B
babelek
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2007
- Odpowiedzi
- 6
W marcu tego roku, późnym wieczorem, siedziałam na ławce niedaleko swojego domu i czekałam na kolegów. Nagle podeszlo do mnie dwoch chlopakow. Jeden mnie pobil a drugi zabrał telefon. Po wszystkim przyszli moi koledzy i wezwali policje. Pojechałam na komende, zlozyłam zeznania i po dwoch dniach zostali zlapani. Rozpoznalam jednego z nich. Niedawno dostałam wezwanie do sądu na sprawe......sprawa jest 27 listopada,chce dojść do pojednania.. obojetnie, zeby tylko sprawa sie nie odbyla. Byłam w sądzie i pytałam sie czy cos mozna zrobic ale powiedzieli mi ze sprawa sie odbedzie, a ja musze sie stawic bo to jest sprawa z urzedu.... Mam pytanie czy faktycznie nie da sie nic zrobic? Jesli nie, to co mam zrobic zeby usunąc ich z sali jak ja bede zeznawac?????????? Prosze o pomoc 