provident

  • Autor wątku Autor wątku justynka972
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

justynka972

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2012
Odpowiedzi
11
witam, jutro mam sprawę w sądzie z provident o nakaz zapłaty pożyczki. nie uchylam się od spłaty ale nie zapłace za koszty obsługi w domu. a tylko dlatego że przedstawiciel nie przyjeżdżał wogóle do mnie. zgłosiłam to kierownikowi ale nie było reakcji, jak moge się obronić? prosze pomóżcie mi bo zawału dostane, :sad:
 
Nie wiem czy Ci się uda wybronić, zapewne podpisałaś umowę w której się zgodziłaś to wszystkie koszty.
 
Takie tematy to znaczyna się wcześniej, a nie na dzień przed!!!

Obsługa pożyczki w domu przez wiele sądów uznawana jest za naruszenie art. 7a ustawy o kredycie konsumenckim (o ile umowa jest sprzed 19 grudnia 2011 r.).

Powinna powiedzieć sądowi (nie tyle, że NIE PRZYCHODZIŁ), ale w pierwszej koljeności, że takie roszczenie jest sprzeczne z w/w przepisem!!!
 
Witam, mam ten sam problem ale z firmą Optima, też nikt nie odbierał ode mnie pieniędzy ale ja przelewałem im raty na konto z całej sumy odliczyłem sobie tą kwotę niby za obsługę w domu ale resztę spłaciłem. W tej chwili otrzymuję od nich telefony i chcą otrzymać resztę, byłem u prawnika i powiedział, że mam już nic nie płacić a jak chcą to niech skierują sprawę na drogę sądową, więc myślę, że jeżeli spłaciłaś całą pożyczkę tylko bez sumy za obsługę w domu to sprawę masz wygraną...a tak na marginesie napisz jak spojrzał no to sąd. Powodzenia
 
ecompaq: sprawa nie jest taka oczywista, jak wyjaśnił Ci "prawnik"...
 
No nie wiem na jakiej podstawie ,,rafal 26,, tak sądzisz po wnikliwym przejrzeniu mojej umowy z f-mą Optima radca prawny tak stwierdził, przecież chyba on się na tym zna-no mam taką nadzieję- przecież firma nie wykonała w stosunku do mnie usługi zapisanej w umowie a następnie żąda za niewykonanie tejże usługi zapłaty należności. Dokładnie nie wiem jak to jest ale opieram się na opinii zawodowego prawnika.
 
Ja natomiast opieram się na różnych wyrokach sądów okręgowych w tej sprawie oraz na różnym rozumieniu pojęcia art. 7a ustawy opisywanej w różnych komentarzach wybitnych specjalistów.

Opinia prawnika, który nie prowadzi sprawy, a do którego idzie się po opinie ma dla mnie takie znaczenie jak wynik badania krwi w oparciu o jej kolor...
 
W tym przypadku nie chodzi tu o art. 7a który mówi o max. procencie itd....nie o to chodzi w umowach pożyczkowych niektórych firm/ tak jest w Optima, nie wiem czy w Providencie też/ jest osobny punkt mówiący o dodatkowej usłudze którą zobowiązuje się świadczyć pożyczkodawca w stosunku do pożyczkobiorcy, pożyczkodawca zobowiązuję się odpłatnie/ tu podana jest kwota/ do wizyt domowych po odbiór gotówki ,a notabene z tej umowy się nie wywiązał. Więc jeżeli strona nie wykonała zapisów umowy nie może żądać za nie zapłaty, to chyba jasne a art. 7a mówi tylko łączna kwota kosztów dodatkowych nie może przekroczyć 5%. Czyli można to rozumieć tak: w jednej umowie o pożyczkę są dwie umowy pierwsza to kwota pożyczki oraz związane z nią % itd. oraz druga o wykonanie usługi związanej z umową pierwszą.....Takie było stanowisko mojego prawnika po przeanalizowaniu umowy.
Krwi mi nie badał....niestety....
Pozdr
 
Dobrze rozumiem, co pan mi chce przekazać, umiem czytać ze zrozumieniem.

Napisałem tylko, w oparciu o swoje doświadczenie zawodowe, że sądy różnie interpretują te umowy i tyle z mojej strony.

Poza tym wszystkim pozostanie kwestia wykazania, czy był, czy nie był w domu po odbiór kasy. Czy miał być co tydzień, czy co dzień, czy w ogóle raz...

Wszystko zależy co jest w danej umowie oraz za co jest to "wynagrodzenie", a także jakie dowody mają, a ponad to czy w ogóle wynagrodzenie nie należy się za sam fakt "zawarcia". Bowiem wówczas to pozwany ma wykazywać, że nie był (co jest wręcz absurdalne)...

