A
adnna36
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2016
- Odpowiedzi
- 8
Szanowne koleżanki i koledzy,
W 2008 dostałam mandat za brak biletu autobusowego(w warszawskim ZTMie jeśli to ma jakikolwiek wpływ) którego ówcześnie jako nastolatka nie zapłaciłam i w ogóle o nim zapomniałam. Teraz dostałam wezwanie do zapłaty razem z kosztami sądowymi na ponad 400zł. Przeczytałam, że takie mandaty przedawniają się po roku więc skierowałam pismo do ZTMu o przedawnieniu. Dostałam odpowiedź, że z racji tego, że decyzja jest sądowa termin przedawnienia nie obowiązuje(zamiast niego jest 10 lat). Nie dostałam, żadnego wezwania do sądu ani żadnej innej informacji. Czy faktycznie sprawa się nie przedawniła i w tym momencie nie mam innej możliwości niż zapłacić tę kwotę?
W 2008 dostałam mandat za brak biletu autobusowego(w warszawskim ZTMie jeśli to ma jakikolwiek wpływ) którego ówcześnie jako nastolatka nie zapłaciłam i w ogóle o nim zapomniałam. Teraz dostałam wezwanie do zapłaty razem z kosztami sądowymi na ponad 400zł. Przeczytałam, że takie mandaty przedawniają się po roku więc skierowałam pismo do ZTMu o przedawnieniu. Dostałam odpowiedź, że z racji tego, że decyzja jest sądowa termin przedawnienia nie obowiązuje(zamiast niego jest 10 lat). Nie dostałam, żadnego wezwania do sądu ani żadnej innej informacji. Czy faktycznie sprawa się nie przedawniła i w tym momencie nie mam innej możliwości niż zapłacić tę kwotę?
Ostatnia edycja: