Problemy z przyznaniem KINDERGELD

  • Autor wątku Autor wątku ma70
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Nadal czekam na odpowiedź z sądu. Sprawa jest w toku.

Marz
 
Powracam po długiej nieobecności.
Na początku tego roku otrzymałam wiadomość z kancelarii, że sprawa została wygrana. To znaczy jest wyrok Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu EUR-Lex - 62010CJ0611 - PL, na mocy którego Kindergeld przysługuje osobom delegowanym do pracy w Niemczech. Ponadto otrzymałam z Niemiec informację o nadaniu indywidualnego numeru (chyba podatkowego).
Kancelaria twierdzi, że jeszcze trzeba poczekać na wypłatę.
Więc czekam.

Marz
 
Witam, Do Belunia
Złozyłam Antrag o KG, jedno dziecko jest za mna w Niemczech( zameldowane), drugie studiuje dziennie w Polsce. Oboje dzieci utrzymuję, prowadzimy wspolne gospodarstwo. FK wyslala moj wniosek do Bautzen.....czy taki jest sposob rozpatrywania....ile bedziemy czekac?
dzięki
 
mama65 napisał:
FK wyslala moj wniosek do Bautzen.....czy taki jest sposob rozpatrywania
tak ,od pewnego czasu te wnioski wysylaja do Bautzen jezeli dziecko lub jedno z rodzicow przebywa w PL

mama65 napisał:
ile bedziemy czekac?
na pewno dlugo skoro tyle wnioskow maja teraz
 
Dziękuję za odpowiedz.
Czy moja pełnoletnia corka sama powinna złozyc wniosek, czy jednak to mam byc ja? Corka dziennie studiuje i jest na moim wyłacznym utrzymaniu.
 
Witam. Wniosek o Kindergeld zawsze składa osoba mieszkająca w Niemczech. Należy załączyć zaświadczenie ze szkoły córki, że się uczy i kiedy jest przewidywany koniec ukończenia nauki.
 
proszę napisać czy pani dostała w końcu ten k-g i czy to przez firmę g. c. i dużą pobrali prow. naszą sprawę prowadzą od 3 lat i dalej czekamy proszę o odzew podrawiam:?

pisałam do ma 70 innych tez proszę o informacje

do bellunia czy w bautzen można sprawdzić czy są przesłane dokumenty składane wcześniej gdzie indziej
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
nie wiem ,wiem tylko ze nie można się tam dodzwonić do Bautzen
 
Witam
Mam pytanie odnośnie przyznania Kindergeldu. Famillienkasa do której złożyliśmy wniosek o przyznanie zasiłku czepia się że mąż nie jest zgłoszony jako podlegający nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu i nie chce nam wypłacić zasiłku.
Moje pytanie dotyczy tego czy można zmienić za 2013 rok i podlegać nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu.
Męża pracodawca dał nam w tym roku dokument (Wniosek o uznanie pracownika za podatnika podlegającego nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu w zakresie podatku dochodowego)do wypełnienia ale zaznaczył że za 2014. Od niemieckiego urzędu skarbowego otrzymaliśmy decyzję że od 01.01 do 31.12.2014 mąż mam właśnie ten status.
Męża księgowy powiedział że nie można wstecz tego zrobić ale ja mu jakoś nie wierzę.
Bardzo proszę o pomoc.
 
dobry wieczór po trzech latach dostaliśmy wyrok z sądu mamy przyznany kg choć nie w pełnej wysokości. dalej nie mamy jednak decyzji i kasy czy ktoś miał podobną sytuację proszę o odpowiedż ! mam jeszcze jedno pytanie w marcu syn skończył studia/inżynier/ od pażdziernika będzie kontynuował naukę czy będzie się należał kg czy może podjąć prace w niepełnym wym godzin? proszę o pomoc!:(
 
czy po decyzji z sądu, familienkasse musi też wydac decyzje? daj znac kiedy dostaniesz przelew.
my czekamy już 2 lata na decyzje z sądu.:mad:
 
Jest rok 2015.
Po długiej nieobecności pragnę poinformować, że sprawa Kindergeld znalazła swój pozytywny koniec.
 
