Przedawnienie długów - za późno?

  • Autor wątku Autor wątku hippiska
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

hippiska

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2013
Odpowiedzi
10
Witam,
ojciec miał kiedyś własną działalność gospodarczą, którą zlikwidował i po której zostało wiele długów. Z powodu jednego z nich komornik zajął mieszkanie, jeden wierzyciel podobno naciska na komornika, aby mieszkanie poszło na licytację i sprzedaż. Matka dzwoniła do wierzyciela, aby się dogadać, ale ten proponuje spłatę długu w ratach 3tys. miesięcznie, co jest niewykonalne (ojciec jest za granicą i nic go nie interesuje).
Chodzi o dług w wysokości ok. 18tys.zł. Na matkę nadano klauzulę wykonalności, wpłaciła jakąś tam kwotę komornikowi i z tego, co wyczytałam tutaj na forum to jest przerwanie przedawnienia długu i jego zaakceptowanie, tak? Dług powstał przez nieopłaconą fakturę z przed 8 lub 9 lat.
Doradzi ktoś jak działać? Matka ma się wybrać do adwokata, ale jestem ciekawa, czy jest jeszcze szansa na zrobienie czegokolwiek w tej sprawie? Jak dogadać się z wierzycielem? Próbować nadal?

proszę o porady i pozdrawiam
 
O jaką poradę prosisz? Sprawa beznadziejna. Tytuł na rodziców i jak nie dogadają się z wierzycielem to zlicytuje mieszkanie.
 
Porada jest jedna - oddać pieniądze jednorazowo, wówczas uniknie się straty nieruchomości.
 
korf napisał:
O jaką poradę prosisz? Sprawa beznadziejna. Tytuł na rodziców i jak nie dogadają się z wierzycielem to zlicytuje mieszkanie.
Dzięki za odpowiedź. O poradę to chodziło mi, czy jest coś się w stanie jeszcze zrobić, ale napisałeś, że wyjście jest tylko jedno i że sytuacja beznadziejna :(

Sprawa dogadana, zapłacone będzie, ale co dalej? Przyszło kolejne pismo od komornika nie z naszego miasta z klauzulą wykonalności na ojca. Jak się zabezpieczyć przed kolejnymi takimi sytuacjami? Matka składa pozew o rozwód, za czym idzie rozdzielność majątkowa, pewnie będzie to trwało z braku znajomości adresu, pod którym znajduje się ojciec. Czy można coś jeszcze zrobić w tej sprawie? Zabezpieczyć się czymś więcej niż rozwodem?
Czytałam na forum, że wnosić o przedawnienia długów mogą jedynie osoby, których dotyczy to osobiście lub osoby z pełnomocnictwem (u nas tego brak z wiadomych przyczyn). Czy wymeldowanie miałoby tutaj coś do rzeczy?
 
mieszkanie jest wspólnością małżeńską? jeżeli tak (bez wyodrębnionych udziałów) to wierzyciel chyba nie wie na co się porywa licytując jednego z małzonków... ale najpierw należałoby się cofnąć do tej klauzuli na matkę (czy nadana prawidłowo czy nie w kwestii k.r.i.o). generalnie rzecz idzie tutaj o uratowanie mieszkania od licytacji, bo dług spłacić trzeba (przynajmniej te, od których nie da rady się wybronić np. przedawnieniem). aby móc jednak coś w tej kwestii zrobić, trzeba by dysponować pełnomocnictwem od ojca, bądź ustanowić kuratora
 
