Przdawnienie?? - Nakaz zapłaty w postepowaniu upominawczym

  • Autor wątku Autor wątku sashxxx
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
?? Przecież termin przedawnienia dla roszczeń z tytułu umowy przewozu wynosi rok?
 
Nie Pamietam kiedy wpłynął :( Czyli nie mogę napisać,że jeden z mandatów się przedawnił? A mogą mnie zwolnić od kosztów sądowych?
 
Kubeł zimnej wody napisał:
@kukov
art. 75 ust. 2 i art. 77 ust. 4 Prawa przewozowego.
Ufff.........tego nie wiedziałem, kilku Osobom źle doradziłem :ooo:
Wielkie dzięki Kubeł zimnej wody za przytoczenie w/w artykułów.:beer: Pocieszam sie tylko tym, że nie ja jedny tego nie wiedziałem :)
Czyli, jak rozumiem, rok i trzy miesiące ?
 
Nie wiem, czy pamiętasz, kiedyś wskazaywałem, że mogą pojawić się wątpliwości, czy liczymy 3 - letni termin, uzasadnienie też podawałem dla takiego stanowiska.
 
rafal_26 napisał:
Nie wiem, czy pamiętasz, kiedyś wskazaywałem, że mogą pojawić się wątpliwości, czy liczymy 3 - letni termin, uzasadnienie też podawałem dla takiego stanowiska.
heh, teraz to już całkiem zgłupiałem :(
A już wydawało mi się, że już całkiem, całkiem sobie radzę :(
W k.c. w art.118 jest zapis, że jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, w tym przypadku jest przepis, Prawo przewozowe, według którego przedawnienie następuje zgodnie z art. 77.1 po roku. Więc już się pogubiłem dlaczego trzy lata ?
Jeśli będziesz miał wolną chwilkę i wytłumaczysz, będę wielce zobowiązany, zamotałem się, jak niemawlak w pieluchę :beer:
 
Przepis prawny:
4. Bieg przedawnienia zawiesza się na okres od dnia wniesienia reklamacji lub wezwania do zapłaty do dnia udzielenia odpowiedzi na reklamację lub wezwania do zapłaty i zwrócenia załączonych dokumentów, najwyżej jednak na okres przewidziany do załatwienia reklamacji lub wezwania do zapłaty.


Jest już późno ale.. bieg przedawnienia zawiesza się od dnia wezwania do zapłaty, do dnia wezwania do zapłaty i zwrócenia dokumentów..?
 
Tak, kolego, to jest oczywiste, tylko że w sądach gospodarczych - tam to dla nich chleb powszedni;D

No chyba, że piszemy o CMRrze, tam nie ma obowiązkowego postępowania reklamacyjnego
 
Witam :) w odniesieniu do mojej sprawy z pierwszego postu tego tematu jestem na kolejnym etapie sprawy
- wyslalem sprzeciw do e-sadu powolujac sie na przedawnienie(art.118 k.c.)
-otrzymalem z e-sadu postanowienie w ktorym postanawia
I stwierdzic skuteczne wniesienie sprzeciwu i utrare mocy nakazu zaplaty
w calosci
II przekazac rozpoznanie do Sadu rejonowego w Łodzi
- w dniu dzisiejszym otrzymalem wezwanie z Sadu do stawienia sie osobistego celem przesluchania,pod rygorem pominiecia dowodu z zeznan gdzie bedzie przesluchiwany w charakterze strony

w druku sprzeciwu wpisalem w rubryce Pozostale zarzuty"w imieniu wlasnym wnosze sprzeciw od nakazu zaplaty w postepowaniu upominawczym wydanym w dn......... przez Sad Rejonowy w Lublinie,doreczony pozwanemu dn...... powolujac sie na art. 118 k.c.
a w rubryce uzasadnienie wpisalem "pozwany wnosi o oddalenie powodztwa w calosci ,z uwagi na przedawnienie roszczeni dochodzonych przez powoda.
Termin platnosci faktur uplynal 6 lat temu,wobec czego roszczenie jest bezzasadne, gdyz uleglo przedawnieniu
Moje pytanie co mowic na takiej sprawie skoro powolalem sie na przedawnienie?? czy moze Sad bedzie albo powod zadawal pytania typu dlaczego nie zaplacilem itp ... i na co zwrocic uwage zeby nie dac sie wpuscic w maliny??
pozdrawiam
 
Nie musisz się tłumaczyć dlaczego nie zapłaciłeś. Nikt nie powinien o to pytać. Wierzyciel przez tyle lat nie podjął kroków w celu dochodzenia roszczenia i żeby nie uległo ono przedawnieniu. Nie zadbał skutecznie o swoje interesy. Powód z pewnością jest świadomy tego, że roszczenie sie przedawniło, możesz więc na dniach spodziewać się cofnięcia pozwu i umorzenia postępowania.
 
hmmm... ale ja juz dostalem wezwanie na sprawe:( to znaczy ze mimo ze dostalem wezwanie to powód moze wysofac pozew??
 
Przepis prawny:
Art. 203 KPC
§ 1. Pozew może być cofnięty bez zezwolenia pozwanego aż do rozpoczęcia rozprawy, a jeżeli z cofnięciem połączone jest zrzeczeniem się roszczenia - aż do wydania wyroku.
§ 2. Pozew cofnięty nie wywołuje żadnych skutków jakie ustawa wiąże z wytoczeniem powództwa. Na żądanie pozwanego powód zwraca mu koszty, jeżeli sąd już przedtem nie orzekł prawomocnie o obowiązku ich uiszczenia przez pozwanego.
§ 3. W razie cofnięcia pozwu poza rozprawą przewodniczący odwołuje wyznaczoną rozprawę i o cofnięciu zawiadamia pozwanego, który może w terminie dwuty-godniowym złożyć sądowi wniosek o przyznanie kosztów. Gdy skuteczność cofnięcia pozwu zależy od zgody pozwanego, niezłożenie przez niego oświad-czenia w tym przedmiocie w powyższym terminie uważa się za wyrażenie zgody.
§ 4. Sąd może uznać za niedopuszczalne cofnięcie pozwu, zrzeczenie się lub ogra-niczenie roszczenia tylko wtedy, gdy okoliczności sprawy wskazują, że wy-mienione czynności są sprzeczne z prawem lub zasadami współżycia społecz-nego albo zmierzają do obejścia prawa.
 
Witam. Miałem podobną sytuację, tzn nie zapłaciłem kilku faktur i operator wyłączył mi telefon. Po zapłaceniu zaległości nie wznowił usługi, tylko wysłał mnie do firmy windykacyjnej, domagając się opłaty 850 zł za zerwanie umowy. Wyszedłem z założenia, że zerwał umowę operator i nie ma prawa domagać się opłaty ode mnie. Po 6 latach przepychanek listownych z kolejnymi firmami windykacyjnymi, sprawa trafiła do sądu w Lublinie i dostałem nakaz zapłaty. Wniosłem skuteczny sprzeciw, podnosząc zarzut przedawnienia, oraz to, że z umowy nie wynika jasno i niezbicie, że to abonent płaci karę, a wszelkie niejasności tłumaczy się na korzyść klienta. W umownie jest określenie "opłata za zerwanie umowy" natomiast umowa nie precyzuje, że abonent jest obciążany w każdym wypadku. Domniemywać należy, że opłatę ponosi strona rozwiązująca umowę. Sąd uchylił nakaz zapłaty i skierował sprawę do sądu rejonowego, po czym powód wycofał pozew bez rezygnacji z roszczenia. Teraz sąd pyta mnie o zgodę. Zastanawiam się, czy wyrazić zgodę, czy dążyć do konfrontacji w sądzie. Dodam, że nie zapłaciłem tej opłaty ponieważ uważam, że jest niesłuszna. Chciałem pójść na ugodę i zapłacić abonament do końca okresu promocyjnego, ale firmy windykacyjne nie chciały rozmawiać. Jeśli wyrażę zgodę na wycofanie pozwu bez rezygnacji z roszczenia, sprawa kiedyś znów może wypłynąć. Jeśli nie to poniosę koszty przedstawicielstwa sądowego. Proszę o jakąś podpowiedź, jak postąpić. Może jakiś wzór pisma, w którym nie wyrażam zgody na wycofanie pozwu. Czy muszę je wysłać na jakimś formularzu czy wystarczy zwykła kartka i co musi zawierać ? Czy jeśli nie zrobię nic i po 2 tygodniach sąd uzna, że wyrażam zgodę, mogę zostać obciążony jakimiś kosztami postępowania? W proteście napisałem o obciążenie kosztami powoda, ale ja na razie żadnych kosztów nie poniosłem, czy może powód obciążyć mnie kosztami przedstawicielstwa sądowego? Proszę o pomoc.
 
Ostatnia edycja:
Jeżeli nie odbyła się jeszcze rozprawa to czy aby na pewno sąd pyta o zgodę czy tylko informuje o cofnięciu pozwu i umorzeniu postępowania?
Jeżeli rzeczywiście w opisanym przypadku cofnięcie pozwu zależy od Twojej zgody i jednocześni jesteś pewny, że roszczenie uległo przedawnieniu to nie wyrażaj zgody na cofnięcie pozwu. Złóż wniosek o oddalenie powództwa z powodu przedawnienia roszczenia i zażądaj obciążenia powoda kosztami procesu.
Jeżeli roszczenie uległo przedawnieniu sąd oddali powództwo nie wnikając w jego zasadność. Pamiętaj - co jest bardzo ważne - że sąd nie bada z urzędu czy roszczenie się przedawniło, a czyni to wyłącznie na zarzut pozwanego.
W przypadku skutecznego cofnięcia pozwu pozwany nie ponosi żadnych kosztów, gdyż pozew cofnięty nie wywołuje żadnych skutków jakie ustawa wiąże z wytoczeniem powództwa, natomiast ma prawo żądania zwrotu kosztów od powoda.
 
Witam.
Mam analogiczną sytuację, dostałam nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, wniosłam sprzeciw na stronie e-sąd, otrzymałam postanowienie o skutecznym sprzeciwie, utracie mocy nakazu zapłaty i przekazaniu sprawy do rozpoznania przez Sąd Rejonowy. W moim sprzeciwie wnosiłam również o rozpoznanie sprawy pod moją nieobecność, czy to oznacza, że odnosi się to również do tej sprawy , do której może ewentualnie dojść w Sądzie rejonowym, czy tez będę musiała się stawić na rozprawę? Nie wiem też tego, czy jeśli dojdzie do sprawy, czy muszę znów wnosić sprzeciw, podnosząc zarzut przedawnienia, czy też już nie, jako że zrobiłam to w sprzeciwie od nakazu zapłaty przez e-sad? Jeśli dostanę ewentualnie wezwanie na rozprawę, Sąd uzna już podniesienie przeze mnie zarzutu przedawnienia, czy musze zrobić to znów w tym konkretnym Sądzie na tej konkretnie sprawie.?
Dziękuję z góry i pozdrawiam.
 
Witam.
odnosnie zalozonego przeze mnie tematu w srode mam sprawe w sadzie:) dam znac co i jak :) powod niestety nie wycofal pozwu:( moze faktycznie cos na mnie maja. moze ktos z Was ma mi cos w mojej sprawie do doradzenia??
 
Temat został odgrzebany, więc czuję się usprawidliwiony pisząc tego posta :)
Bedek napisał:
Teoretycznie można to i w nieskończoność.
A nóż a widelec się wreszcie skuje i nie wniesie w terminie sprzeciwu :D

Nie ma na to rady ?
Art. 5 kc albo co :what:

rafal_26 napisał:
Niestety tylko 5 kc.
A może art.203 par.4 kpc?
Przy kolejnym pozwie wskazać w sprzeciwie, że powód już raz skierował roszczenie do sądu; tym samym, gdyby chciał ponownie wycofać pozew będzie można wskazać sądowi, że działania powoda spełniają przesłanki z ww. paragrafu?
 
Ostatnia edycja:
sashxxx napisał:
w srode mam sprawe w sadzie:) dam znac co i jak :) powod niestety nie wycofal pozwu:( moze faktycznie cos na mnie maja. moze ktos z Was ma mi cos w mojej sprawie do doradzenia??
Raczej w grę wchodzą dwie inne możliwości:
1) ktoś ze strony powoda przegapił pismo - firmy windykacyjne to hurtownie i łatwo tam o pomyłkę/niedopatrzenie;
2) czas na wycofanie pozwu mają do CHWILI rozpoczęcia procesu; czyli w zasadzie o wycofaniu możesz dowiedzieć się na sali rozpraw.
 
Powrót
Góra