Provident=ultimo - rozprawa w toku

  • Autor wątku Autor wątku Tomek3021
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

Tomek3021

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2014
Odpowiedzi
8
Proszę o rade w wyjaśnieniu sprawy. W 2007 wziąłem pożyczkę w providencie, której nie spłaciłem do końca. 06.2009 provident wypowiada umowe, przekazuje do działu windykacji. 12.2009 zgłasza sprawę do sądu rejonowego-sąd grodzki o zapłatę(stawiennictwo nieobowiązkowe). Sąd oddala powództwo-kosztami obciąża stronę powodową. W 2013 dług przejmuje firma Ultimo ( kontaktuje się, straszy, Ja nie podejmuje jakiejkolwiek mediacji. 12.2013 ultimo zgłasza sprawę do sądu rejonowego wydział cywilny(stawiennictwo nieobowiązkowe)- z pisma czytam -Sąd po zapoznaniu na posiedzeniu niejawnym postanawia umorzyć postępowanie: uzasadnienie : powód cofnął pozew ze skutkiem prawnym, co skutkuje umorzeniem postępowania, gdyż dalsze prowadzenie postępowania jest niedopuszczalne / art.355&1Kpc

12.2014 Znowu Ultimo, wezwanie sąd rejonowy-wydział cywilny na rozprawę ( za 4 miesiące) (stawiennictwo obowiązkowe) 2 tyg odpowiedź na pozew

Proszę o wyjaśnienie sensu rozpraw, czy podnieść zarzut przedawnienia- czy to załatwi sprawę, czy powód tylko straszy rozprawą, czy do niej dojdzie?
 
Tomek3021 napisał:
Proszę o wyjaśnienie sensu rozpraw
Ultimo wnosi, sprawa być musi. Wnoszą, bo liczą na twoje gapiostwo. A polowanie na ciebie nie kosztowało nic bądź grosze i stąd kolejna próba.
Tomek3021 napisał:
czy podnieść zarzut przedawnienia- czy to załatwi sprawę, czy powód tylko straszy rozprawą, czy do niej dojdzie?
Sądzę, że dojdzie. Podniesiesz zarzut przedawnienia, a za 2 lata to samo będzie. Ja bym wskazał jeszcze powagę rzeczy osądzonej, skoro piszesz że kiedyś sąd grodzki oddalił powództwo w tej sprawie.
Moja rada - weź radcę prawnego, jak zapłacą koszty to już cię więcej nie tkną, bo zrozumieją że frajera tu nie ma i temat nieopłacalny. Serio mówię
 
Dobry wieczór. Ja mam właśnie też taki problem z Ultimo= Provident. Jedna pożyczka była wzięta w 2004 roku i miesiąc temu dostałam Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczy. Złożyłam do Sądu sprzeciw podnosząc zarzut przedawnienia. Dwa dni temu dostałam Zawiadomienie z Sądu o rozprawie, tylko że sygnatura akt się nie zgadza i tu też powodem jest Ultimo, miałam jeszcze jedną pożyczkę w Providencie z 2005 roku, ale nie dostałam z Sądu Nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym. Czy Sąd może tak od razu zawiadomić nas o rozprawie nawet gdy my nie mieliśmy możliwości wypowiedzenia się na piśmie na ten temat?
 
A co myślisz o poradzie prawnej online, warto? Czy 2 tyg terminu które są na udzielenie odpowiedzi na pozew ( to są tylko dni robocze, czy wliczają się dni świąteczne, sb i nd?)
 
JoaMag napisał:
Czy Sąd może tak od razu zawiadomić nas o rozprawie nawet gdy my nie mieliśmy możliwości wypowiedzenia się na piśmie na ten temat?
Sprawdź, bo raczej to ta sama sprawa tylko że wcześniej miała sygnaturę I Nc a teraz I C. Ewentualnie może to być inna sprawa.
Tomek3021 napisał:
A co myślisz o poradzie prawnej online, warto? Czy 2 tyg terminu które są na udzielenie odpowiedzi na pozew ( to są tylko dni robocze, czy wliczają się dni świąteczne, sb i nd?)
2 tygodnie kalendarzowe. Z tym że jeśli wypada np. w Boże Ciało itp to termin przesuwa się na kolejny dzień.
Nigdy nie zastanawialem się co w sytuacji, kiedy termin wypada na świąteczny piątek - czy wtedy sobota czy poniedziałek
 
A jeszcze prosze o info, jak bedzie wygladala sytuacja uznania dlugu, i pojscia na ugode z firma windykacyjna? Czy dojdzie do procesu? I czy poniose dodatkowe koszty zwiazane z tym pozwem znaczy z jego ewentualnym wycofaniem, chce poznac jakie mam wyjscia. Dzis jestem po rozmowie z radca prawnym ktory wyrazil chęć zajecia sie sprawa, uwaza ze sprawa do wygrania troche to zajmie czasu, ale nie wiadomo czy zakonczy sie w pierwszej instancji . Zalozmy ze pierwsza wygram, powod sie odwola, za kontynuacje uslug prawnika , koszty zrownaja sie do dlugu
 
Tomek3021 napisał:
Dzis jestem po rozmowie z radca prawnym ktory wyrazil chęć zajecia sie sprawa, uwaza ze sprawa do wygrania troche to zajmie czasu, ale nie wiadomo czy zakonczy sie w pierwszej instancji . Zalozmy ze pierwsza wygram, powod sie odwola, za kontynuacje uslug prawnika , koszty zrownaja sie do dlugu
Jeśli jest tak jak napisałeś, czyli sprawa ewidentna - to ten radca jakoś dziwnie cię wkręca. Przecież mamy powagę rzeczy osądzonej (tak bynajmniej to opisałeś)
 
Więc jeśli jest powaga sprawy osądzonej i przedawnienie, podniosę te zarzuty w odpowiedzi na pozew, sprawa nie powinna być oddalona? Prawniczka uważa ze dojdzie do rozprawy?
 
Może reprezentacja adwokata jest zbędna, wystarczy dobrze sformułowana odpowiedź na pozew ?
 
Mówię na podstawie tego co napisałeś - skoro sąd oddalił w tej sprawie powództwo to wystarczy to podnieść w piśmie procesowym.
Więc albo jest inaczej i prawniczka to zobaczyła (czyli np. nie oddalił a umorzył), albo nie powiedziałeś jej wszystkiego, albo już coś łyknęła a konto świąt :)
 
Informacja o finale sprawy dla czytających wątek. Sprawa wygrana, przedawniona.Powództwo oddalone. Koszty poniesione na radce prawnego tak naprawdę się zwróciły z racji zasądzenia zwrotu kosztów postępowania i nasłania komornika rejonowego na firmę Ultimo z ( jego mina na widok wniosku o ściągnięciu należności bezcenna). Jakiś czas po rozprawie - Ultimo dalej nękało telefonami, więc nagrywałem rozmowy i straszyłem zgłoszeniem faktu zastraszania do prokuratury - pomogło. Pozdrawiam
 
No cóż - 'klienci' ULTIMO i innych podobnych sekukuryku to - jak się okazuje - pożądane persony w światku prawniczym. Może kiedyś jeszcze raz do sądu wystąpią i znowu dasz komuś zarobić, albo nawet sam zarobisz (jakbyś miał jakiegoś znajomego prawnika, który podpisze prosty sprzeciw).
 
Powrót
Góra