B
Beata2501
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2014
- Odpowiedzi
- 3
Witam.
Mam nietypowa sytuacje w zwiazku z alimentami.
Ale moze zaczne od poczatku.
Kilka lat temu przekazalam ojcu opieke nad corka. Sad zasadzil mi alimenty, ktorych na poczatku nie bylam w stanie placic, poniewaz mialam trudnosci z podjeciem stalej pracy. W takiej sytuacji dogadalam sie z ojcem corki ze nie bedzie ode mnie pobieral alimentow. Z biegiem czasu moje stosunki werbalne ojcem corki znacznie sie pogorszyly. W 2008 roku wyslal wniosek do komornika o egzekucje.
Po otrzymaniu pierwszego pisma o zajeciu komorniczym cala zalegla sume alimentow pomogl mi splacic tata. Mama zaoferowala ze przejmie moj obowiazek alimentacyjny zebym nie miala narastajacego dlugu u komornika.
W latach 2010-2018 ojciec dziecka nadal nasyla na mnie komornika.
Na przelomie pazdziernika i lutego 2017 roku splacilam cala zaleglosc (ktora komornik sciagal przez mojego pracodawce). I nie mialam zadnego zadluzenia. Przez caly czas po zakonczeniu egzekucji z 2017 roku wplacam co miesiac alimenty na konto ojca corki.
Od maja tego roku (po otrzymaniu przez zaklad pracy pisma o egzekucji komorniczej) komornik sciaga z mojego wynagrodzenia ok.80% wyplaty.
Bylam z wizyta w kancelarii komorniczej z dokumentacja potwierdzajaca wplaty alimentow na rzecz corki. Za rada komornika zlozylam wniosek skierowany z wyjasnieniem pobieranych alimentow na corke do ojca.
Miesiac temu znowu pojawilam sie w kancelarii z zapytaniem czy przyszla odpowiedz na moj wniosek. Niestety ojciec corki do dzis nie odpowiedzial na moj wniosek.
Przez ta sytuacje podupadlam na zdrowiu. Mam problemy z kregoslupem i w obecnej sytuacji nie stac mnie na leczenie.
Usilnie probowalam ublagac ojca corki o wycofanie wniosku o egzekucje ale ojciec nie chce go wycofac. Swoja decyzje tlumaczy tym ze jest to jego zabezpieczenie na wypadek gdybym zostala zwolniona z pracy.
Chcialabym zaznaczyc, ze prace mam juz stala (narazie umowe mam do konca roku z mozliwoscia jej przedluzenia).
Prosze o pomoc co w tej sytuacji mam robic. Od maja do wrzesnia 2018 roku komornik pobral mi juz 5358,50 zl. I nadal jest sciagana naleznosc na rzecz komornika (w tym miesiacu zostala potracona kwota w wysokosci 1184,53 zl z mojego wynagrodzenia). Nie wiem co mam w tej sytuacji robic.
Kancelaria nic nie moze zrobic i poradzono mi zebym wytoczyla ojcu corki proces cywilny. Ja nie moge zlozyc wniosku o wycofanie egzekucji komorniczej.
Z gory dziekuje za pomoc.
Mam nietypowa sytuacje w zwiazku z alimentami.
Ale moze zaczne od poczatku.
Kilka lat temu przekazalam ojcu opieke nad corka. Sad zasadzil mi alimenty, ktorych na poczatku nie bylam w stanie placic, poniewaz mialam trudnosci z podjeciem stalej pracy. W takiej sytuacji dogadalam sie z ojcem corki ze nie bedzie ode mnie pobieral alimentow. Z biegiem czasu moje stosunki werbalne ojcem corki znacznie sie pogorszyly. W 2008 roku wyslal wniosek do komornika o egzekucje.
Po otrzymaniu pierwszego pisma o zajeciu komorniczym cala zalegla sume alimentow pomogl mi splacic tata. Mama zaoferowala ze przejmie moj obowiazek alimentacyjny zebym nie miala narastajacego dlugu u komornika.
W latach 2010-2018 ojciec dziecka nadal nasyla na mnie komornika.
Na przelomie pazdziernika i lutego 2017 roku splacilam cala zaleglosc (ktora komornik sciagal przez mojego pracodawce). I nie mialam zadnego zadluzenia. Przez caly czas po zakonczeniu egzekucji z 2017 roku wplacam co miesiac alimenty na konto ojca corki.
Od maja tego roku (po otrzymaniu przez zaklad pracy pisma o egzekucji komorniczej) komornik sciaga z mojego wynagrodzenia ok.80% wyplaty.
Bylam z wizyta w kancelarii komorniczej z dokumentacja potwierdzajaca wplaty alimentow na rzecz corki. Za rada komornika zlozylam wniosek skierowany z wyjasnieniem pobieranych alimentow na corke do ojca.
Miesiac temu znowu pojawilam sie w kancelarii z zapytaniem czy przyszla odpowiedz na moj wniosek. Niestety ojciec corki do dzis nie odpowiedzial na moj wniosek.
Przez ta sytuacje podupadlam na zdrowiu. Mam problemy z kregoslupem i w obecnej sytuacji nie stac mnie na leczenie.
Usilnie probowalam ublagac ojca corki o wycofanie wniosku o egzekucje ale ojciec nie chce go wycofac. Swoja decyzje tlumaczy tym ze jest to jego zabezpieczenie na wypadek gdybym zostala zwolniona z pracy.
Chcialabym zaznaczyc, ze prace mam juz stala (narazie umowe mam do konca roku z mozliwoscia jej przedluzenia).
Prosze o pomoc co w tej sytuacji mam robic. Od maja do wrzesnia 2018 roku komornik pobral mi juz 5358,50 zl. I nadal jest sciagana naleznosc na rzecz komornika (w tym miesiacu zostala potracona kwota w wysokosci 1184,53 zl z mojego wynagrodzenia). Nie wiem co mam w tej sytuacji robic.
Kancelaria nic nie moze zrobic i poradzono mi zebym wytoczyla ojcu corki proces cywilny. Ja nie moge zlozyc wniosku o wycofanie egzekucji komorniczej.
Z gory dziekuje za pomoc.