pln).
W lutym 2009 otrzymałam informację, że mój wniosek o zwolnienie z kosztów sądowych został odrzucony (podobno mamy za duże dochody) i aby procesować się dalej muszę teraz zapłacić ok. 200 Euro jednorazowo lub płacić ok. 170 Euro (?) co miesiąc do momentu rozpatrzenia sprawy przez sąd niemiecki. Nawet nie wiem ile to potrwa.....
Teraz mam kilka pytań:
1. Czy mam dalej walczyć o ten zasiłek (jednorazowa wpłata ok. 200 Euro jest dość dużą kwotą)?
2. Czy po wygraniu sprawy w sądzie niemieckim kosztami sądowymi zostanę obciążona ja czy Kasa Rodzinna w Niemczech?
3. CZY W OGÓLE KTOŚ W TEN SPOSÓB UZYSKAŁ WYPŁATĘ ZASIŁKU RODZINNEGO Z NIEMIEC???????
4. PONADTO OD BIURA POŚREDNICZĄCEGO OTRZYMAŁAM INFORMACJĘ, ŻE PODOBNO KASA RODZINNA W NIEMCZECH SKIEROWAŁA SPRAWĘ WYPŁAT TYCH ZASIŁKÓW DO SĄDU NAJWYŻSZEGO NIEMIEC????????? CZY TO PRAWDA?????
Nie chcę tego zostawić w ten sposób. Lubię kończyć sprawy, które zaczynam.A ponadto jak czytam na forum i innych www to ten zasiłek mi przysługuje.
Z góry bardzo dziękuję za wszelkie informacje i pomoc.
Marz
W roku 2006 pracowałam w Niemczech jako delegowana z polskiej firmy.
Po powrocie z Niemiec w 2007 roku poprzez jedno z biur w Polsce (na razie nie będę pisać nazwy tego biura) wystąpiłam o zwrot podatku z Niemiec. Zwrot taki uzyskałam.
Ale do rzeczy.
W 2008 roku poprzez to samo biuro wystąpiłam o wypłatę zasiłku rodzinnego za 2006 rok z Niemiec na jedno moje dziecko.W Polsce nigdy nie pobierałam zasiłku rodzinnego - za duży wspólny dochód mój i męża.
Po złożeniu dokumentów otrzymałam pismo z Niemiec, że mój wniosek został odrzucony i jeżeli chce to mogę skierować sprawę do Sądu niemieckiego. Oczywiście przed rozpoczęciem sprawy miałabym wpłacić ok. 200 Euro, aby sąd sprawę rozpatrzył.
Po konsultacji z biurem pośredniczącym w sprawie, postanowiłam skierować ten wniosek do sądu niemieckiego, ale jednocześnie wystąpiłam o zwolnienie mnie z zapłacenia ww kosztów sądowych. Obsługa prawną tego wniosku zajęła kancelaria prawna w Niemczech (koszt. 90 pln).
W lutym 2009 otrzymałam informację, że mój wniosek o zwolnienie z kosztów sądowych został odrzucony (podobno mamy za duże dochody) i aby procesować się dalej muszę teraz zapłacić ok. 200 Euro jednorazowo lub płacić ok. 170 Euro (?) co miesiąc do momentu rozpatrzenia sprawy przez sąd niemiecki. Nawet nie wiem ile to potrwa.....
Teraz mam kilka pytań:
1. Czy mam dalej walczyć o ten zasiłek (jednorazowa wpłata ok. 200 Euro jest dość dużą kwotą)?
2. Czy po wygraniu sprawy w sądzie niemieckim kosztami sądowymi zostanę obciążona ja czy Kasa Rodzinna w Niemczech?
3. CZY W OGÓLE KTOŚ W TEN SPOSÓB UZYSKAŁ WYPŁATĘ ZASIŁKU RODZINNEGO Z NIEMIEC???????
4. PONADTO OD BIURA POŚREDNICZĄCEGO OTRZYMAŁAM INFORMACJĘ, ŻE PODOBNO KASA RODZINNA W NIEMCZECH SKIEROWAŁA SPRAWĘ WYPŁAT TYCH ZASIŁKÓW DO SĄDU NAJWYŻSZEGO NIEMIEC????????? CZY TO PRAWDA?????
Nie chcę tego zostawić w ten sposób. Lubię kończyć sprawy, które zaczynam.A ponadto jak czytam na forum i innych www to ten zasiłek mi przysługuje.
Z góry bardzo dziękuję za wszelkie informacje i pomoc.
Marz