Provident

  • Autor wątku Autor wątku highhopes85
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

highhopes85

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2014
Odpowiedzi
9
Cześć.
Proszę o pomoc. Opisze króciutko sytuację: w 2007r z przyczyn pilnych zaciągnęłam pożyczkę w Providencie i nie została ona spłacona. Kilka dni temu przyszedł do mnie polecony(który odebrała mama;/ ponieważ ja nie mieszkam w miejscu zameldowania) z sądu w sprawie pozwu o zwrot należności firmie windykacyjnej Ultimo. Wcześniej żadne pisma upominawcze oraz ponaglenia i wezwania do zapłaty nie przychodziły.
W związku z powyższym czy po 7 latach kredyt nie ulega przedawnieniu??? Czy ja mogę coś z tym zrobić czy lepiej spłacić w ratach???

Bardzo proszę o pomoc i jeśli ktoś był w podobnej sytuacji jak tą sprawę rozwiązał.
 
Poszukaj na googlu jak wniesc zarzut przedawnienia. Wazne by nie przyznawac sie do dlugu ani nie prowadzic zadnych rozmow z firma Ultimo bezposrednio.
 
highhopes85 napisał:
Bardzo proszę o pomoc i jeśli ktoś był w podobnej sytuacji jak tą sprawę rozwiązał.


Przedawnione, musisz złożyć sprzeciw lub odpowiedź na pozew (pouczenie masz w piśmie z sądu).
Podaj też w odpowiedzi Twój aktualny adres - sąd będzie przesyłał wszystkie pisma już bezpośrednie do Ciebie.

Twoja mama dobrze zrobiła, że odebrała ten list - już na tym etapie można sprawę zakończyć, a tak było by trzeba wszystko odkręcać w momencie gdy komornik już działa.
 
pytanie - to jest pozew i wezwanie czy nakaz zapłaty? w zależności od tego trzeba napisać odpowiedź na pozew bądź sprzeciw.

zasadniczo: roszczenie bezzasadne i przedawnione. niech zgadnę - cesja wierzytelności z 6.06.2013? ultimo nie ma żadnych dowodów i sprawę masz wygraną w 100%
 
To jest nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym. Czy jako uzasadnienie mam podać przedawnienie?? I czy wspominać, że w ciągu 7 lat nie było jakiejkolwiek informacji odnośnie wezwania do zapłaty???
Ślicznie Wam dziękuję za pomoc.
 
highhopes85 napisał:
To jest nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym. Czy jako uzasadnienie mam podać przedawnienie?? I czy wspominać, że w ciągu 7 lat nie było jakiejkolwiek informacji odnośnie wezwania do zapłaty???
Ślicznie Wam dziękuję za pomoc.



W sprzeciwie podnosisz dwa zarzuty:
1. Nieistnienia zobowiązania
2. Z ostrożności procesowej zarzut przedawnienia.

Tylko tyle.
żeby to uzasadnić musielibyśmy mieć pozew - zeskanuj go, wymaż swoje dane, sygnaturę pozwu i wrzuć nam taki skan. Będzie prościej :)


BTW masz 14 dni na sprzeciw liczone od dnia w którym odebrałeś list z sądu z nakazem
 
Ostatnia edycja:
rafmik a czy mogłabym Cie prosić o podanie adresu email gdzie mogłabym Ci wysłać te papiery?? Mój email:highhopes@interia.pl, przyznam szczerze nie wiem jak tu załączyć skan;/wyślij mi wiadomość na maila a prześlę skan z wezwania. Wezwanie otrzymałam 18 września więc mam jeszcze chwilę. Nie będę dostępna teraz przez 2 dni ponieważ wyjeżdżam ale zaraz po powrocie odezwę się, tzn. w piątek. Z góry bardzo Ci dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam.
 
dlaczego na nakazie jest data z kwietnia? kiedy to pismo zostało odebrane? w jakich okolicznościach??

co do merytorycznej kwestii tej sprawy: :D :D szablonowa, nie zliczę ile ich widziałem - wszystko to samo słowo w słowo, tylko się kwoty zmieniają :) i wszystkie ultimo przegrało :)

odpowiedz na pytania to mogę gotowca podesłać
 
Jak jerry23 napisał - Ultimo jedzie na szablonie.
Nawet nie udowodnili roszczenia - nie dołączyli do pozwu umowy Providenta z Tobą.
Czyli śmiało można podnieść zarzut nie istnienia zobowiązania.

