N
Natsky
Użytkownik
- Dołączył
- 07.2010
- Odpowiedzi
- 32
Witam serdecznie.
Ostatnio byłem świadkiem polemiki na temat prowadzenia roweru (nie jadąc nim) w stanie nietrzeźwości - a sankcjami prawnymi.
Podobno jest to "przygotowanie pojazdu" do jazdy i pod wpływem alkoholu, absolutnie nie powinienem tego robić. To chyba coś takiego, gdy wsiądę do auta i przekręcę kluczyk w stacyjce, włączając maksymalnie zapłon a nie odpalając pojazdu (w stanie nietrzeźwości) także jest to niezgodne z prawem. O ile się nie mylę.
Prowadząc rower w momencie bycia "podchmielonym", podobno powinienem przygotować go, do tego. Zdejmując łańcuch czy usuwając siodełko.
Takie pseudo-argumenty usłyszałem, a teraz chciałem usłyszeć Wasze zdanie co do tego problemu.
Pozdrawiam
Ostatnio byłem świadkiem polemiki na temat prowadzenia roweru (nie jadąc nim) w stanie nietrzeźwości - a sankcjami prawnymi.
Podobno jest to "przygotowanie pojazdu" do jazdy i pod wpływem alkoholu, absolutnie nie powinienem tego robić. To chyba coś takiego, gdy wsiądę do auta i przekręcę kluczyk w stacyjce, włączając maksymalnie zapłon a nie odpalając pojazdu (w stanie nietrzeźwości) także jest to niezgodne z prawem. O ile się nie mylę.
Prowadząc rower w momencie bycia "podchmielonym", podobno powinienem przygotować go, do tego. Zdejmując łańcuch czy usuwając siodełko.
Takie pseudo-argumenty usłyszałem, a teraz chciałem usłyszeć Wasze zdanie co do tego problemu.
Pozdrawiam