Prosze o pomoc... :(

  • Autor wątku Autor wątku own_age
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

own_age

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2007
Odpowiedzi
10
Witam wszystkich serdecznie!

Nie wiem czy pisze w dobrym dziale. Jesli nie prosze moderatora o wyrozumialosc.

Nie wiem od czego zaczac...

Dostalem wezwanie do Sadu Grodzkiego na sprawe w ktorej jestem oskarzony o wyludzenie (art.286 1kk (chyba dobrze napisalem)).
Cala sprawa miala miejsce 2,5 roku temu kiedy to uzyczylem znajomemu swojego konta bankowego.Poniewaz on swojego nie posiadal.
Mialem przyjac wplate i mu ja po prostu oddac.Co uczynilem.
Po 2,5roku czasu okazalo sie ze znajomy ten "sprzedal" cos poprzez serwis aukcyjny eBay i nie wyslal tego przedmiotu. Kwota za jaka sprzedal sie przedmiot wyniosla 350zl.

Znajomy dawno sie wyprowadzil z mojego miasta i nie mam z nim kontaktu.
W w serwisie aukcyjnym jak i w podanych danych do przelewu zamiescil falszywe informacje o swojej osobie. Podal sie za osobe nieistniejaca.

Bylem wezwany na Policje i zeznalem tak jak bylo.Teraz za miesiac mam sprawe i strasznie sie boje bo za takie wykroczenie grozi od kilu miesiecy do kilku lat wiezienia:(
A zostane najprawdopodobniej skazany bo kto mi uwierzy ??:(

Nigdy nie bylem karany,nawet nie bylem w sadzie ... Nie wiem co mam zrobic ...

Czy skonczy sie na jednej sprawie ? Nie mozna jej przeprowadzic w moim miescie np ? I czy zostane skazany na kare pozbawienia wolnosci ?? :(
Czy moze grzywne ? (ile wynosi mniej wiecej koszt sprawy w sadzie grodzkim ? i jaka moge dostac grzywne ?? jesli w ogole skonczy sie tylko na grzywnie... :( )

Prosze o pomoc w tej sprawie :( Co ja mam zrobic ?:(
Z gory wszystkim dziekuje i pozdrawiam..

.. Dodam ze dzialam na allegro od 3 lat i mam 300pozytywow i zadnej nieprzychylnej opinii i nie w glowie mi takie rzeczy.jak wyludzanie pieniedzy..
..a Sad do ktorego musze sie udac jest oddalony o ok 450km ode mnie... :(
 
Nie można przesłuchać Cię w Twoim mieście.
Jeśli nie byłeś karany i jest tak jak napisałeś powyżej-sprawa najprawdopodoniej zakończy się grzywną i wyrokiem w zawiasach.Oczywiście,że możesz dobrowolnie poddać się karze,ale wtedy,kiedy przyznasz się do zarzutów i nie będziesz niczego ukrywał.Jesli prokurator uzna,że tak,zastosuje art 335.
Poczytaj:
http://forumprawne.org/prawo-karne/201-skazanie-bez-rozprawy-art-335-kpk.html
 
rozumiem ... moge sie do tego przyznac i skonczy sie bez rozprawy tak ?? Ale przeciez juz zlozylem zeznania na policji .. Moge sie przyznac i zaplacic grzywne aby miec spokoj i nie jezdzic po calej Polsce na sprawe...
Mam nowa prace i nie moge sie za bardzo zwalniac ...:(
Jaka moge dostac grzywne ? w jakim przedziale mniej wiecej ? Chyba bede musial wziac pozyczke ... :( eh :(
 
bez przesady z tą grzywną...spokojnie :)
Kiedy byłeś na policji przyznałeś się do tego?Jeśli nie,nie ma zastosowania art 335.Gdybyś się przyznał,polcjant skontaktowałby się z prokuratorem telefonicznie i uzgodnił wysokość kary.Jeśli natomiast nie przyznałeś się do zarzutów,to pozostaje Ci to:
http://forumprawne.org/o,26574.html
Na pierwsze rozprawie przyznajesz się i prosisz o zast art387.
Jeśli się mylę,proszę karnistów o poprawę.
 
no nie ... nie przyznalem sie .. i teraz zaluje bo moglem i mialbym z glowy...
a tak bede musial jezdzic na sprawy :(( chcialbym to zalatwic za jednym razem .. zaplacic za swoja glupote i moc spac spokojnie..

czyli nie moge zmienic zeznan ? przyznac sie i zalatwic to bez rozprawy ?
 
na rozprawie przed przesłuchaniem Cię powiedz,że chciałbyś skorzystać z art 387 i oczywiście przyznać się do postawionych zarzutów.Pamiętaj o tym,że musi się to odbyć przed przesłuchaniem Ciebie.Wtedy najprawodpodobniej sprawa skończy się na jednej rozprawie.Oprócz zgody prokuratora i sądu,zgodzić muszą się też poszkodowani.
 
eh... glupio sie przyznawac do czegos co sie nie zrobilo ale jak tego nie zrobie bede sie wlukl po sadach i placil tylko za rozprawy zgadza sie ?
jak sie nie przyznam nie ma szans zeby skonczylo sie na jednej sprawie zgadza sie ?

a odpowie ktos jak moge zostac najsurowiej ukarany ?

