Prosze o pomoc

  • Autor wątku Autor wątku agussia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

agussia

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2008
Odpowiedzi
18
Sprawa wyglada tak ze mojego chłopaka złapali na drobnym handlu narkotykami i sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru. Wszystko było by pięknie gdyby nie to ze prokurator zglosil apelacje od tego postanowienia (wnioskował o 2 miesiące aresztu) no i niestety sąd sie do tego przychylił ,adwokat powiedział że zgodził sie zeby nie było afery...poinformowal mnie tez ze moj chlopak poszedl na jakas ugode z prokuratorem. Chcialam sie dowiedziec czegos bardziej konkretnego wiec osobiscie pojechalam do prokuratora i gdy spytalam o termin rozprawy on odrzekł ze wcale nie musi byc i ze chca to skonczyc jak najszybciej. Z gory przepraszam bo wiem ze moglam to wszystko troche chaotycznie opisac,ale prosze o pomoc jesli ktos wie albo domysla sie co moze z tego wyniknac ?
 
Chłopak mógł przyznać się do winy i dogadać się z prok co do wyroku-skoro chłopak się zgodził itd to możliwy jest wyrok w zawieszeniu- adwokat powinien to wiedzieć...
 
Dzięki Marta :) wlasciwie to spytalam sie czy ta ugoda dotyczy dobrowolnego poddania sie karze a adwokat odrzekl ze tak...ale czy w takim przypadku musi odsiedziec te 2 miesiące?
 
Może złożyć wniosek o uchylenie bądź zmianę tego środka zapobiegawczego.
 
Yossarian Tobie rowniez dziekuje :) teoretycznie zostalo mu jeszcze 20 dni aresztu , adwokat juz praktycznie na poczatku oznajmil ze moj chlopak moze wyjsc jeszcze w tym tygodniu w ktoym z nim rozmawialam ale moze byc potrzebna kaucja w kwocie 3000-4000 tys. zł wiec wydalo mi sie to zwyczajnym naciaganiem na pieniadze :what:
 
To nie naciąganie z tego względu że poręczenie jest zwracane. To takie zabezpieczenie przez prokuratora. Oczywiście może przepaść jeśli podejrzany nie będzie spełniał warunków poręczenia. Jeśli was nie stać na poręczenie to możecie negocjować kwotę z prokuratorem. Odemnie na początku chciał 5 tys później 3 tys a w końcu wpłaciłam 2 tys poręczenia.
 
Barbie no cos Ty...w zyciu bym nie przypuszczala , myslalam ze adwokat chce uzyskac te pieniadze dla swojej wlasnej korzysci a tu prosze... i faktycznie wspominal cos ze ta kaucja jest zazwyczaj zwracana ale wtedy nie dalam wiary. Czyli Twoj kochany byl w podobnej sytuacji i cieszy sie juz wolnoscia? :) dalas mi wiele do myslenia dziekuje :)
 
A tak swoja droga mysle ze wplacanie kaucji juz na tym etapie nie bardzo ma sens... :what:
 
Lepiej kaucja jak areszt... Ale jest jeszcze jedna sprawa bo jeśli dostanie w wyroku grzywną to poręczenie może przepaść na poczet grzywny. Ale o tym decyduje sąd. Wysłałam ci PW
 
Aha czyli jednak moze byc jakis chaczyk no ale oczywiscie masz racje ze kaucja jest bardziej korzystna od aresztu,ale mysle ze skoro czekam na niego juz ponad miesiac a na dodatek prokurator mowi ze sprawy moze nie byc to zarowno mnie ani jego te 20 dni nie zbawi no chyba ze jakims cudem by sie to przedluzylo, wtedy jak najbardziej powaznie o tym pomysle :)
 
To zależy jeszcze od tego czy sąd przychyli się do wniosku prokuratora, bo jeśli nie to normalnie będą toczyły się rozprawy.
 
Z tego co wiem przychyla sie jesli sprawa jest jasna i nie wymaga dalszego dochodzenia :)
 
--adwokat powiedział że zgodził sie zeby nie było afery

Na co się zgodził?
 
atmosphere na zmiane srodka zapobiegawczego
 
Adwokat się nie zgadza na zmianę środka, jaka aferę. Adwokat wrecz nie może zgodzić się na zmianę środka z poręczenia na areszt, bo to działanie na szkodę klienta.
 
Przepraszam chyba nie jasno sie wyrazilam mialam na mysli to ze sad przystal na zmiane srodka a adwokat mi tylko powiedzial z jakiego powodu
 
a w jakich przypadkach sprawa moze sie nie odbyc?
 
moje pytanie dotyczy tego czy jest jakas jasno okreslona sytuacja w ktorej odbycie sie sprawy nie jest konieczne? i czy dziala to w wiekszej mierze na korzysc podejrzanego?
 
Chodzi Ci o to kiedy sprawa w Sądzie może się nie odbyć?

Jeżeli prokurator skieruje do Sądu akt oskarżenia to sprawa w Sądzie w takiej czy innej formie odbędzie się.
 
Powrót
Góra