A
agussia
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2008
- Odpowiedzi
- 18
Sprawa wyglada tak ze mojego chłopaka złapali na drobnym handlu narkotykami i sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru. Wszystko było by pięknie gdyby nie to ze prokurator zglosil apelacje od tego postanowienia (wnioskował o 2 miesiące aresztu) no i niestety sąd sie do tego przychylił ,adwokat powiedział że zgodził sie zeby nie było afery...poinformowal mnie tez ze moj chlopak poszedl na jakas ugode z prokuratorem. Chcialam sie dowiedziec czegos bardziej konkretnego wiec osobiscie pojechalam do prokuratora i gdy spytalam o termin rozprawy on odrzekł ze wcale nie musi byc i ze chca to skonczyc jak najszybciej. Z gory przepraszam bo wiem ze moglam to wszystko troche chaotycznie opisac,ale prosze o pomoc jesli ktos wie albo domysla sie co moze z tego wyniknac ?