Prawdopodobnie nie za wszystkie długi odpowiada matka. Jeżeli nie podpisywała zgody, nie wiedziała może się uchylić
Przepis KRO Pomocne..
Art. 52. § 1. Z ważnych powodów każdy z małżonków może żądać ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej.
§ 1a.40) Ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej może żądać także wierzyciel jednego z małżonków, jeżeli uprawdopodobni, że zaspokojenie wierzytelności stwierdzonej tytułem wykonawczym wymaga dokonania podziału majątku wspólnego małżonków.
§ 2. Rozdzielność majątkowa powstaje z dniem oznaczonym w wyroku, który ją ustanawia. W wyjątkowych wypadkach sąd może ustanowić rozdzielność majątkową z dniem wcześniejszym niż dzień wytoczenia powództwa, w szczególnoś-
ci, jeżeli małżonkowie żyli w rozłączeniu.
§ 3.41) Ustanowienie rozdzielności majątkowej przez sąd na żądanie jednego z małżonków nie wyłącza zawarcia przez małżonków umowy majątkowej małżeńskiej. Jeżeli rozdzielność majątkowa została ustanowiona na żądanie wierzyciela, małżonkowie mogą zawrzeć umowę majątkową małżeńską po dokonaniu podziału majątku wspólnego lub po uzyskaniu przez wierzyciela zabezpieczenia, albo zaspokojenia wierzytelności, lub po upływie trzech lat od ustanowienia rozdzielności.
Art. 41.35) § 1. Jeżeli małżonek zaciągnął zobowiązanie za zgodą drugiego małżonka, wierzyciel może żądać zaspokojenia także z majątku wspólnego małżonków.
§ 2. Jeżeli małżonek zaciągnął zobowiązanie bez zgody drugiego małżonka albo zobowiązanie jednego z małżonków nie wynika z czynności prawnej, wierzyciel może żądać zaspokojenia z majątku osobistego dłużnika, z wynagrodzenia za pracę lub z dochodów uzyskanych przez dłużnika z innej działalności zarobkowej, jak również z korzyści uzyskanych z jego praw, o których mowa w art. 33 pkt 9, a jeżeli wierzytelność powstała w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa, także z przedmiotów majątkowych wchodzących w skład przedsiębiorstwa.
§ 3. Jeżeli wierzytelność powstała przed powstaniem wspólności lub dotyczy majątku osobistego jednego z małżonków, wierzyciel może żądać zaspokojenia z majątku osobistego dłużnika, z wynagrodzenia za pracę lub z dochodów uzyskanych przez dłużnika z innej działalności zarobkowej, jak również z korzyści uzyskanych z jego praw, o których mowa w art. 33 pkt 9.
Art. 42.35) Wierzyciel małżonka nie może w czasie trwania wspólności ustawowej żądać zaspokojenia z udziału, który w razie ustania wspólności przypadnie temu małżonkowi w majątku wspólnym lub w poszczególnych przedmiotach należących do tego majątku.

Mama niech nie czeka z rozwodem ewentualnie separacją (rozdzielność przymusowa) podziałem majątku dorobkowego z opcją spłaty eks (spłata powinna trafić na r-ku wierzycieli)
 
marian.pazdzioch napisał:
mieszkanie jest wspólnością małżeńską? jeżeli tak (bez wyodrębnionych udziałów) to wierzyciel chyba nie wie na co się porywa licytując jednego z małzonków... ale najpierw należałoby się cofnąć do tej klauzuli na matkę (czy nadana prawidłowo czy nie w kwestii k.r.i.o). generalnie rzecz idzie tutaj o uratowanie mieszkania od licytacji, bo dług spłacić trzeba (przynajmniej te, od których nie da rady się wybronić np. przedawnieniem). aby móc jednak coś w tej kwestii zrobić, trzeba by dysponować pełnomocnictwem od ojca, bądź ustanowić kuratora
Tak, mieszkanie jest wspólnością. I ojciec, i matka są współwłaścicielami. Z tego co wiem to nie ma żadnych wyodrębnionych udziałów.
Aby ustanowić kuratora potrzebna jest sprawa sądowa i wniesienie o nią, czy w jaki sposób zadziałać? Na pełnomocnictwo nie liczę, chociaż kto wie.
Jak (gdzie) sprawdzić, czy klauzula została nadana w kwestii k.r.i.o? Pismo mi coś na ten temat powie, czy zwracać się trzeba do... komornika? Sądu? Gdzie?

korf napisał:
Prawdopodobnie nie za wszystkie długi odpowiada matka. Jeżeli nie podpisywała zgody, nie wiedziała może się uchylić
Przepis KRO Pomocne..

Mama niech nie czeka z rozwodem ewentualnie separacją (rozdzielność przymusowa) podziałem majątku dorobkowego z opcją spłaty eks (spłata powinna trafić na r-ku wierzycieli)
Matka mówi, że żadnej zgody nie podpisywała.
Czyli jak najszybciej rozwód? W poniedziałek ma wolne i jedzie złożyć wniosek właśnie w tej sprawie. Czy podczas trwania rozpraw rozwodowych (będzie potrzebny kurator, nie znamy adresu zamieszania ojca, jedynie meldunek ma jeszcze u nas, ale to też postaramy się zmienić) wierzyciele i komornicy nadal mogą dochodzić swego z całego dorobku, czy na ten czas jest to "zatrzymane"? Co do pogrubionego: czyli po rozwodzie i podziale matka powinna spłacić ojca na rachunek wierzyciela? Przypuszczalnie, że 50% będzie należało do ojca to wszystkich wierzycieli będzie musiała spłacać do wyczerpania puli z tych 50%? Czy dowody wpłaty już za inne spłacane długi zmniejszają "tą pulę"?

Czy ma jakieś znaczenie, że ojciec nie dawał żadnych pieniędzy na mieszkanie, życie, wyposażenie? Praktycznie wszędzie podpisy są mojej matki. Mam na myśli znaczenie w oczach sądu.

I jeszcze jedno: podczas prowadzenia działalności ojciec zatrudniał swoją siostrę. Po pewnym czasie kiedy interes zaczął kuleć wyjechał za granicę na kilka miesięcy, aby zarobić trochę grosza. Interesem zajmowała się wówczas jedynie wspomniana siostra i jej podpisy są na fakturach. Czy można ją jakoś pociągnąć do odpowiedzialności?

Wybaczcie za tyle pytań, staram się czytać forum i inne strony, ale im więcej czytam tym mniej rozumiem i sama nie wiem, co o tym myśleć i co robić... :(
 
Ostatnia edycja:
myśle że warto zasięgnąć pomocy radcy - i zacząć odkręcać sprawę klauzuli na mamę. po tym to mieszkanie a dokładnie niewyodrębniony udział ojca będzie praktycznie niesprzedawalny.
a ciotki temat nie dotyczy. była pracownikiem jedynie.
z kolei ze spłacaniem na własną rękę też trzeba uważać, jak spłaca się jednego z pominięciem innych to któryś z tych innych do prokuratury może napisać...
 
marian.pazdzioch napisał:
myśle że warto zasięgnąć pomocy radcy - i zacząć odkręcać sprawę klauzuli na mamę. po tym to mieszkanie a dokładnie niewyodrębniony udział ojca będzie praktycznie niesprzedawalny.
a ciotki temat nie dotyczy. była pracownikiem jedynie.
z kolei ze spłacaniem na własną rękę też trzeba uważać, jak spłaca się jednego z pominięciem innych to któryś z tych innych do prokuratury może napisać...

Inne długi były spłacane wcześniej, nim się inni wierzyciele odezwali. Najpierw za sprawą komornika, którzy później od niego odstąpili i zostali spłaceni ugodowo.

Czy możesz mi powiedzieć jak sprawdzić jak została nadana klauzula? Muszę gdzieś zadzwonić, czy to już radca sam załatwi?
Co do kuratora to chodzi o ustanowienie go dla osoby nieznanej z miejsca pobytu, tak? Poczytałam o tym trochę i chyba do końca nie umiem sobie tego wyobrazić. Załóżmy, że kurator będzie ustanowiony, jak wówczas będą wyglądały sprawy np. związane z przedawnieniem długów?
 
Ostatnia edycja:
to już radca zrobi.za dużo komplikacji, by bazować tylko na radach z forum, nota bene bardzo pomocnych
 
marian.pazdzioch napisał:
to już radca zrobi.za dużo komplikacji, by bazować tylko na radach z forum, nota bene bardzo pomocnych

Zdaję sobie z tego sprawę i ogromnie dziękuję za wszystkie rady i wskazówki :)
 
Bedek napisał:
Proszę podać datę.
Jeśli chodzi o dokładną datę to będę musiała poszukać tych faktur w stosie papierów. Matka pytała wierzyciela z kiedy są niezapłacone faktury to przez telefon mówił, że on takiej informacji nie udzieli, bo to nie są jej długi. Czy nie powinien udzielić takiej informacji skoro o klauzulę wykonalności na nią jednak się "postarał"? :rolleyes:
 
Ostatnia edycja:
Może Pani też podać datę, od której są zasądzone odsetki ( jest w treści tytułu ).
 
Znalazłam coś takiego: nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym Sądu Rejonowego z dnia 4.12.2003 i tutaj sygnatura akt.
Nigdy żadnego pisma w tej sprawie z mamą nie widziałyśmy (pewnie ojciec skutecznie je chował i zabierał, jak wszystkie inne...).

