Przedawnienie - C+ - PRESCO

  • Autor wątku Autor wątku biondi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Iliveagain napisał:
"Roszczenia skumulowane sąd rozpoznaje łącznie i rozstrzyga o nich jedynym wyrokiem (może jednak wydać wyrok częściowy-art. 317)."

A co, jeśli Sąd nie wie, że wniesiono do sądu roszczenia przeciwko panu pracodawcy x przez pracownika y, jedno z tyt. zaległego wynagrodzenia, drugie z tyt. sprostowania świad. pracy?? Jeśli nie wiedział, dzieliła je odrębność czasowa, to powinien je połączyć i o to profesorowi chodzi. Pozostaje kwestia świadomego rozłączenia, czy może, czy nie. Jak widać praktyka jest różna, co sam przyznałeś, a od czego zaczęła się dyskusja.

Nie podoba Ci się, bo tak piszą w komentarzach. Horyzont, jako prawnik obecny, czy przyszły powinieneś mieć szerszy. To, że coś piszą, nie znaczy, że nie można tego robić inaczej. Jakie przepisy naruszę robiąc tak, jak w/w sąd.

Idąc dalej, a co, jak jedno z roszczeń nadaje się do odrębnego WYDZIAŁU - ma charakter gospodarczy?? To co rozpoznaje wszystkie roszczenia łącznie w cywilnym, gospodarczym, a może proceduje część roszczeń w cywilnym, a pozostałe przekazuje gospodarczemu ?? Nie, no wg. Ciebie nie, bo nie można ich rozłączyć... ABSURD.
 
rafal_26 napisał:
A co, jeśli Sąd nie wie, że wniesiono do sądu roszczenia przeciwko panu pracodawcy x przez pracownika y, jedno z tyt. zaległego wynagrodzenia, drugie z tyt. sprostowania świad. pracy??

Przecież art. 192 i wywody dotyczą skumulowania roszczeń w jednym pozwie.. A nie niczego innego.

Podobnie H. Mądrzak : Postępowanie cywilne, s. 146

"Skutkiem kumulacji roszczeń jest przeprowadzenie wspólnej rozprawy co do wszystkich roszczeń oraz jednego postępowania dowodowego"

"Idąc dalej, a co, jak jedno z roszczeń nadaje się do odrębnego WYDZIAŁU - ma charakter gospodarczy?? To co rozpoznaje wszystkie roszczenia łącznie w cywilnym, gospodarczym, a może proceduje część roszczeń w cywilnym, a pozostałe przekazuje gospodarczemu ?? Nie, no wg. Ciebie nie, bo nie można ich rozłączyć..."
Radzę przeczytać przepisy o dopuszczalnej kumulacji roszczeń art. 191 i następne, bo tylko się niestety kompromitujesz.
To , że jeden sąd wydał nieświadomie błędne orzeczenie, to nie czyni tego jeszcze praktyką.
Prawda jest taka, że nie masz żadnych argumentów i tylko się pogrążasz.
 
Iliveagain napisał:
Prawda jest taka, że nie masz żadnych argumentów i tylko się pogrążasz.

Nie odpowiedziałeś na moje pytanie. Co ma zrobić ten sąd??
 
Iliveagain napisał:
P Nie, no wg. Ciebie nie, bo nie można ich rozłączyć..."

Nie uważam, że zawsze w każdej sytuacji można łączyć roszczenia i" nigdy nie można ich rozłączyć".
Można "rozłączyć" , jak ty to określasz w sytuacji określonej w art. 191 k.p.c.:
Art. 191. Powód może dochodzić jednym pozwem kilku roszczeń przeciwko temu samemu pozwanemu, jeżeli nadają się one do tego samego trybu postępowania oraz jeżeli sąd jest właściwy ze względu na ogólną wartość roszczeń, a ponadto - gdy roszczenia są różnego rodzaju - o tyle tylko, o ile dla któregokolwiek z tych roszczeń nie jest przewidziane postępowanie odrębne ani też nie zachodzi niewłaściwość sądu według przepisów o właściwości bez względu na wartość przedmiotu sporu.

W dyskutowanym przypadku nie ma żadnej wątpliwości, że roszczenia mogą być połączone. Chyba, że i to kwestionujesz?
Ty naprawdę jesteś prawnikiem , bo zadajesz pytanie, jak byś nie miał o niczym bladego pojęcia?

Wbrew temu co piszesz to nie jest problem akademicki, i "dzielenie włosu na czworo" tylko bardzo praktyczny problem.
Gdyby tak było jak piszesz, to wyobraź sobie taką sytuację.
A dochodzi od B zasądzenia kwoty x z tytułu niezgodnego z prawem rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia i sprostowania świadectwa pracy dlatego, że bezprawnie rozwiązano z nim umowę o pracę bez wypowiedzenia.
Sąd nakazem zapłaty orzeka, że B jest obowiązany zapłacić kwotę x z tytułu bezprawnego rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia. Nakaz się uprawomacnia. W konsekwencji powstaje powaga rzeczy osądzonej. Sąd już nie może w postępowaniu o sprostowanie świadectwa pracy nawet badać, czy nastąpiło bezprawne rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia i musi to przyjąć (bo jest powaga rzeczy osądzonej nakazem zapłaty, chyba wiesz co to jest powaga rzeczy osądzonej?). więc wydaje wyrok, że B jest zobowiązany także sprostować świadectwo pracy. Gdzie tu logika? To równie dobrze sąd mógłby od razu zobowiązać do zapłaty i do sprostowania świadectwa pracy, skoro i tak zobowiązany jest to zrobić z chwilą uprawomocnienia się nakazu zapłaty. Po co to drugie postępowanie, skoro i tak sąd byłby zobowiązany to zrobić?
Zamiast upierać się, byś się przyznał do błędu. Nie ma ludzi nieomylnych.
Jeżeli chcesz, to mogę przytoczyć ci więcej cytatów, że w wypadku dopuszczalnej prawem kumulacji roszczeń sąd musi wydać jeden wyrok?
Prawie w każdej książce z postępowania cywilnego jest taka informacja, więc nawet sam, gdybyś tylko chciał mógłbyś się o niej dowiedzieć. Tym bardziej dziwi mnie twój upór, że bronisz twierdzenia, którego w żaden racjonalny sposób obronić się nie da, bo jest po prostu błędne.
 
Nie jestem prawnikiem, mam problem z Twoim problemem, bo go nadal nie widzę.

Znowu popełniasz idiotyczny błąd.

Sąd wydał nakaz, nakaz uprawomocnił się, bo....

Jeśli bo pozwany nie podniósł stosownych zarzutów, to zapraszam do lektury starszego orzecznictwa (co można z tym robić) i postów Bedka.

Natomiast to, że nakaz się uprawomocnił, nie ma żadnego znaczenia dla innych roszczeń. Nakaz rozstrzygnął jedną kwestię, a sąd nie jest ZWIĄZANY innym orzeczeniem. Nadto powaga trudno badać, jeśli nie masz uzasadnienia do orzeczenia i tak dalej i tak dalej...

Za mało masz wiedzy praktycznej, a za dużo książek czytasz...
 
rafal_26 napisał:
Natomiast to, że nakaz się uprawomocnił, nie ma żadnego znaczenia dla innych roszczeń. Nakaz rozstrzygnął jedną kwestię, a sąd nie jest ZWIĄZANY innym orzeczeniem.

A to bardzo ciekawe, to ty chyba książki powinieneś pisać "jak nie należy postępować".

Art. 177. § 1. Sąd może zawiesić postępowanie z urzędu:
1) jeżeli rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku innego toczącego się postępowania cywilnego;

Art. 365. § 1. (214) Orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby.
§ 2. Kodeks postępowania karnego określa, w jakim zakresie orzeczenia sądu cywilnego nie wiążą sądu w postępowaniu karnym.

Art. 366. Wyrok prawomocny ma powagę rzeczy osądzonej tylko co do tego, co w związku z podstawą sporu stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia, a ponadto tylko między tymi samymi stronami.


Nadto Vidoq ma w zupełności rację. On pisze o budownictwie i chyba rozciąga to na wszystkie dziedziny życia społecznego, a ty o sądzie (bez komentarza)
Pomyśl logicznie.
Jeżeli w Polsce jest zła praca organizacji sądów, to znaczy , że jest to prawidłowe , bo "tak się robi".
Czy jeżeli w sądach orzekali asesorowie, to było to prawidłowe i zgodne z konstytucją?
Czy jeżeli większość Polaków nieprawidłowo stosuje interpunkcję , to znaczy , że należy tak robić?
Czy jeżeli w Polsce źle działa służba zdrowie, to jest to prawidłowe, bo taka jest praktyka?

Po prostu nie masz żadnych argumentów i "odsyłasz mnie Bóg wie gdzie?". Nawet nie masz odwagi się do tego przyznać.
 
Iliveagain napisał:
A to bardzo ciekawe, to ty chyba książki powinieneś pisać "jak nie należy postępować".

Art. 177. § 1. Sąd może zawiesić postępowanie z urzędu:
1) jeżeli rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku innego toczącego się postępowania cywilnego;

Art. 365. § 1. (214) Orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby.
§ 2. Kodeks postępowania karnego określa, w jakim zakresie orzeczenia sądu cywilnego nie wiążą sądu w postępowaniu karnym.

Art. 366. Wyrok prawomocny ma powagę rzeczy osądzonej tylko co do tego, co w związku z podstawą sporu stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia, a ponadto tylko między tymi samymi stronami.


Nadto Vidoq ma w zupełności rację. On pisze o budownictwie i chyba rozciąga to na wszystkie dziedziny życia społecznego, a ty o sądzie (bez komentarza)
Pomyśl logicznie.
Jeżeli w Polsce jest zła praca organizacji sądów, to znaczy , że jest to prawidłowe , bo "tak się robi".
Czy jeżeli w sądach orzekali asesorowie, to było to prawidłowe i zgodne z konstytucją?
Czy jeżeli większość Polaków nieprawidłowo stosuje interpunkcję , to znaczy , że należy tak robić?
Czy jeżeli w Polsce źle działa służba zdrowie, to jest to prawidłowe, bo taka jest praktyka?

Po prostu nie masz żadnych argumentów i "odsyłasz mnie Bóg wie gdzie?". Nawet nie masz odwagi się do tego przyznać.

No to po kolei:

1. rozstrzygnięcie nie zależy od drugiego; oba są badane przesłankowo w odrębnych trybach;
2. nie ma tożsamości sporu; tam sąd orzekał o zasadności zapłaty, tutaj o zasadności sprostowania; zresztą problem znany w orzecznictwie - poczytaj orzeczonka przy prostowaniu św. pracy. - czy sąd jest związany innym orzeczeniem;
3. asesorowie byli "zgodni" z Konstytucją, niezgodny był sposób ich powoływania (przez MS), doczytaj orzeczenie TK;
4. służba zdrowia działa dobrze, ja jestem zadowolony z ich usług (lekarzy), ale nie z tego, za co odpowiada państwo (ILOŚĆ darmowych świadczeń REALNIE); podobnie z wymiarem sprawiedliwości; co do zasady jestem zadowolony z pracy sądów, a to że ktoś musi opanować 3 razy większy wpływ, niż 5 lat temu, to wina sędziów, czy MS;


Interpunkcja, tak, jak pisałem, zdasz egzamin, zaczniesz praktykować podyskutujemy.
 
rafal_26 napisał:
4. służba zdrowia działa dobrze, ja jestem zadowolony z ich usług
tak, jak pisałem, zdasz egzamin, zaczniesz praktykować podyskutujemy.
Skąd wiesz, że nie zdałem egzaminu i nie praktykuję? A może to ja jestem sędziom wizytatorem, który w tak niesprawiedliwy sposób potraktował innego kolegę?
Przeczytanie twoich postów na pewno by sprawiło, że jeszcze bardziej byłbym zadowolony ze swojego niecnego czynu.
Wreszcie ktoś zadowolony ( i to ze służby zdrowia), to mi się podoba.

Przyznam, że bardzo mi się podoba twoja metoda argumentacji ( powinieneś książki pisać). Tak jest, bo taka jest praktyka ( nawet jak takiej praktyki nie ma). W razie wątpliwości, to odesłanie do prawd objawionych- czyli bliżej nieokreślonych postów Bedka.

Mi się to bardzo podoba, aż żałuje, że wszystko nie jest aż tak proste.
Tak trzymać :D
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra