Prokura i pit 8c

  • Autor wątku Autor wątku damian xxx
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
dziekuje karaczoch.

I co dalej z tym uzasadnieniem, bo wyrok juz wydany (oddalenie z powodu przedawnienia, a ny chcemy z powodu nieistnienia dlugu)
 
Jak wyrok już wydany to mieliście 7 dni na złożenie wniosku o uzasadnienie. Teraz możecie jedynie liczyć na to, że strona przeciwna o takie wniosła i poprosić o odpis. Jak przeczytasz to będziesz widzieć na jakiej podstawie...
 
Nie bylo wyroku.

Czy mozna w toku sprawy wnosic o wydanie wyroku o oddalenie z powodu nieudowodnienia roszczenia czyli nieistnienia dlugu, a nie z powodu przedawnienia co jest juz udowodnione
 
Nie można, jeśli został zgłoszony zarzut przedawnienia, ale w czym przeszkadza Ci oddalenie powództwa z uwagi na przedawnienie? Oddalone to oddalone. Koniec pieśni.
 
marianna222 napisał:
I co dalej z tym uzasadnieniem, bo wyrok juz wydany (oddalenie z powodu przedawnienia, a ny chcemy z powodu nieistnienia dlugu)
Sprawa wygrana, długu nie było i nie ma. Powód oddalenia jest zupełnie nieistotny. Jeśli wisisz w bazach BIG - KRD, ERIF, Infomonitor - to od daty uprawomocnienia się wyroku (21 dni jeśli nie będzie apelacji, a nie będzie - o ile to nie jest fundusz zarządzany przez getBack, w szczególności Open Finance NSFIZ) jest łącznie 21 dni abyś stamtąd zniknęła. Jeśli nie znikniesz, to kontratakujesz :)
 
Dzieki za odpowiedzi
cytat
"Sprawa wygrana, długu nie było i nie ma. Powód oddalenia jest zupełnie nieistotny. Jeśli wisisz w bazach BIG - KRD, ERIF, Infomonitor - to od daty uprawomocnienia się wyroku (21 dni jeśli nie będzie apelacji, a nie będzie - o ile to nie jest fundusz zarządzany przez getBack, w szczególności Open Finance NSFIZ) jest łącznie 21 dni abyś stamtąd zniknęła. Jeśli nie znikniesz, to kontratakujesz"

1 Z tego co sie naczytalem to przedawnienie powoduje tylko ze dlugu nie mozna dochodzic na drodze sadowej, ale on istnieje ( wystawianie pit 8c)

2 Jazeli wierzytelnosc jest przedawniona,a sprawa jest w sadzie i jesli FW bedzie chcial sprawe wycofac, to czy mozna zlozyc sprzeciw od proby wycofania , zeby zwiazac FW zwrotem kosztow postepowania i zeby nie mogl wystawic pit 8c
 
1. To jest prawda. Ale skąd wiadomo, że wierzytelność istnieje? No właśnie. Sąd oddalił pozew. Ostatecznie, gdyby ktoś, w tym Urząd Skarbowy, miał wątpliwości, pokażesz swoją odpowiedź na pozew, w której podnosisz nienależność roszczenia między innymi.
2. I tak nie może i i tak musi zapłacić koszty postępowania, po co tu kogoś czymkolwiek wiązać?
 
marianna222 napisał:
1 Z tego co sie naczytalem to przedawnienie powoduje tylko ze dlugu nie mozna dochodzic na drodze sadowej, ale on istnieje ( wystawianie pit 8c)
Czytaj ze zrozumieniem, badź nie czytaj głupot.
Jeśli roszczenie jest przedawnione, to jest zobowiązaniem naturalnym i można go dochodzic sądownie. Nie ma takiego zakazu. Jedyne co - po podniesieniu zarzutu przedawnienia nie można uzyskać tytułu wykonawczego i dochodzić roszczenia z pomocą przymusu państwowego.
Zobowiązanie naturalne oznacza istnienie długu (zakładamy że dług rzeczywiście jest prawdziwy i zasadny), ale do umorzenia i PIT 8C w grę wchodzi art. 508 k.c. Tyle że obecnie "dobra zmiana" będzie szukać pieniędzy wszędzie wokół, więc różnych cudów można się spodziewać.
Jeśli sąd powództwo oddalił - roszczenia nie było i nie ma. Ze wszystkimi dalszymi konsekwencjami.
marianna222 napisał:
2 Jazeli wierzytelnosc jest przedawniona,a sprawa jest w sadzie i jesli FW bedzie chcial sprawe wycofac, to czy mozna zlozyc sprzeciw od proby wycofania , zeby zwiazac FW zwrotem kosztow postepowania i zeby nie mogl wystawic pit 8c
Jeśli cofnięcie pozwu nastapi przed otwarciem rozprawy, to w zasadzie nic nie mozna zrobić. Koszty tak czy owak się należą dla pozwanego, a wystawienie PIT 8C to już sprawa wiadoma - nie można, jednak robią to.
 
