O
ona73
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2010
- Odpowiedzi
- 5
Proszę o pomoc, odpowiedzialność wspólnika sp. z o.o.
Witam
Mam duży problem, przez okres 11.2007-05.2009 byłam prezesem zarzadu spółki z o.o. tylko na papierze.
Zrobiłam komus przysługę kiedy wszyscy się odsuneli i zostałam "prezesem" bałam się tej funkcji i odpowiedzialnosci jaką za sobą niesie,
dlatego wiedziałam ze po "powrocie" osoby decyzyjnej składam rezygnację. Do okresu 08.2010 składałam dekleracje zerowe do us i nic się nie działo w firmie.
Osoba decyzyjna po powrocie pod koniec roku 2008 podpisała umowe z jakąs firmę i zrobiła dochód za 2008 za który nalezało zapłącic podatek 7,5 tys.
Chciałam złozyc rezygnację ale proszono mnie zebym jeszcze do czasu powołania nowego prezesa pełniła obowiązki. teraz wiem ze to najgłupsza rzecz którą w zyciu zrobiłam.
Nigdy nie pracowałam na etacie w tej spółce, pracowałam w swoim zawodzie, natomiast składałam podpisy do wiosny 2009.
Rozstałam się z osobą która za tym wszystkim stoi w 2009 i wczoraj dostalam postanowienie z US o wszesciu postepowania egzekucyjnego
osób trzecich jako członek zarządu bo egzekucja komornicza spółki jest nieskuteczna.
Musze wyjawnic majątek spółki bo w przeciwnym razie będę zobowiązana spłacic należnosc.
Dodam ze nie otrzymywałam zadnego wynagrodzenia w tej firmie i nigdy nie zobaczyłam ani jednej złotówki.
Spółka została wyczyszczona i nic tam się nie dzieje...
Wspolnikiem firmy jest inna spółka - akcyjna która posiada spory majątek, samochód, działki - czy mam prawo wyjawic majątek tej firmy.
Nadmienie ze w/w osoba decyzyjna jest prezesem własnie tej spółki akcyjnej.
Co mam robic?
czuje się okropnie, nie mam wgladu do dokumentów firmy bo osoba decyzyjna ma to gdzies i nie poczuwa się do odpoweidzialnosci bo był w tej firmie "tylko" prokurentem.
Czuję wielką niesprawiedliwość, bo nie jestem w stanie tego spłacac. Jestem matką samotnie wychowującą dziecko, spłacam kredyt mieszkanuiowy.
Proszę o pomoc, bo zawalił mi sie swiat.
Witam
Mam duży problem, przez okres 11.2007-05.2009 byłam prezesem zarzadu spółki z o.o. tylko na papierze.
Zrobiłam komus przysługę kiedy wszyscy się odsuneli i zostałam "prezesem" bałam się tej funkcji i odpowiedzialnosci jaką za sobą niesie,
dlatego wiedziałam ze po "powrocie" osoby decyzyjnej składam rezygnację. Do okresu 08.2010 składałam dekleracje zerowe do us i nic się nie działo w firmie.
Osoba decyzyjna po powrocie pod koniec roku 2008 podpisała umowe z jakąs firmę i zrobiła dochód za 2008 za który nalezało zapłącic podatek 7,5 tys.
Chciałam złozyc rezygnację ale proszono mnie zebym jeszcze do czasu powołania nowego prezesa pełniła obowiązki. teraz wiem ze to najgłupsza rzecz którą w zyciu zrobiłam.
Nigdy nie pracowałam na etacie w tej spółce, pracowałam w swoim zawodzie, natomiast składałam podpisy do wiosny 2009.
Rozstałam się z osobą która za tym wszystkim stoi w 2009 i wczoraj dostalam postanowienie z US o wszesciu postepowania egzekucyjnego
osób trzecich jako członek zarządu bo egzekucja komornicza spółki jest nieskuteczna.
Musze wyjawnic majątek spółki bo w przeciwnym razie będę zobowiązana spłacic należnosc.
Dodam ze nie otrzymywałam zadnego wynagrodzenia w tej firmie i nigdy nie zobaczyłam ani jednej złotówki.
Spółka została wyczyszczona i nic tam się nie dzieje...
Wspolnikiem firmy jest inna spółka - akcyjna która posiada spory majątek, samochód, działki - czy mam prawo wyjawic majątek tej firmy.
Nadmienie ze w/w osoba decyzyjna jest prezesem własnie tej spółki akcyjnej.
Co mam robic?
czuje się okropnie, nie mam wgladu do dokumentów firmy bo osoba decyzyjna ma to gdzies i nie poczuwa się do odpoweidzialnosci bo był w tej firmie "tylko" prokurentem.
Czuję wielką niesprawiedliwość, bo nie jestem w stanie tego spłacac. Jestem matką samotnie wychowującą dziecko, spłacam kredyt mieszkanuiowy.
Proszę o pomoc, bo zawalił mi sie swiat.
Ostatnia edycja: