prwo jazdy zatrzymane po wyjściu z sklepu

  • Autor wątku Autor wątku tomas5551
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tomas5551

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2009
Odpowiedzi
29
Witam i proszę o pomoc ,sytuacja kiedy odebrano mi prawo jazdy wyglądała ta , jadąc do domu po pracy zatrzymałem samochód na poboczu w odległości jakieś 50m od sklepu normalnie zaparkowałem, pod sklepem spotkałem znajomych któż wpalali skręta marihuany poczęstowali mnie i zaciągłem się trzy razy i wszedłem do sklepu w sklepie zleciało kilka minut , odebrałem telefon od żony i poprosiłem ją żeby pomnie przyjechała zgodziła się ,wiec zostało mi tylko poczekać aż po mnie przyjedzie , wychodząc z sklepu podjechał nie oznakowany radjowóz pod mój samochód . Nie znajdowałem się nawet w samochodzie i poproszono mnie o dokumenty i ze zrobią mi test na narkotyki podałem się mu po nie warz nie prowadziłem pojazdu a wychodziłem ze sklepu .oczywiście wykrył thc ,panowie zabrali mnie na krew i zatrzymali mi prawo jazdy dodatkowo z holowali mi samochód, wystawiono mi pokwitowanie ale nie podpisłem go bo z jakiej racji mi zatrzymali prawo jazdy skoro nie prowadziłem i nawet nie byłem w samochodzie .Panowie władza mogli mnie widzieć wcześniej jak jechałem gdzieś tam nie wiadomo gdzie ale nie pojechali za mną nie zatrzymali mnie w ruchu ,nie podjechali zaraz po zaparkowaniu tylko kilka minut pożniej więc dlaczego zatrzymali mi prawo jazdy:?: PROSZĘ O POMOC BO NAPRAWDĘ NIE WIEM CO MAM ZROBIĆ W TEJ SYTUACJI . BARDZO DZIĘKUJE ZA POMOC I POZDRAWIAM
 
Zatrzymali bo podejrzewali że jednak jechałeś. Teraz przed Tobą zapewne postępowanie w którym będzie to dokładniej wyjaśniane.
 
ale nie mieli żadnych nagrań ze jechałem a widzieć to każdy może ,taka prawda
 
i kiedy mnie mogli widzieć to zleciał sporo czasu
 
Postepowanie wykarze wszystko.
 
>a widzieć to każdy może ,taka prawda

Zgadza się, każdy. także policjant.

A teraz zastanów się - czy twoi koledzy potwierdzą, że któryś z nich poczęstował cię marychą pod sklepem? Gdyby to zrobili, to byliby debilami, bo za udzielanie narkotyków dostaliby wyrok większy niż ty. Jeśli tego nie zrobią - to ty jesteś ugotowany.
 
MMPM, i co z tego że żaden z kolegów ewentualnie nie przyzna się do poczęstowania trawką?
Koleś nie prowadził. Nie znajdował się w chwili kontroli w samochodzie, więc co ma piernik do wiatraka?
Niechaj policja udowodni że zainteresowany prowadził samochód po wypaleniu skręta. A jak nie, to niechaj się buja - proste, i logiczne.
 
>Koleś nie prowadził. Nie znajdował się w chwili kontroli w samochodzie,

A co to ma do rzeczy? Wskaż, gdzie jest napisane, że odpowiada się za jazdę pod wpływem w chwili kontroli.

>Niechaj policja udowodni że zainteresowany prowadził samochód po wypaleniu skręta.

"Wysoki Sądzie, widziałem, jak jechał, zatrzymał się pod sklepem, był tam tyle, co zdążyliśmy dojechać i wysiąść z radiowozu, i od razu go zatrzymalismy." Czy uważasz, że sądowi to nie wystarczy? Na dodatek w tej wypowiedzi nie ma nawet słowa nieprawdy...
 
czyli i tak i tak mi zabiorą to prawo jazdy???
 
Prawo jazdy w tej chwili masz zatrzymane. Jeśli bezpośrednio po zatrzymaniu pojazdu cie nie skontrolowano to w drodze do sklepu i z powrotem równie dobrze mogłeś wypić pół litra. Teraz należy ci udowonić że w chwili prowadzenia pojazdu byłeś pod wpływem środków odurzających. Jeśli nie zostanie to udowodnione to prawo jazdy odzyskasz.
 
tylko niech nie przyznaje się kolo który dał Ci jointa, bo popłynie zaraz - skąd pan miał zielsko itp. itp. itp. lepiej znajdź świadka który NIE PALIŁ Z TOBĄ
 
ok to już wyjaśniłem kto to był i z kont ich znam, znajomi znani mi z osiedla z widzenia i rozmów , boiska i znam ich po przezwiskach danych personalnych nie znam :)
 
A może pani ekspedientka w sklepie potwierdzi twoja wersje ze zakupy zajęły Ci trochę czasu(jeśli tak było naprawdę)? albo jakiś monitoring ze sklepu?
 
z potwierdzeniem zakupów nie ma problemu bo to kolegi sklep , ale czy to pomorze??
 
piszcie i pomagajcie bo naprawdę bez tego prawa jazdy leże , potrzebne mi do pracy:(
 
pomocy:roll:
 
Jest jakis monitoring przy tym sklepie?Moze cos sie nagralo.Moze sa jacys swiadkowie, ktorzy cos widzieli.Chwytaj sie czego tylko mozesz.
 
właściciel sklepu ,może potwierdzić ze bylem w sklepie , to wystarczy??
 
tomas5551 napisał:
właściciel sklepu ,może potwierdzić ze bylem w sklepie , to wystarczy??

ale nikt ci nie zarzuca ,ze nie wchodziłeś do sklepu tylko ,że kierowaleś będac pod wpływem środków ....
 
no właśnie:(co dalej?
 
Powrót
Góra