Prokura i pit 8c

  • Autor wątku Autor wątku damian xxx
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A rzadko się zdarza sędzia który stosuje art 203 §4, zwłaszcza to po "lub". W tym tygodniu mnie pozytywnie jeden zaskoczył. Ale to też pewno dlatego, że powód sam nie wiedział jak się nazywa.
 
Informujemy że które zobowiązanie nie istnieje? Podatkowe czy cywilnoprawne wobec wierzyciela-wystawcy PIT 8c bo to drugie jak najbardziej istnieje tylko jako zobowiązanie naturalne. To nie O.P. żeby przedawnione należności wygasły
Cywilnoprawne.
Jeśli było przedawnione to jest przychód więc podatek powinien być naliczony.
Wtedy nawet nie ma sensu "walczyć".
 
Ostatnia edycja:
maniek6 napisał:
Cywilnoprawne.
Jeśli było przedawnione to jest przychód więc podatek powinien być naliczony.
Wtedy nawet nie ma sensu "walczyć".

No tak byłby przychód gdyby wierzytelność przysługiwała wystawcy PIT, a często jest tak że nie potrafi tego udowodnić przed Sądem , a na sprawie pozwany podnosi kilka zarzutów w tym przedawnienie.

Sąd idąc najszybsza droga orzeka że wierzytelność jest przedawniona a nad resztą zarzutów pozwanego już nie rozważa i kończy sprawę i w aktach widnieje że na podstawie przedawnienia oddala powództwo.

Wystawca PIT mając wyrok o przedawnieniu wystawia sobie PIT bez zgody "dłużnika" na umorzeniebo według "dłużnika" o ile wcześniej mógł go tak nazwać wierzyciel pierwotny to kupujący nie ma dowodów że ma umocowanie prawne do żądania spłaty tej wierzytelności .Często taki wystawca PIT wlicza w tym zeznaniu do kwoty koszty windykacji, postępowania sądowego, korespondencji itp.
 
Krótko: nie, nie istnieje. Ale sąd tego nie bada, bo podnosi się przy okazji przedawnienie. W wyroku masz oddalenie powództwa LUB jeśli cofną pozew - to brak wyroku, tylko informacja o cofnięciu.

Coś co nie istnieje nie może się przedawnić. A US i tak PIT takiego przyjmuje, na argumentację jak wyżej - nie reaguje przynajmniej w jednej znanej mi sprawie. Domniemany dłużnik idzie mniej więcej tą drogą co zaprezentowana i na etapie

4. US powinien się zwrócić do domniemanego wierzyciela o informacje czy dane są prawidłowe i z czego wynikają. Jeśli tego nie zrobi, wzywamy go do tego, iż budzi to nasze wątpliwości i powinno zostać zbadane.
Otrzymał od domniemanego wierzyciela informację, że dane są prawidłowe (a nie mogą być nawet gdyby wierzytelność istniała, bo naliczyli swoje nienależne koszty) i uwaga... uznał to za wiarygodne i wydał decyzję wymiarową. Odwołanie poszło, będę informował.

Ale jak widać nie jest to tak do końca jak panowie podatkowcy napisaliście. Znaczy prawnie pewnie jest, ale praktyka... Ehh... Jak z każdym urzędem.
 
karaczoch napisał:
na sprawie pozwany podnosi kilka zarzutów w tym przedawnienie.
Sąd idąc najszybsza droga orzeka że wierzytelność jest przedawniona a nad resztą zarzutów pozwanego już nie rozważa i kończy sprawę i w aktach widnieje że na podstawie przedawnienia oddala powództwo.

Tak się właśnie dzieje.
Z doliczaniem kwot z sufitu , to jest to notorycznie , aby tylko uprzykrzyć i dopiec człowiekowi , bo ośmielił się sprzeciwić.
 
No tak byłby przychód gdyby wierzytelność przysługiwała wystawcy PIT, a często jest tak że nie potrafi tego udowodnić przed Sądem , a na sprawie pozwany podnosi kilka zarzutów w tym przedawnienie.
Nie widzę związku.
Sąd idąc najszybsza droga orzeka że wierzytelność jest przedawniona a nad resztą zarzutów pozwanego już nie rozważa i kończy sprawę i w aktach widnieje że na podstawie przedawnienia oddala powództwo.
Również przy postępowaniu podatkowym nie wiele nam to wnosi. O prawie cywilnym wypowiadać się nie będę bo na pewno macie szerszą wiedzę niżeli ja.
Często taki wystawca PIT wlicza w tym zeznaniu do kwoty koszty windykacji, postępowania sądowego, korespondencji itp.
Często spotykasz się z patologiami podatkowymi. Jeśli zobowiązanie zostało przedawnione to koszty windykacji itp. nie mogą stanowić KUP. Ba, nawet umorzenie długu który jest przedawniony nie może być wrzucony w KUPy.

trzymał od domniemanego wierzyciela informację, że dane są prawidłowe (a nie mogą być nawet gdyby wierzytelność istniała, bo naliczyli swoje nienależne koszty) i uwaga... uznał to za wiarygodne i wydał decyzję wymiarową.
Zatem jak najszybciej zmienić pełnomocnika w postępowaniu odwoławczym. Bardzo prosto można wyciągnąć, iż wierzyciel skłamał i nie przedstawia całości dowodów. Ale trzeba wnioskować i wskazywać drogę. Na takie działania przed WSA będzie trochę za późno.

Znaczy prawnie pewnie jest, ale praktyka... Ehh... Jak z każdym urzędem.
Grunt to wiedzieć co chce się wykazać i dążyć do tego. Jak się odpuści - pełna zgoda.
 
Witam
Moze sie przyda
***mod***
Dyrektor Izby Skarbowej w Poznaniu powyższy wywód uznał za prawidłowy, znajdujący oparcie w istniejącym stanie prawnym.



Wobec powyższego, w związku z przedawnieniem zobowiązania, nie nastąpiło po stronie Wnioskodawcy trwałe przysporzenie majątkowe i nie powstał przychód podlegający opodatkowaniu, tak jak to występuje w przypadku umorzenia wierzytelności przez wierzyciela, bowiem samo przedawnienie zobowiązania nie wywołuje zmiany charakteru zobowiązania na zobowiązanie bezzwrotne i nie powoduje powstania przychodu z nieodpłatnego świadczenia w świetle art. 11 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Zatem w przedmiotowej sprawie nie wystąpił obowiązek wystawienia informacji PIT-8C przez płatnika, a Wnioskodawca nie uzyskał przychodu podlegającego opodatkowaniu.

(interpretacja nr ILPB2/4511-1-608/16-3/BC)

lubie pomagac ludziom

oraz to

Taka sama argumentacja zawarta była we wcześniejszej interpretacji indywidualnej Dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z dnia 25 września 2015 roku:



w związku z przedawnieniem zobowiązania kredytowego, nie nastąpiło po stronie Wnioskodawcy trwałe przysporzenie majątkowe i nie powstał przychód podlegający opodatkowaniu, tak jak to występuje w przypadku umorzenia wierzytelności przez bank, bowiem samo przedawnienie zobowiązania nie wywołuje zmiany charakteru zobowiązania na zobowiązanie bezzwrotne i nie powoduje powstania przychodu z nieodpłatnego świadczenia w świetle art. 11 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Zatem nie wystąpił obowiązek wystawienia informacji PIT-8C przez płatnika, a Wnioskodawca nie uzyskał przychodu podlegającego opodatkowaniu.



(interpretacja IPPB4/4511-765/15-2/MP )
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Otrzymałem dwa pity 8c , nie rozliczyłem się z nich , traktując je jako głupi żart i teraz czekam co się wydarzy .
Nie są to duże kwoty (absolutnie nie namawiam do brania ze mnie przykładu) ale długi nie zniknęły, są , po prostu wierzyciel pierwotny zaniedbał i przegapił termin na domaganie się spłaty na drodze sądowej .
Następnie sprzedał dług funduszowi , co fundusz nie potrafi udowodnić że kupił i owy fundusz, obdarowuje mnie czymś czego nie jest posiadaczem , a niejednokrotnie podwaja to coś o koszty z sufitu i wystawia bezprawnie PIT8c .
Moje zdanie jest takie , dług nie znika staje się zobowiązaniem naturalnym , a ja mam prawo kiedyś go spłacić i tej wersji będę się trzymał , przecież mam prawo odmówić obdarowania mnie na siłę , czymś czego nie chcę.
Pozdrawiam
PS. jak coś się wydarzy , odezwę się
 
