J
Jelly3_2006
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2014
- Odpowiedzi
- 1
Mam podobną sytuację. Z tym, że całość kwoty, która została pożyczona firmie została zebrana od kilku osób, w tym ode mnie ( a przynajmniej tak miało być). Załatwiał to wszystko znajomy, dostałam umowę pożyczki plus weksel in blanco. Umowa została spisana na mnie i tego znajomego, nie firmę, której pożyczaliśmy rzekomo pieniądze. Pieniądze miały wrócić do mnie w kwietniu. Do dnia dzisiejszego ich nie otrzymałam. Niby przelew był zrobiony, ale konto na które mi je zwrócił już nie istniało, stad wróciły do nadawcy, potem niby problemy z załatwieniem tego w banku itp. Do dnia dzisiejszego, czyli po 4 miesiącach pieniędzy jak nie ma tak nie ma. Codziennie nękam znajomego telefonami, co jest grane, kiedy w końcu odzyskam pieniądze i za każdym razem słyszę: jutro jadę do banku na spotkanie, dzwonię tam, a mnie zbywają itp. - jednym słowem zawsze coś. Zaproponowałam nawet, ze skoro on nie umie czegoś załatwić, to ja to zrobię. Pojadę z nim i tyle. usłyszałam, ze on nie chce sobie psuć kontaktów itp., ale ze wysłał już nakas zapłaty i czeka. Moja cierpliwość już się skończyła i stwierdziłam że pora działać. Tylko za bardzo też nie wiedziałam jak to zrobić.
Mam jeszcze pytanie, bo umowę mam chyba podpisaną od dnia 01.04.2013, natomiast przelewu na konto znajomego dokonałam później o jakieś kilka dni - do tygodnia. Czy to ma jakieś znaczenie? Czy będzie dużym problemem?
Mam jeszcze pytanie, bo umowę mam chyba podpisaną od dnia 01.04.2013, natomiast przelewu na konto znajomego dokonałam później o jakieś kilka dni - do tygodnia. Czy to ma jakieś znaczenie? Czy będzie dużym problemem?