W klauzuli wykonalności na matkę pisze: "Nadanie prawomocnemu nakazowi zapłaty wydanemu przez Sąd Rejonowy z dnia 04.12.2003."
Innej wcześniejszej daty w tych papierach nie umiem znaleźć. Nie wiem, czy ta informacja się przyda w tej chwili, pewnie faktury powiedziałyby więcej.

Daty nie widzę w żadnym tytule.
 
Ostatnia edycja:
jak z 2003 r. nakaz to może być chyba jednak problem z tą klauzulą na matke...
 
marian.pazdzioch napisał:
jak z 2003 r. nakaz to może być chyba jednak problem z tą klauzulą na matke...
Ech :-( a czy ma to coś do znaczenia, że klauzula w zeszłym roku została nadana?

A czy przed innymi klauzulami na matkę idzie się jakoś uchronić?
 
Ostatnia edycja:
Wracamy do postu nr 2 :
korf napisał:
O jaką poradę prosisz? Sprawa beznadziejna. Tytuł na rodziców i jak nie dogadają się z wierzycielem to zlicytuje mieszkanie.
Oczywiście przepisy podane w poście nr 6 nie są przydatne.
Poniżej wklejam przepisy, które znajdują zastosowanie w sprawie.
Przepis prawny:
Art. 52. § 1. Z ważnych powodów każdy z małżonków może żądać zniesienia przez sąd wspólności majątkowej zarówno ustawowej, jak i umownej.
§ 2. Wspólność majątkowa ustaje z dniem oznaczonym w wyroku, który ją znosi.

Art. 53. Wspólność zarówno ustawowa, jak i umowna ustaje z mocy prawa w razie ubezwłasnowolnienia jednego z małżonków.

Art. 54. Z chwilą ustania wspólności majątkowej między małżonkami powstaje między nimi rozdzielność majątkowa.

Art. 41. § 1. Zaspokojenia z majątku wspólnego może żądać także wierzyciel, którego dłużnikiem jest tylko jeden z małżonków.
§ 2. Jeżeli jednak wierzytelność powstała przed powstaniem wspólności ustawowej albo jeżeli dotyczy ona odrębnego majątku jednego z małżonków, wierzyciel może żądać zaspokojenia tylko z odrębnego majątku dłużnika oraz z wynagrodzenia za pracę lub za usługi świadczone osobiście przez dłużnika, jak również z korzyści uzyskanych przez dłużnika z jego praw autorskich twórcy, praw twórcy wynalazku, wzoru lub projektu racjonalizatorskiego.
§ 3. Sąd może ograniczyć lub wyłączyć możliwość zaspokojenia się z majątku wspólnego przez wierzyciela, którego dłużnikiem jest tylko jeden z małżonków, jeżeli ze względu na charakter wierzytelności albo stopień przyczynienia się małżonka będącego dłużnikiem do powstania majątku wspólnego - zaspokojenie z majątku wspólnego byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
§ 4. Wierzyciel małżonka nie może w czasie trwania wspólności ustawowej żądać zaspokojenia z udziału, który w razie ustania wspólności przypadnie temu małżonkowi w majątku wspólnym lub w poszczególnych przedmiotach należących do tego majątku.


Moim zdaniem.
1. można pójść tropem przedawnienia - z dużą pewnością część roszczeń uległa przedawnieniu.
2. można spróbować sądownie znieść ustawową wspólność majątkową z datą wsteczną ( co nie będzie ani łatwe ani szybkie, ale o ile są przesłanki i sąd się przychyli - to jest to najlepsze wyjście ).
 
Cytowałem art 52....zważ, że w chwili cytowania znajomość stanu sprawy była znikoma.
Trop przedawnienia - tak. Wątpie w wsteczną datę.
 
A czy mama może wnosić zarzuty przedawnienia, jeśli na nią nie są jeszcze wystawione klauzule i nie jest jeszcze ustalony kurator, a wierzycielom rozchodzi się o wspólność majątkową?

W takim razie w poniedziałek pozew o rozwód, ustalenie kuratora i dodatkowo wizyta u radcy w sprawie przedawnienia długów. Rozumiem, że ten dług z pierwszego postu i tak musimy spłacić, a gra warta świeczki jest o inne długi - aby udowodnić, że są one przedawnione?

Z tego, co czytałam to z Prokurą i innymi Krukami nie ma o czym rozmawiać, póki nie przyjdzie coś od komornika lub sądu, tak?
 
Powrót
Góra