Natomiast pan przeciwstawia tym poglądom opinie "prawnika"...

Jak w moim przypisie, to nie radca sądzi, tylko sund i co on wysądzi nie jest jednoznacze, rozumie poan treść mojego postu, wreszcie??
 
W sumie te nasze spory są nieważne, najważniejsze żeby sąd stanął po jej stronie...oby...
Pozdr
 
niestety sprawa sie nie odbyła, nie wstawili się świadkowie czyli przedstawicielka i jakieś tam inne dwie osoby których ja nie znam. to była druga już sprawa. na pierwszej sąd pytał mnie dlaczego nie spłacałam i takie tam, nie zaparłam że pożyczki nie chciałam spłacić tylko nie miałam jak bo przedstawiciel jakoś omijał mój dom( w regulaminie providenta w punkcie 2:Pożyczkodawca zobowiązany jest wobec Pożyczkobiorcy do odbioru spłat rat pożyczki w miejscu zamieszkania Pożyczkobiorcy-dług odbiorczy). sąd kazał mi podać jakieś dowody na to że przedstawiciela nie było u mnie. ja dowodów takich nie mam, pracowałam jako przedstawiciel tej firmy 4lata(śmieszne) wiem jakie sa zasady odbioru rat u ludzi, dlatego też sędziemu powiedziałam że jesli provident twierdzi że przedstawiciel u mnie był to niech pokża dokumenty z moimi podpisami( bo jesli nie wpłaca się rat bo nie ma kasy to i tak trzeba podpisać) i dlatego mieli być świadkowie na tej sprawie. plus jest taki że mam przyznanego adwokata z urzędu i sprawę odroczoną do 10 wrzesnia, jeszcze zdąrze was popytać:) co kilka głów to nie jedna:)
 
co do art.7a UKK provident pisze ......W ramach łączącego strony stosunku prawnego pozwany dokonał fakultatywnie wyboru dodatkowo płatnej usługi w postaci indywidualnej obsługi pożyczki w domu przez przedstawiciela Powoda(odbiór rat w domu pożyczkobiorcy). tym samym spłata pożyczki na wniosek dłuznika uzyskała charakter długu odbiorczego. Wartość dodatkowej usługi skalkulowana została z uwzględnieniem kosztów ponoszonych przez powoda na realizację ww obsługi domowej(wynagrodzenie osób obsługujących spłatę pożyczki w domu, obciążenia publiczno prawne, koszty dojazdu do klienta, marża powoda itp). z uwagi na fakt iż dodatkowo płatna usługa ni jEst związana z zawarciem umowy, a dotyczy wyłącznie formy jej wykonania nie znajduje w stosunku do niej zastosowania art.7aUKK.
 
Jeśli ma pani adwokata z urzedu, to nikt na forum nie będzie odrabiał za niego lekcji...
 
jeszcze nie mam adwokata, dopiero mi go przydzielono. ale bardzo prosiłabym was o napisanie co o tym myślicie, będe pewniejsza co do moich racji, z góry dzięki wielkie:)
 
Chyba napisaliśmy, co o tym myślimy, co o tym myśli sąd oraz komentatorzy...
 
narazie jeszcze się sprawa nie skończyła. jutro mam kolejną. adwokata dostałam takiego że do tej sprawy podchodzi nijako. odrazu powiedział że to jest przegrane, ale mam nadzieje że jeśli jest to już trzecia z kolei sprawa to może wygram. bo dlaczego ja mam cierpieć jak jakaś przedstawicielka olała sobie swoją prace. szkoda że to padło na mnie....trzymaj kciuki:confused:
 
to w takim razie czekam co orzeknie sąd. A ktoś z providentc jest na sali? Jak oni się tłumaczą?
 
ostatnio była ta przedstawicielka i tłumaczyła sie że ja jej drzwi nie otwierałam-śmieszne. mogło mnie nie byc raz czy dwa razy ale kilkanaście tygodni z rzędu? w piątek mnie będą przesłuchiwac bo na ostatniej nie byłam bo miałam dziecko w szpitalu. sędzia jest nawet w porządku pozwoli dojść do słowa. dodam że mój mąż przegrał sprawe z prowident ale jego sędzia odrazu stwierdził że nie ma dowodu to nie ma i sprawy i się skończyło, zobacze co bedzie u mnie.
 
Pisałem już Wam kilka razy, że orzeczenie można zaskarżyć, jeśli potrzebujecie argumentacji na fakt BEZPRAWNOŚCI (niezasadności) żądania jakiejkolwiek opłaty za obsługę w domu, mogę taką napisać.
 
Powrót
Góra