Witam... ile dokładnie czekała Pani od momentu rozpoczęcia sprawy w sądzie do wypłaty zasiłku kindergeld ?? Rozpoczęliśmy z mężem odzyskiwanie pieniędzy przez sąd w zeszłym miesiącu... czy u Pani trwało to dłużej niż rok ?? Słyszałam ze to kwestia kilku miesięcy...
 
Witam forumowiczow. Mam taki problem ze nawet nie wiem jak go opisac chronologicznie. Ale sprobuje, w razie pytan uzupelnie info.
Mieszkam w niemczech od sierpnia 2017, w polsce jest moj maloletninsyn nad ktorym sprawuje opieke prawna babcia (moja mama). Jestem rozwodką, byly maz ma ograniczone prawa do wspoldecydowania w istotnych kwestiach dziecka.
Tu w niemczech, urodzilam drugie dziecko w marcu 2017 i na corke juz dawno otrzymuje KG. pracowalam u niemieckiego prywaciarza, nie bylam oddelegowana.
Na syna wniosek o KG pomagala mi wypelnic niemiecka urzedniczka i jako wnioskodawce zostala wpisana moja mama czyli opiekun prawny dziecka, gdyz oboje maja ten sam polski meldunek. I tu się zaczynają schody. Wyslalam wniosek i tyle zalacznikow że sama juz nie pamietam ile tego bylo. Oczywiscie zalaczylam moj niemiecki meldunek, akt malzenstwa i wyrok rozwodowy, akt ur moj i syna i... Przyszlo pismo z saksonii ze moj wniosek sie "zgubil" i przyslali mi nowy plus zaswiadczenie o stanie rodziny plus zalacznik Kindergeld Ausland. Nie wyslalam ponownie nowego wniosku bo chce im przeslac te kopie ktora im wyslalam w sierpniu 2017 gdyz obawiam sie ze strace 5 miesiecy oczekiwania wpisujac w nowym wniosku dzisiejsza date. I wyslalam mojej mamie to zaswiadczenie o stanie rodziny które musi byc dwujrzyczne jak zreszta kazdy dokument z familienkasse. I tu problem bo przyslali 3 kartki tego zaswiadczenia do podbicia w "meldunkoweym" i dwie byly dwujezyczne a ta trzecia gdzie miala byc przybita polska pieczatka byla wylacznie po niemiecku. I pan w meldunkowym stwierdzil ze ten trzeci papier tez musi byc dwujezyczny i nie podbije mi tego. Obszukalam caly Internet za tym papierkiem zeby byl tez po polsku ale nic. Zatem poszlam szukac pomocy u tej niemieckiej urzedniczki u ktorej mam naprawde gruba teczke w sprawie KG. Ona mi dala druk E401 po niemiecku i po polsku, czyli dwa egzemlarze. Moja mama dzis poszla po pieczatke i znow zostala odeslana z kwitkiem,że to ma po pierwsze podbic wojewodzki (a facet w gminie podbija bo nawet pokazal mamie jak wyglada ten dokument), po drugie to ma byc na druku familienkasse a na stronie internetowej familienkasse byl formularz tylko po niemiecku i po trzecie polski urzednik stwierdzil ze wniosek jest wogole zle napisany bo wnioskodawca powinnam byc ja a nie moja matka mimo ze ja mieszkam w niemczech i tu pracowalam i sie rozliczylam z podatku. A przecoez ludzie tu pracuja a dziadki otrzymuja kase na dziecko.
Prosze o jakies rady bo juz od prawie pol roku to sie za mna ciagnie i konca nie widac. Moj optymizm spadl prawie do zera i jestem bliska odpuszczenia tej sprawy bo juz nie wiem kto mowi "dobrze" - niemiecka czy polska strona?
Prosze o jakas odpowiedz co moge zrobic w obecnej sytuacji? Czy musze pisac nowy wniosek tracac prawie pol roku oczekiwania? Czy moge dalej kontynuowac boj o KG na wniosek mojej mamy?
 
Powrót
Góra