Do tego dla zabezpieczenia się z ostrożności procesowej zarzut przedawnienia.
I TYLE :)


Ps - kiedy dokładnie ten nakaz dostałaś? Sąd lub PGP aż taką obsuwę w doręczeniach ma?
 
Odebrane zostało 18.09.2014r. przez moją mamę w miejscu zameldowania-nie mieszkam tam obecnie. Więc jeśli dobrze zrozumiałam mam 2 tyg. od momentu odebrania na złożenie sprzeciwu. Bardzo dziękuję za pomoc.
 
i prosiłabym o pomoc jak to uzupełnić bo jestem totalnym laikiem jeśli chodzi a pisma sądowe;/:(
 
Witam. Mam podobny problem z firmą Ultimo, pisałam już z prośbą o pomoc w innym wątku i od tamtej pory sytuacja uległa pogorszeniu. Na te chwilę mam dwa zajęcia komornicze (pracuję w dwóch pracach na umowę w jednej na cały etatu w drugiej na pół etatu). Co jest najśmieszniejsze w tej sprawie to że pożyczka została spłacona. A teraz otrzymałam pismo od firmy Ultimo, że mam dwa zajęcia ponieważ zawarłam dwie umowy z Prowident pierwszą 2004-06-11 na kwotę ? (teraz dług wynosi 2 675,03_ i jeszcze drugą (co dziwne skoro pierwsza nie została spłacona ) 2004-12-17 na kwotę ? ( dług wynosi 2 906,02). Z mojej wiedzy jeśli pierwsza pożyczka nie jest spłacona Prowident nie udzieli drugiej ewentualnie z drugiej pożyczki automatycznie jest spłacana pierwsza i róznice można otrzymać na rękę. Czekam na dokumenty sprawy z firmy Ultimo , ale to zakrawa na próbę wyłudzenia. Czy ja mogę z nimi jakoś wygrać??
 
Ano problem polega na tym że nie miałam nakazów z sądu od pięciu lat jestem zameldowana pod innym adresem, dopiero w lutym zaczęła się walka z Ultimo i pierwszy kontakt z ich strony do mnie. Pisałam odwołanie do nich ale nie uwzględnili a komornik nie chciał rozmawić ze mna o zawieszeniu egzekucji. A z innej beczki czy jak komornik ściąga zadłużenie to liczy minimalną z każdego etatu osobno czy łącznie?
 
kdomkdom napisał:
Pisałam odwołanie do nich ale nie uwzględnili
Zauważyłem, że kolega jerry w Twoim poprzednim wątku doradził Ci co masz zrobić. Nie rozumiem czemu to zignorowałeś, zwłaszcza że to jedyna i pewna możliwość uwolnienia się od problemu. Po jaką cholerę zakładasz kolejne wątki w tej samej sprawie i zamiast skorzystać z właściwej porady, piszesz jakieś bzdury o odwołaniu do Ultimo. Środki odwoławcze składa się do sądu.
 
kdomkdom napisał:
Witam. Mam podobny problem z firmą Ultimo, pisałam już z prośbą o pomoc w innym wątku i od tamtej pory sytuacja uległa pogorszeniu.
pisać już umiesz. teraz pora na naukę czytania.
albowiem poradę co zrobić - dostałaś na tacy.
kdomkdom napisał:
Pisałam odwołanie do nich ale nie uwzględnili a komornik nie chciał rozmawić ze mna o zawieszeniu egzekucji.
i dziwisz się że cię spławili? zamiast leczyć zapalenie płuc, to ty plaster kleisz na dupsko...
 
Dzięki za pomoc nie założyłam kolejnego wątku tylko dopisałam tutaj bo stwierdziłam że coś jest nie tak z wierzycielem jak i z firmą Ultimo. Częściowo zastosowałam się do rady częściowo nie, ok moja wina. Czy teraz jeszcze mogę coś z tym zrobić czy już za późno? Będę wdzięczna za choć krótką odpowiedź.
 
Powrót
Góra