Prosta sprawa, -ale co radzicie?

  • Autor wątku Autor wątku djkp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

djkp

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2011
Odpowiedzi
21
Sprawa dotyczy tego, iż firma windykacyjna żąda ode mnie spłaty niezapłaconych rach. za telefon (faktury z dni 0d IV1997 do VIII 1997r).

Czy odpisać do firmy windykacyjnej pismo, w którym informuję ich iż sprawa uległa przedawnieniu czy też milczeć i czekać "co będzie ..."?

Chcę posłuchać Waszych rad, bo nie chcę aby ta sprawa się wciąż ciągnęła za mną.
 
djkp napisał:
Chcę posłuchać Waszych rad, bo nie chcę aby ta sprawa się wciąż ciągnęła za mną.
Rada: poszukać na forum, bo to temat przewijający się w 40% postów. I niewielu już chce się udzielać w tej kwestii...
 
No tak, ale sprawy prawne są zawiłe, a ja nie chciałbym nieumyślnie przerwać biegu przedawnienia. A im więcej czytam o tym na forum to tym bardziej nachodzą mnie wątpliwości co powinienem zrobić ...
 
djkp ... możesz poinformować firmę windykacyjną, przy najbliższej próbie kontaktu, że roszczenie uległo przedawnieniu i podniesiesz ten zarzut, gdy skierują sprawę do sądu - nic więcej. Jeżeli się przyznasz, że wiesz o długu i obiecasz jego spłacenie ... wtedy przerwiesz bieg przedawnienia.

Po przekazaniu informacji jest szansa, że odpuszczą ... ale nie muszą.

Pozdrawiam :cool:
 
Grim Reaper napisał:
Jeżeli się przyznasz, że wiesz o długu i obiecasz jego spłacenie ... wtedy przerwiesz bieg przedawnienia.
A fe - szkolny błąd. Jak można przerwać bieg czegoś, co uległo już zakończeniu..?
 
Przepis prawny:
Kodeks Cywilny

Art. 123. § 1.
Bieg przedawnienia przerywa się:
1) przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia;
2) przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje,
3) przez wszczęcie mediacji.
O to mi chodziło :)

Pozdrawiam :cool:
 
@Grim Reaper
uznanie roszczenia to nie to samo, co zrzeczenie się zarzutu przedawnienia.
 
Racja ... szkolny błąd :( Zapomniałem o jednej ważnej kwestii - uznanie roszczenia musi wystąpić przed nastąpieniem przedawnienia. Dziękuje ...

Pozdrawiam :cool:
 
Baba Jaga napisał:
A fe - szkolny błąd. Jak można przerwać bieg czegoś, co uległo już zakończeniu..?

A co to w praktyce oznacza?
 
Oznacza to mniej więcej tyle, że oświadczenie wiedzy - powiadomienie wierzyciela, że wiesz o długu - przerwie bieg przedawnienia tylko wtedy kiedy jeszcze przedawnienie nie nastąpiło.

Co innego oświadczenie woli, jeżeli - nawet po nastąpieniu przedawnienia - zobowiążesz się spłacić dług, to będzie to równoznaczne z rzeczeniem się zarzutu przedawnienia.

Innymi słowy - możesz pisać, że wiesz o długu, ale nie obiecuj spłaty.

Pozdrawiam :cool:
 
Jak to dobrze, że są tutaj ludzie którzy zawiłe terminologie prawnicze potrafią przetłumaczyć na prosty ludzki język :-)

Do FW odpisałem wg wcześniejszej porady tak:
"Uprzejmie informuję Państwa, iż roszczenie to uległo przedawnieniu, i podniosę ten zarzut w przypadku, kiedy sprawa ta trafi do sądu".

Ale odpowiedź kolegi Grim Reaper mnie całkowicie uspokoiła, gdyż wciąż miałem cień wątpliwości czy przypadkiem tym pismem sam sobie nie narobię więcej złego niż dobrego.
 
Witam Kolegów/Koleżanki ponownie.
Chcę się dowiedzieć, czy firma windykacyjna ( nawiasem mówiąc to Inrum Justitia ) może sama skierować sprawę o zapłacenie tych faktur do komornika czy musi się wcześniej odbyć sprawa sądowa?
Dzisiaj miałem tel od przedstawiciela tej firmy i przyznałem się do tego, że jestem atakowany od nich pismami o zapłacenie tych należności, i powiedziałem, że odpisałem im że sprawa jest przedawniona i że takie pismo im wysłałem. Pani odpowiedziała mi, że mogę spodziewać się komornika. Czy tak może zdarzyć się naprawdę, czy najpierw musi się odbyć jakaś sprawa sądowa zanim przyjdzie do mnie komornik?
 
Musi być sprawa sądowa bo komornik może działać tylko na podstawie nakazu z sądu
 
Powrót
Góra