Provident - problem ze splata.

  • Autor wątku Autor wątku Dawidgur92
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

Dawidgur92

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2017
Odpowiedzi
6
serdecznie mam spory problem, rok temu wzialem pozyczke w providencie 4500 zl na 18 rat z obsluga w domu, zaplacilem dotychczas wszystkie raty. Problem pojawil sie gdy miesiac temu Pani z obslugi zaproponowala jeszcze 8 tysiecy na 18 rat, zaplacilem pierwsza z tych 8 tysiecy i poprostu nie stac mnie na dana chwile zeby placic 1600 zl miesiecznie... Z pania z providenta widze sie za tydzien, sproboje z nia jakos porozmawiac jak to bedzie wygladac czy idzie sie dogadać. Moje pytanie , co grozi mi za nagle niesplacanie rat? Windykacja ? Komornik siada mi na wyplate? I jak to wygląda z odsetkami... Bo slyszalem ze tragedia
 
koszta zazwyczaj są podane w umowie pożyczki którą podpisujesz
 
Do komornika , to droga daleka.
Jeśli nie będziesz spłacał , to zaczną się telefony , następnie wizyty w domu .
 
Dawid, czy to jest tak trudno czytelnie opisać własną sytuację? Dlaczego my cztający musimy się donyslać i dokonywać obliczeń, a odpowiedzi opierać o domysły. Podajesz równania z "x", a Wy wyliczcie sobie jaki stan jest obecnie.
Rozumiem, że wtrakcie sumiennej spłaty jednego kredytu, skusili Ci na "dobranie" pieniędzy. Pzede wszystkim odpowiedz na pytanie mariana.pazdziocha.
 
marian.pazdzioch napisał:
Minęły 14 dni od daty umowy pożyczki?
Minely ponad 2 miesiące od wziecia drugiej pozyczki ktorej nie jestem w stanie na dany moment splacic czyli 8 tysiecy na 18 rat z tą jedna zaplacana to 17... Pierwsza pozyczke ktora wzialem rok temu w Marcu splacalem i zostalo niewiele do splacenia..
Razem dzisiaj zostaje mi do splaty okolo 12000. Zarabiam duzo takze nieprzeszkadzalo by mi gdyby komornik zabieral te 1000 zl za powiedzmy 2-3 miesiace
 
Dawidgur92 napisał:
Zarabiam duzo takze nieprzeszkadzalo by mi gdyby komornik zabieral te 1000 zl za powiedzmy 2-3 miesiace

Jeśli zlicytuje ci samochód lub inne ruchomości , też ci to nie będzie przeszkadzało.
 
Dawidgur92 napisał:
ktorej nie jestem w stanie na dany moment splacic czyli 8 tysiecy na 18 rat z tą jedna zaplacana to 17...
Dawidgur92 napisał:
Zarabiam duzo takze nieprzeszkadzalo by mi gdyby komornik zabieral te 1000 zl za powiedzmy 2-3 miesiace
W tym momencie przestałem cię rozumieć...
 
Ja też. To tylko 12 tysięcy, "dużo" to jak rozumiem conajmniej średnia krajowa, a ta kwota to trzy średnie krajowe... Spłacić i tyle.
 
Syphar napisał:
Ja też. To tylko 12 tysięcy, "dużo" to jak rozumiem conajmniej średnia krajowa, a ta kwota to trzy średnie krajowe... Spłacić i tyle.
Od wziecia drugiej pozyczki minely 2 miesiace. Interesuja mnie tylko fakty co sie stanie nak przestane splacac.
 
Dawidgur92 napisał:
co sie stanie nak przestane splacac.

To jest pytanie? Gdzie masz znak pytania w zdaniu?

Odpowiem Ci krótko, każda z instytucji, z którą się spotkasz ma swoje "kruczki" i sposoby na wyciągnięcie z krnąbrnego dłużnika dużo więcej niż ten przypuszcza.
Wszystki monity, smsy, wizyty terenowe windykatorów, zastępstwa procesowe itp. przy Twojej kwocie zadłużenia mogą puścić Cię na dno jak góra lodowa w bezchmurną noc Titanica.
 
Alladyn_A napisał:
Wszystki monity, smsy, wizyty terenowe windykatorów, zastępstwa procesowe itp. przy Twojej kwocie zadłużenia mogą puścić Cię na dno jak góra lodowa w bezchmurną noc Titanica.
Poniosło cię trochę. Zasadne byłyby tylko koszty zastępstwa procesowego, wszystko inne jest do oddalenia w sądzie
 
marian.pazdzioch napisał:
Poniosło cię trochę. Zasadne byłyby tylko koszty zastępstwa procesowego, wszystko inne jest do oddalenia w sądzie
Ogolnie na siebie nic nie mam, mieszkanie wynajmuje. Jedynie komornik mógł by pobierac mi pieniadze z wyplaty. Dobrze rozumiem?
 
marian.pazdzioch napisał:
Poniosło cię trochę. Zasadne byłyby tylko koszty zastępstwa procesowego, wszystko inne jest do oddalenia w sądzie

Dawida czeka walka "z systemem". Dług ma wymagalny, łatwo nie będzie, plus atakowanie jego psychiki przez Providenta.
 
Alladyn_A napisał:
Dawida czeka walka "z systemem". Dług ma wymagalny, łatwo nie będzie, plus atakowanie jego psychiki przez Providenta.
smsy oraz telefony ewentualnie , na mieszkaniu mam agresywnego dobermana takze nie martwie sie na zapas. Prędzej czy pozniej komornik zawita a jedyne co będzie mogl to sciagac z wyplaty zadluzenie. Myle sie?
 
Dawidgur92 napisał:
...a jedyne co będzie mogl to sciagac z wyplaty zadluzenie. Myle sie?

Masz jakiekolwiek doświadczenie z komornikami? Jak dojdzie do komornika to i dobermana Ci "zabezpieczy". Zanim komornik wejdzie na dochody, Provident doliczy odsetki plus dodatkowe opłaty. Później (na przykład) całość sprzeda innej firmie widykacyjnej jako należnośc główną, i tak np. trzy razy. Do oddania bedziesz miał 100 % więcej niz teraz kombinujesz. Pamiętaj, że firmy windykacyjne to nie banki.
 
@Alladyn_A nie przesadzasz? Komornicy bardzo rzadko obecnie korzystają z 814 kpc, praktycznie w ogóle. Zajmie mu pensję, rachunek bankowy. Samochód, zapewne.
 
Syphar napisał:
@Alladyn_A nie przesadzasz? Komornicy bardzo rzadko obecnie korzystają z 814 kpc, praktycznie w ogóle. Zajmie mu pensję, rachunek bankowy. Samochód, zapewne.


Rachunku nie mam, samochod na kogos innego zarejestrowany, czyli zostaje jedynie zajecie pensjii. Ile maxymalnie moga mi zabrac z 3500 zl?
 
moim zdaniem, nie potrzebnie dajesz zarobić komornikowi, lepiej byłoby spłącić dług i mieć spokój...

tak wskazywałby rozsądek ale kto bogatemu zabroni "mieć gest" i dać zarobić także komornikowi (prowizje komornicze) i ministrowi finansów (podatek VAT od usług komorniczych)...
 
Powrót
Góra