W
woojtek
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2007
- Odpowiedzi
- 3
Witam. W sobote wracajac ze studniówki(4:00) wyprzedzałem wlekacy sie samochód z przyczepa,było to na lekkim wzniesieniu i podwójna linia ciągła. Widoczność była dobra nic nie jechało do zakretu bylo 400metrów jak zacząłem wyprzedzać uprzedzajać wcześniej mrugajac długimi. Gdy byłem na wysokości tego samochodu on zaczął przyśpieszać(ale to mało istotne) w tem z naprzeciwka z baardzo duża predkoscia zaczął sie zblizać samochód 300 metrów pokonał w czasie 3-6 sekund wiec musiał mieć grubo ponad 120-140 jak sie okazało była to Policja,radiowóz minął mnie jak zjeżdzałem po dokonaniu mijania, lecz musiał troche zjechac na pobocze. Radiowóz dojeżdzajac do mnie wogóle nie zmniejszył predkości. Jechałem dalej w sumie bardzo wolno juz później bo jeszcze byłem przejety tamta sytuacja, po 10 minutach radiowóż z duza predkościa(ponownie) zblizył sie. Zatrzymałem pojazd na poboczu. Policjant odrazu wyskoczył do mnie ze zabiera mi prawojazdy bez gadania,wtem nadjechał pojazd, który mijałem również sie zatrzymał funkcjonariusz podszedł do niego spisał jego dane jakbym chciał skierowac sprawe do sadu to bedzie miał świadka. Gdy powrócił znowu do mnie juz nie był taki "zdenerwowany" i powiedział, ze dostaje mandat 500zł( z 2 paragrafów tylko sie nie moge odczytac z jakich) i czy przyjmuje czy nie w tej kwesti jak mnie straszył wcześniej, że zabiera mi prawo jazdy jak nie przyjme mandatu to przyjałem mandat, bo co ja bym zrobił o 4 rano do domu 70 km,ale nie o to sie tu głównie rozchodzi. Znajomy mi poradził,aby skierować wniosek do sądu Grodzkiego o zmniejszenie mandatu i poprzeć to faktem, że mój ojciec nie żyje, matka ma na utrzymaniu 3jke dzieci z marnej pensji nauczycielskiej i renty rodzinnej, studniówka łacznie kosztowała ponad 800zł. Czy mozliwe jest, ze sąd zmniejszy mandat?