BTW: dzieki OCEANIA za odpowiedzi
 
zgadza się.Trzeba mieć nadzieję,że wszyscy,czyli sąd,prokurator i poszkodowani zgodzą się na 387.Nie możemy pomóc Ci w kwestii kary...Ale spokojnie :wink:
 
a jaki był zarzut -sam art. 286 §1 KK czy 18 §3 w zw. z art. 286 §1 KK ?
 
cytat:

"OSKARZAM:
........

o to ze:

....

tj. o przestepstwo z art 286 1kk"

takze chyba tylko o to... i cos tam dalej ze rozprawa podlega rozpoznaniu w trybie uproszczonym..z z jakis artykulow 24.1, 31.1 i 469

a i jest cos dopisane pod aktem oskarzenia ...
ale ciezko to rozczytac;/ cos jakby "VII (albo N I) K284 (0)" .. nie wiem co to znaczy...


... takze rozumiem ze od razu mowie 387 i modle sie bym nie musial sprzedac rodziny na murzynskim targu by mi starczylo na grzywne lub modle sie o to bym nie siedzial w kryminale:| ... eh niezle sie wpakowalem :(
 
..przepraszam ze pisze post pod postem ale to po ty by to bylo zauwazone ...

mam ostatnie pytania:

jestem niewinny ... przed zlozeniem zeznan przyznaje sie do winy zgodnie z w/w artykulem tak ? ... ale pozniej bede zeznawac i powiem sprzeczna rzecz ? tzn ze jestem niewinny ;/...

"4)okoliczności popełnienia przestępstwa nie budzą wątpliwości..." - w tym punkcie jest napisane ze musi byc jasno powiedziane i nei moze byc watpliwosci kto jest winny .. robiac tak jak wyzej napisalem nie jest to jasne ;/
czyli musze takze zeznania sklamac i wymyslec cos aby wyszlo ze jestem winny ??

Poza tym stosujac sie do teego paragrafu musze sobie sam wymierzyc grzywne z tego co wyczytalem ;/ Jaka Waszym zdaniem bylaby odpowiednia ??

Prosze o odpowiedz na te pytania... Bardzo dziekuje

.. moze ktos tez napisac co znaczy dopisek dlugopisem ? Artykul 284 ??
 
jak możesz wnosić o samoukaranie jeśli zeznałeś że jesteś niewinny i ty tego nie zrobiłeś...?Żeby kogoś skazać należy mu najpierw udowodnić winę....

Zastanawia mnie natomiast dlaczego zarzut jest z art. 286 &1 KK ,a nie z art. 18 &3 KK w zw. z art. 286 &1 KK (?). Ewentualnie w zarzucie powinno być ,że działając wspólnie i w porozumieniu albo z Kowalskim albo z N/N osobą doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia mieniem itd ....-- Wnioskuję z tego ,że prokuratura nie uwierzyła w to ,co wyjaśniałeś na temat swojego kumpla ,że on dokonał wyłudzenia a ty tylko udostępniłes mu konto... Słowem przyjęła że to ty osobiście i samodzielnie wyłudziłeś te pieniądze...
 
rozumiem .... wiec dostane odpowiedz ktora mi wskaze najlepsza opcje jaka powinienem wybrac ?
bo ja juz zglupialem... ;/
 
przecież skoro jesteś niewinny to dla ciebie nie ma żadnej opcji poza tą żeby się tego trzymać...
 
ale ja nie moge sie zwalniac z pracy bo mnie wyleja ;/ to jest pol dnia drogi w jedna strone pociagiem ;/
a i tak tego nie udowodnie bo jak ? koles wyjechal za granice a ja nawet nei znam jego nazwiska ...
chce zeby to sie skonczylo na jednej sprawie ...;/
rozumiem ze nie moge skorzystac z w/w artykulu ... tylko po prostu sie sadzic latami tak ? a i tak przegram ...;|

... no dobrze dzieki wszystkim za rady .. i tak chyba bez adwokata sie nie obejdzie :( pozdrawiam
 
own-jeśli NAPRAWDę tego nie zrobiłeś,to nie możesz przyznac się do tego,czego nie zdziałałeś.Pomijając wszelkie inne kwestie-na pewno spytają o wiele szczegółów,o których z oczywistego powodu możesz nie wiedzieć.Nie pakuj się w kłopoty i niestety,trzeba będzie powiedzieć,że jesteś niewinny.Rozumiem,że przeraża Cię wizja jezdzenia,ale jesli zeznasz inaczej(czyt winny),może być Ci w przyszłości postawiony zarzut składania fałszywych zeznań....Tak jak ob.Piszczyk-chciał dobrze.a zawsze wychodziło źle...
 
... no dobrze ... mam tylko nadzieje ze nie zbankrutuje placac za te sprawy :( moze adwokat mi poradzi :(
 
Oceania - a od kiedy podejrzany pouczany jest o treści art. 233 &1 KK ? Podejrzany moze nawet mówić ,że to Talibowie z Klewek to zrobili...:P ewentualnie zwalić winę na kosmitów...
 
Markiz....nie mów tak,bo own naprawdę zwali na kosmitów :wink:
own-powodzenia.Pomimo.Pzdr.
 
[cytat="OCEANIA"]Markiz....nie mów tak,bo own naprawdę zwali na kosmitów :wink:.[/cytat] przecież ma takie prawo..:)
 
Powrót
Góra