Przedawnienie pożyczka w parabanku

  • Autor wątku Autor wątku Paradoksalny
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Paradoksalny

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2016
Odpowiedzi
10
Witam,
miałem sporo długów, które już spłaciłem. Dzisiaj sprawdziłem siebie na big.pl i znalazłem jeszcze jedno na kwotę 775 zł.Więcej szczegółów w załączniku, z którego wynika, że dług jest przedawniony.
Na pewnej stronie znalazłem następujący wzór pisma:
se.pl napisał:
Przykładowe pismo w sprawie przedawnienia długu

Jan Kowalski Sąd Rejonowy
02-638 Szczecin w Szczecinie
ul. Jaworska 8 m. 2 ul. …...............................

Wydział Cywilny

Zgłaszam zarzut przedawnienia w stosunku do roszczeń Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Szczecinie w związku z nałożoną na mnie karą za jazdę bez biletu autobusem linii 211 w dniu 1 lutego 2008 roku*.

........................
Podpis


Na innej z kolei następujące informacje:
Samo przedawnienie długu nie sprawia, że przestaje on istnieć. Zobowiązanie przedawnione staje się zobowiązaniem naturalnym, czyli takim, którego wierzyciel nie może skutecznie dochodzić (a więc np. sąd w wyroku oddali powództwo banku o zapłatę). Skuteczne podniesienie zarzutu przedawnienia nie sprawi jednak, że znikniemy z rejestru dłużników czy nie zostaniemy tam wpisani. Póki dług istnieje, my jesteśmy dłużnikami. Dlatego czasem warto jest przekalkulować, co tak naprawdę bardziej się nam opłaca – „czyste konto” czy status dłużnika.

Oto moje pytania:
1. Do jakiego sądu powinienem wysyłać pismo? Najbliższy miejscu zameldowania, najbliższy siedzibie firmy czy też obojętnie jaki?
2. Czy kwestia z drugiego cytatu jest zgodna z prawdą? Konkretnie chodzi mi o pozostający w big.pl wpis o zadłużeniu.
3. Przyjmijmy, że złożyłem pismo do odpowiedniego sądu i dług dalej widnieje w big.pl (jak się domyślam zostanie on tam już na zawsze jeśli go nie spłacę). Czy jeśli po jakimś czasie odezwę się do wierzyciela, że chcę spłacić zadłużenie i poproszę o dane do wpłaty to (w akcie zemsty) będą mogli mnie podać do komornika bo zostanie to uznane za przyznanie się do długu?

Chodzi mi o to, że chciałbym skorzystać z prawa do przedawnienia ponieważ w chwili obecnej nie mam powyższej kwoty, a nie chcę aby komornik zajął się sprawą co jak wiadomo znacznie zwiększy koszta.

Pozdrawiam,
S.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Nie wiem w jakich czeluściach internetu się poruszasz, ale to pierwsze sobie daruj. Co do drugiego cytatu zgoda (mniej więcej). Co do trzeciego to spłacić możesz zawsze, ale z tym "podaniem do komornika" to trochę odpłynąłeś.
 
Czyli jak teraz zrobić, żeby nie podali mnie do komornika zanim będę miał pieniądze na spłatę? Jedyna opcja to ugoda z nimi?
 
Dług jest przedawniony, jeżeli nic nie pominąłeś. Istnieje, ale nie można go egzekwować, więc nikt Cię nie "poda do komornika" i nic z tego nie będzie.

Po prostu jeśli chcesz to z pewnych powodów spłacić, to spłać jak Ci wygodnie i kiedy chcesz.
 
Powody są dwa.
1. Uważam, że powinno się płacić za swoją głupotę i nieodpowiedzialność.
2. Dług wciąż będzie wisiał w big.pl. Przez takie coś w razie gdybym chciał wziąć telefon na abonament etc. to nie ma szans.
 
z pytań z #1 nie wynikało że chcesz to spłacić. Chcesz, to spłać i po temacie.
 
Powrót
Góra