Bardzo mnie cieszy, że ktoś zdecydował się przetrzeć szlak. Jeśli jednak mógłbym coś doradzić, to zamiast:

Moje zdanie jest takie , dług nie znika staje się zobowiązaniem naturalnym , a ja mam prawo kiedyś go spłacić i tej wersji będę się trzymał , przecież mam prawo odmówić obdarowania mnie na siłę , czymś czego nie chcę.

Tego, Twoje zdanie powinno być w tej sytuacji takie:
undusz nie potrafi udowodnić że kupił
Czyli krótko mówiąc, że ten fundusz w ogóle nie jest Twoim wierzycielem.
 
Dokładnie o to mi chodziło , nie znam firmy o nazwie Prokura , nie miałem z nimi nic wspólnego , nie pożyczałem nigdy od nich żadnych pieniędzy i nie istnieje pomiędzy nami żadna umowa , więc traktuję ten pit jako głupi żart.
Jeszcze raz powtarzam , nie polecam takiej drogi , jaką ja poszedłem , ale w moim przypadku nawet gdybym musiał zapłacić podatek , w co nie wierzę , to kwota jest ok. 140zł. więc niewiele.
 
Ja również bym jej nie polecał, ale jak już w tym wątku pisaliśmy - ktoś musi tą drogę przejść, żeby być w stanie cokolwiek o tym powiedzieć. Wszyscy zgadzamy się co do tego, że masz rację, ale jednocześnie większość z nas zgadza się co do tego, że może się okazać, że będziesz walczyć aż do NSA. Informuj o sprawie w miarę możliwości, wypracujemy w ten sposób jakąś praktykę.

Mogę tylko zasugerować, żebyś uważał na słowa, ja osobiście zamiast stanowiska

Dokładnie o to mi chodziło , nie znam firmy o nazwie Prokura , nie miałem z nimi nic wspólnego , nie pożyczałem nigdy od nich żadnych pieniędzy i nie istnieje pomiędzy nami żadna umowa , więc traktuję ten pit jako głupi żart.
Przyjąłbym takie, że wiadome jest mi, że Prokura ten dług chciała kupić, ale tego nie zrobiła. A wierzyciel pierwotny nic nie umorzył, nadal pozostając wierzycielem.
 
Ostatnia edycja:
A co koledzy na to:
***mod***

w sprawie zawiadomienia w zwiazku z pit8c do prokuratury

art. 271 § 1 KK polega (…) na poświadczeniu stanu nieistniejącego, czyli nieprawdy w dokumencie do którego wystawienia w zakresie swoich kompetencji uprawniony był sprawca tego poświadczenia (post. SN z 14.1.2009 r., II KK 164/08, KZS 2009, Nr 6, poz. 27).

FW umieszczaje bowiem oprocz kwoty glownej wszystkie swoje i poprzednikow koszty windykacji, koszty postepowania sadowego, korespondencji, a to zakrawa na falszowanie.

Spotkalem sie z tym ze po wystawieniu pit8c , otrzymujacy ten pit pisali pisma do wystawcy pit8 ze zglosza sprawe do prokuratury i wystawca pit8 wycofywal sie ze sprawy - przyjmujac swoja pomylke lub zerujac pit8
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Dla mnie kolejną istotną kwestią jest to, że jak słusznie się przewinęło w którejś z cytowanych opinii w artykule, że nawet jeśli uznany że przedawnione zobowiązanie generuje przychód to chwilą uzyskania przychodu jest moment przedawnienia czyli np. 2008 rok a Prokura wystawia PIT 8C tak jakby przedawnienie nastąpiło w chwili podnoszenia zarzutu przedawnienia. A zobowiązanie podatkowe przedawnia się 5 lat od końca roku w którym przypadł termin płatności podatku czyli podatek dochodowy od zobowiązania przedawnionego w roku 2008 sam się z kolei przedawnił 31.12.2014 czyli też nie podlega badania przez NUS.

Wysłane z mojego HUAWEI GRA-L09 przy użyciu Tapatalka
 
DarthPaulus napisał:
Dla mnie kolejną istotną kwestią jest to, że jak słusznie się przewinęło w którejś z cytowanych opinii w artykule, że nawet jeśli uznany że przedawnione zobowiązanie generuje przychód to chwilą uzyskania przychodu jest moment przedawnienia czyli np. 2008 rok
Kompletnie błędne uznanie. Przychód powstaje w momencie "umorzenia", sęk w tym że:
- kwota "umorzenia" może zawierać cokolwiek, to niekontrolowana kreatywna księgowość (zresztą identycznie jak "wartość wierzytelności" w bilansie NSFIZ, dopisać można np. "koszty windykacji" w kwocie absolutnie dowolnej)
- art. 508 k.c., czyli "bo do tanga trzeba dwojga"
 
Zanim zarzucisz komuś błędne uznanie racz łaskawie przeczytać wątek od początku. Tu nie ma mowy o umorzeniu z 508 KC bo nie na zgody drugiej strony. Tu jest mowa co najwyżej o kreatywnej interpretacji prawa podatkowego, że przedawnienie zobowiązania powoduje przychód na równi z umorzeniem na podstawie 508 KC.

Wysłane z mojego HUAWEI GRA-L09 przy użyciu Tapatalka
 
Przecież wiem od czego się dyskusja zaczęła.Nie od PIT za przedawnienie, tylko za umorzenie w związku z przedawnieniem. Bo zarzut przedawnienia podniesiono przedwcześnie i "wierzyciel" postanowił uprzykrzyć życie pozwanemu. Samo przedawnienie przecież niczego nie zmienia, poza niemożnością wygrania sprawy o zapłatę jeśli dłuznik podniesie zarzut.
 
No właśnie nie, według niektórych interpretacji samo przedawnienie już kreuje obowiązek podatkowy. Na szczęście ostatnio przynajmniej w zakresie izb administracji skarbowej formuje się logiczna linia orzecznicza, że tak nie jest ale z drugiej strony krąży głupia interpretacja MF z 2013, że tak jest

Wysłane z mojego HUAWEI GRA-L09 przy użyciu Tapatalka
 
DarthPaulus napisał:
No właśnie nie, według niektórych interpretacji samo przedawnienie już kreuje obowiązek podatkowy. Na szczęście ostatnio przynajmniej w zakresie izb administracji skarbowej formuje się logiczna linia orzecznicza, że tak nie jest ale z drugiej strony krąży głupia interpretacja MF z 2013, że tak jest

Wysłane z mojego HUAWEI GRA-L09 przy użyciu Tapatalka

Tylko że interpretacja MF dotyczy banku a nie jakichś funduszy i firm windykacyjnych.
 
Cytat:
Sąd idąc najszybsza droga orzeka że wierzytelność jest przedawniona a nad resztą zarzutów pozwanego już nie rozważa i kończy sprawę i w aktach widnieje że na podstawie przedawnienia oddala powództwo.

A co zrobic ,zeby sad orzekl oddalenie powodztwa z powodu nieistnienia roszczenia.
Czy mozna niezgodzic sie z orzeczeniam sadu o oddaleniu powodztwa z powodu przedawnienia, chcac uzyskac wiecej, czyli calkowite anulowanie dlugu
 
marianna222 napisał:
Cytat:
Sąd idąc najszybsza droga orzeka że wierzytelność jest przedawniona a nad resztą zarzutów pozwanego już nie rozważa i kończy sprawę i w aktach widnieje że na podstawie przedawnienia oddala powództwo.

A co zrobic ,zeby sad orzekl oddalenie powodztwa z powodu nieistnienia roszczenia.
Czy mozna niezgodzic sie z orzeczeniam sadu o oddaleniu powodztwa z powodu przedawnienia, chcac uzyskac wiecej, czyli calkowite anulowanie dlugu

Może wystarczyłoby wnieść o uzasadnienie wyroku, może tam sędzia bardziej się rozpisze nad sprawą.
 
Powrót
Góra