P
Paradoksalny
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2016
- Odpowiedzi
- 10
Witam,
miałem sporo długów, które już spłaciłem. Dzisiaj sprawdziłem siebie na big.pl i znalazłem jeszcze jedno na kwotę 775 zł.Więcej szczegółów w załączniku, z którego wynika, że dług jest przedawniony.
Na pewnej stronie znalazłem następujący wzór pisma:
Na innej z kolei następujące informacje:
Oto moje pytania:
1. Do jakiego sądu powinienem wysyłać pismo? Najbliższy miejscu zameldowania, najbliższy siedzibie firmy czy też obojętnie jaki?
2. Czy kwestia z drugiego cytatu jest zgodna z prawdą? Konkretnie chodzi mi o pozostający w big.pl wpis o zadłużeniu.
3. Przyjmijmy, że złożyłem pismo do odpowiedniego sądu i dług dalej widnieje w big.pl (jak się domyślam zostanie on tam już na zawsze jeśli go nie spłacę). Czy jeśli po jakimś czasie odezwę się do wierzyciela, że chcę spłacić zadłużenie i poproszę o dane do wpłaty to (w akcie zemsty) będą mogli mnie podać do komornika bo zostanie to uznane za przyznanie się do długu?
Chodzi mi o to, że chciałbym skorzystać z prawa do przedawnienia ponieważ w chwili obecnej nie mam powyższej kwoty, a nie chcę aby komornik zajął się sprawą co jak wiadomo znacznie zwiększy koszta.
Pozdrawiam,
S.
miałem sporo długów, które już spłaciłem. Dzisiaj sprawdziłem siebie na big.pl i znalazłem jeszcze jedno na kwotę 775 zł.Więcej szczegółów w załączniku, z którego wynika, że dług jest przedawniony.
Na pewnej stronie znalazłem następujący wzór pisma:
se.pl napisał:Przykładowe pismo w sprawie przedawnienia długu
Jan Kowalski Sąd Rejonowy
02-638 Szczecin w Szczecinie
ul. Jaworska 8 m. 2 ul. …...............................
Wydział Cywilny
Zgłaszam zarzut przedawnienia w stosunku do roszczeń Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Szczecinie w związku z nałożoną na mnie karą za jazdę bez biletu autobusem linii 211 w dniu 1 lutego 2008 roku*.
........................
Podpis
Na innej z kolei następujące informacje:
Samo przedawnienie długu nie sprawia, że przestaje on istnieć. Zobowiązanie przedawnione staje się zobowiązaniem naturalnym, czyli takim, którego wierzyciel nie może skutecznie dochodzić (a więc np. sąd w wyroku oddali powództwo banku o zapłatę). Skuteczne podniesienie zarzutu przedawnienia nie sprawi jednak, że znikniemy z rejestru dłużników czy nie zostaniemy tam wpisani. Póki dług istnieje, my jesteśmy dłużnikami. Dlatego czasem warto jest przekalkulować, co tak naprawdę bardziej się nam opłaca – „czyste konto” czy status dłużnika.
Oto moje pytania:
1. Do jakiego sądu powinienem wysyłać pismo? Najbliższy miejscu zameldowania, najbliższy siedzibie firmy czy też obojętnie jaki?
2. Czy kwestia z drugiego cytatu jest zgodna z prawdą? Konkretnie chodzi mi o pozostający w big.pl wpis o zadłużeniu.
3. Przyjmijmy, że złożyłem pismo do odpowiedniego sądu i dług dalej widnieje w big.pl (jak się domyślam zostanie on tam już na zawsze jeśli go nie spłacę). Czy jeśli po jakimś czasie odezwę się do wierzyciela, że chcę spłacić zadłużenie i poproszę o dane do wpłaty to (w akcie zemsty) będą mogli mnie podać do komornika bo zostanie to uznane za przyznanie się do długu?
Chodzi mi o to, że chciałbym skorzystać z prawa do przedawnienia ponieważ w chwili obecnej nie mam powyższej kwoty, a nie chcę aby komornik zajął się sprawą co jak wiadomo znacznie zwiększy koszta.
Pozdrawiam,
S.
Załączniki
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.