Nie możesz słuchać wszystkich, a zwłaszcza tych, którzy mówią tylko po to, żeby coś powiedzieć. Jeśli chcesz uzyskać widzenie z narzeczonym, masz jako narzeczona napisać do niemieckiej prokuratury o zezwolenie na widzenie: Musisz w podaniu napisać dokładne dane narzeczonego (także datę urodzenia), oświadczyć, że jesteś narzeczoną aresztowanego, dołączyć kopię swojego dowodu tożsamości. Podanie możesz wysłać faksem i podać swój numer faksu, a jeśli nie masz, podasz jakiś inny numer faksu, dokąd sekretariat prokuratury mógłby Ci przefaksować zgodę na widzenie (Besuchsschein). A więc zamiast słuchać opowieści, zrób co tutaj sugeruję. Jeśli jest to Behren-Lübchin, jak przypuszczam, to sprawę prowadzi prokuratura w Rostock-u, do której numer faksu podałem w poprzednim poście. Do Prokuratury w Rostocku (o ile jest to Rostock), możesz także zadzwonić.
Niekiedy sąd zarządza tzw. "Besuchssperre", tzn. zakaz odwiedzin; robi to jednak tylko wówczas, jeśli zachodzi obawa, że odwiedziny bądą wykorzystane do matactwa; ale sądy niemieckie orzekają taki zakaz odwiedzin w wyjątkowych wypadkach. A poza tym to w Niemczech wśród par, które żyją razem, żyje, przeszło 25% nie zawarło małżeństwa, i te pary nie są dyskryminowane w porównaniu z parami, które zawarły małżeństwo; także przy odwiedzinach partnerów w areszcie śledczym.