H
highhopes85
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2014
- Odpowiedzi
- 9
Cześć.
Proszę o pomoc. Opisze króciutko sytuację: w 2007r z przyczyn pilnych zaciągnęłam pożyczkę w Providencie i nie została ona spłacona. Kilka dni temu przyszedł do mnie polecony(który odebrała mama;/ ponieważ ja nie mieszkam w miejscu zameldowania) z sądu w sprawie pozwu o zwrot należności firmie windykacyjnej Ultimo. Wcześniej żadne pisma upominawcze oraz ponaglenia i wezwania do zapłaty nie przychodziły.
W związku z powyższym czy po 7 latach kredyt nie ulega przedawnieniu??? Czy ja mogę coś z tym zrobić czy lepiej spłacić w ratach???
Bardzo proszę o pomoc i jeśli ktoś był w podobnej sytuacji jak tą sprawę rozwiązał.
Proszę o pomoc. Opisze króciutko sytuację: w 2007r z przyczyn pilnych zaciągnęłam pożyczkę w Providencie i nie została ona spłacona. Kilka dni temu przyszedł do mnie polecony(który odebrała mama;/ ponieważ ja nie mieszkam w miejscu zameldowania) z sądu w sprawie pozwu o zwrot należności firmie windykacyjnej Ultimo. Wcześniej żadne pisma upominawcze oraz ponaglenia i wezwania do zapłaty nie przychodziły.
W związku z powyższym czy po 7 latach kredyt nie ulega przedawnieniu??? Czy ja mogę coś z tym zrobić czy lepiej spłacić w ratach???
Bardzo proszę o pomoc i jeśli ktoś był w podobnej sytuacji jak tą sprawę rozwiązał.