Program graficzny bez funkcji, która miała być

  • Autor wątku Autor wątku lola123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lola123

Użytkownik
Dołączył
03.2010
Odpowiedzi
55
Witam. W grudniu zakupiłam program graficzny. Była możliwość zakupienia wersji "pełnej" lub "okrojonej". Pracowałam na wersji pełnej kilka lat, wiedziałam z czego korzystam a z czego nie i postanowiłam zakupić wersję "okrojoną", ale zawierającą wszystkie niezbędne do mojej pracy funkcje. Różnica w cenie tych wersji to około 10tyś. Po zakupie, instalacji i przystąpieniu do pracy okazało się, że jedna z funkcji, która miała być zapewniona nie jest w pełni dostępna. Zadzwoniłam do dostawcy i przedstawiciela i firma wyraziła swoje ubolewanie i zaproponowała mi w ramach zadośćuczynienia zakup wersji pełnej z 15% rabatem. Wychodzi to około 7tyś zł (czyli tyle miałabym im dopłacić). Mi oczywiście nie uśmiecha się taki układ, bo mnie zwyczajnie nie stać (na zakup programu dostałam dofinansowanie), ale też brak tej funkcji utrudnia mi pracę, no i kurczę... zapłaciłam za coś, miało być, a nie ma ! Co zrobić? Targować się z nimi? Czy po prostu iść na drogę oficjalną? Jeśli tak, to od czego zacząć gdzie się udać?

Dodam, że na stronie jest pdf w którym jest porównanie wszystkich funkcji wersji pełnej i okrojonej. Funkcja, o której mowa jest zaznaczona jako dostępna. Nie ma tam nigdzie zapisu, że jest dostępna z pewnymi ograniczeniami.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Z uwagi, że przedmiotem sporu jest utwór prawo rzeczowe ma bardzo ograniczone zastosowanie, a decydujące znaczenia ma Art. 55. ust. 3 UoPAiPP
Przepis prawny:
Art. 55.
[Usterki i wady prawne dostarczonego utworu]

1. Jeżeli zamówiony utwór ma usterki, zamawiający może wyznaczyć twórcy odpowiedni termin do ich usunięcia, a po jego bezskutecznym upływie może od umowy odstąpić lub żądać odpowiedniego obniżenia umówionego wynagrodzenia, chyba że usterki są wynikiem okoliczności, za które twórca nie ponosi odpowiedzialności. Twórca zachowuje w każdym razie prawo do otrzymanej części wynagrodzenia, nie wyższej niż 25 % wynagrodzenia umownego.

2. Jeżeli utwór ma wady prawne, zamawiający może od umowy odstąpić i żądać naprawienia poniesionej szkody.

3. Roszczenia, o których mowa w ust. 1, wygasają z chwilą przyjęcia utworu.

4. Jeżeli zamawiający nie zawiadomi twórcy w terminie sześciu miesięcy od dostarczenia utworu o jego przyjęciu, nieprzyjęciu lub uzależnieniu przyjęcia od dokonania określonych zmian w wyznaczonym w tym celu odpowiednim terminie, uważa się, że utwór został przyjęty bez zastrzeżeń. Strony mogą określić inny termin.
 
No, ale zaraz, przecież to nieuczciwe. Kupuje program graficzny w którym jedną z funkcji mogę rysować kółka, kwadraty i trójkąty o dowolnych wymiarach, a okazuje się, że mogę narysować tylko trójkąt o wymiarze boków 2cm. To gdzie tu uczciwość? Tym bardziej, że w specyfikacji jest jasny zapis, w którym nie ma ograniczenia co do tej funkcji.

Rozumiem, że powinnam żądać zwrotu 75% zapłaconych pieniążków?

No i jeszcze co do przyjęcia utworu. Jak mogłam sprawdzić czy program działa prawidłowo? Przyjęłam go, zaczęłam korzystać i wtedy wyszła wada. Przecież to nie buty, które rozpakowuję i widzę. Ta wada mogła wyjść w momencie kiedy akurat potrzebowałabym tej funkcji, być może byłoby to pół roku.


Nie pisz posta pod postem, przez 20 minut jest dostępna opcja -
edit.gif
Regulamin §8
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
lola123 napisał:
... Rozumiem, że powinnam żądać zwrotu 75% zapłaconych pieniążków?...
Nie, to roszczenie wygasło w momencie rozpoczęcia użytkowania programu, co jest równoznaczne z przyjęciem.


Przy tak kosztownych programach warto uzyskać bardzo dokładną informację lub/oraz skorzystać z wersji trial/próbnej.
 
Ostatnia edycja:
A który przepis reguluje, że przyjęcie programu komputerowego następuje z chwilą rozpoczęcia użytkowania (czyli kiedy konkretnie: instalacji, zatwierdzenia klucza, pierwszego uruchomienia?) i nie może mieć tu zastosowania Art. 55. ust. 4?

Jak napisała @lola123 to jest zupełnie nielogiczne i nieżyciowe. Na tej zasadzie można komuś sprzedać kota w worku i umyć ręce, bo "utwór został przyjęty" (pewnie zostaje jeszcze inna droga prawna).
 
poiuytre napisał:
A który przepis reguluje, że przyjęcie programu komputerowego następuje z chwilą rozpoczęcia użytkowania ...
Ponieważ oświadczenie woli może też być wyrażone przez działanie. Rozpoczęcie korzystania jest takim oświadczeniem, to ugruntowany pogląd w doktrynie.

Resztę opisałem w Postscriptum.


PS.
Jeśli Pytającą stać na rozstrzygnięcie sądowe to powodzenia.
 
Powrót
Góra