Ja jestem w identycznej sytuacji jak Damian, tylko u mnie podatek to 350zł (magiczna wierzytelność to 1947,11 z roku 2006). Oczywiście w sądzie podniesiony zarzut przedawnienia, kruk pozew cofnął, po czym 3 marca przysłał PIT.
Wystosowałam pismo, że żądam wyzerowania, postraszyłam prokuraturą i po tygodniu już uzyskałam odpowiedź oto taką:
"Pomimo tego,że osoba zobowiązana do spłaty może przedawnione zobowiązanie wykonać, to i tak osiąga przysporzenie odpowiadające równowartości niezapłaconego (przedawnionego) zobowiązania. Argumentem przemawiającym za takim stanowiskiem jest to, że ustawodawca nie przedstawił zamkniętego katalogu przychodów z innych źródeł. Nierozpoznanie przychodu po stronie Klienta KRUK S.A. z tytułu przedawnionego zobowiązania może powodować ryzyko podatkowe.
KRUK podtrzymuje swoje stanowisko i za moment uzyskania przychodu traktuje skuteczne podniesienie zarzutu przedawnienia, które skutkowało po stronie wierzyciela podjęciem decyzji o rezygnacji z dochodzenia przedawnionego roszczenia.
Informujemy, że wierzyciel nie prowadzi działań na rzecz spłaty w przedmiotowej sprawie, wobec czego działania mające na celu wyegzekwowanie należności zostały zakończone, a sprawa oznaczona numerem..... zamknięta".
Wysyłając pismo do kruka równocześnie wysłałam wniosek o interpretację indywidualną do Krajowej Informacji Skarbowej, a z urzędem skarbowym no cóż- należałoby się rozliczyć, bo wniosek do KIS poszedł po tym, jak doszedł do mnie i do nich pit 8c, więc żadnej ochrony nie miałam. Rozliczyłam się najpóźniej jak mogłam, licząc na to, że zdąży przyjść przychylna mi decyzja KIS. Niestety nie zdążyła, wszak mają na to 3 miesiące, a 3 miesiące to 3 miesiące a nie miesiąc ;) Podobnie jak Damian nie uwzględniłam pitu 8c w rozliczeniu rocznym, ale wystosowałam pismo do urzędu skarbowego, że zrobiłam to celowo, ponieważ nie zgadzam się ze stanowiskiem w nim przedstawionym.
I właściwie tyle - pozostaje czekać na odpowiedź KIS i US.
 
Magdusss.xyz napisał:
Informujemy, że wierzyciel nie prowadzi działań na rzecz spłaty w przedmiotowej sprawie, wobec czego działania mające na celu wyegzekwowanie należności zostały zakończone, a sprawa oznaczona numerem..... zamknięta".

Mam podobne pismo , że kończą windykację i zamykają sprawę , tylko tyle że nie udowodnili nigdy i nigdzie że dług istnieje , a poza tym nigdy nie zgadzałem się na obdarowanie mnie jakimikolwiek prezentami z ich strony.
 
A też pisałeś o interpretację do KIS? Czy pozostawiasz to po prostu skarbówce do rozstrzygnięcia?
 
Pozostawiłem to US , zobaczymy .
 
Dzwoniąc w piątek do KIS dowiedziałam się, że sprawę prowadzi delegatura w Toruniu, a tam dzwoniąc nie musiałam się przedstawić i mówić o co chodzi,a sami wiedzieli jak się nazywam - chyba mają tylko jedną taką sprawę - może dlatego tak długo to trwa.
Dam również znać co i jak wyszło.
 
Czyli Kruk ewidentnie nagina przepisy podatkowe, gdyż nawet jeśli przyjmiemy ich stanowisko, że przedawnienie powoduje przychód (błędne żeby nie było wątpliwości) to stosując analogicznie przepisy dot. przychodów z działalności gospodarczej (gdzie jest przepis mówiący wprost o tym, że przedawnienie generuje przychód) mamy rozbudowane orzecznictwo wskazujące że chwilą powstania przychodu jest moment przedawnienia, a nie moment podniesienia zarzutu przedawnienia. Więc przy długu z roku 2006 twój teoretyczny przychód powstał tak dawno temu, że teoretyczny podatek od tego dochodu też jest przedawniony.

Wysłane z mojego HUAWEI GRA-L09 przy użyciu Tapatalka
 
kwota dochodzona przez wierzyciela jest zafalszowana o rozne koszty i wyhodowane odsetki

oraz

czy jesli wierzyciel wycofuje sprawe z powodu przedawnienia to czy nie jest to proba wyludzenia przedawnionej wierzytelnosci, a to podlega pod kk
 
Ostatnia edycja:
Od kiedy to podlega pod kk? Przedawniony dług nadal istnieje i wierzyciel ma prawo go dochodzić. Domagać się spłaty itp.
 
A co w przypadku dziedziczenia dlugow sadownie uznanych jako przedawnione
 
Jak sąd oddalił powództwo, to długu nie ma przecież. Co co chcesz dziedziczyć.
 
powaga rzeczy osadzonej-jesli dla spadkodawcy byl przedawniony to i dla spadkobiercy jest tak samo,jak wyzej-dlugu nie ma.
 
goszuza napisał:
powaga rzeczy osadzonej-jesli dla spadkodawcy byl przedawniony to i dla spadkobiercy jest tak samo,jak wyzej
To nie na tym polega powaga rzeczy osądzonej. To o czym mówisz to jest wejście w prawa i obowiązki spadkodawcy.
A powagę rzeczy osądzonej wyjasnił ci @digiton. Nie mozna odziedziczyć czegoś, czego nie ma.
 
Powrót
Góra