Przedawnienie wierzytelności

  • Autor wątku Autor wątku niezadowolony65
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

niezadowolony65

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
2
Firma Presko zakupiła od LINK4 TOWARZYSTWO UBEZPIECZEŃ SA.na podstawie art.509 kodeksu Cywilnego wymagane wierzytelności wynikające z niezapłaconych dokumentów data dokumentu 2007-02-11 data płatności 2007-02-11 nr.dokumentu 67697202 kwota dokumentu 359,47 kwota nierozliczona 359,47.Oznacza to,ze od dnia 2010-11-17 Michał Piątek jest dłyżnikiem Presco Investments SA r.l.Zadłużenie kształtuje się następująco:Należność główna 359,47 odsetki 168,79.Dalej jest w Cesji Wierzytelności że P.R.E.S.C.O.Group sp.z.o.o jest upoważniona przez Presco inwestments do podejmowania wszelkich czynnosci,związanych z tą wierzytelnością.Mam tylko jedno pytanie czy ta wierzytelność podlega przedawnieniu zgodnie z art.118 Kodeksu Cywilnego.Wątpliwości moje wynikają z tego że dnia 07.01.2011 w rozmowie twlefonicznej z koordynatorem Grupy Presco zaproponowano mi umożenie odsetek pod warunkiem opłacenia należności głównej.Jeśli ta wierzytelność nie podlega przedawnieniu to jestem gotowy uregulować należność.niezadowolony65
 
"Nie podlega przedawnieniu" - to twoje pytanie, czy stanowiska zaprezentowane przez Presco ?

Należność jest przedawniona - nastąpiło to, wg podanych przez ciebie danych w dniu 12-02-2010 roku.
 
Bardzo dziękuje za zinteresowanie moją sprawą.Dziwi mnie tylko fakt że nikt z LINK4 nie zna przepisów kodeksu cywilnego tz.art.118.Bo firma PRESCO napewno zna ale liczy na niewiedzę dłużników takich jak ja.Moje zadłużenie powstało prawdopodpbnie poprzes opieszałośc Poczty Polskiej.Ja wypowiedzenie umowy polisy OC wysłałem na początku lutego 2007r listem zwykłym wieżąc w uczciwośc i solidnośc LINK4 ale wczesniej nie miałem do czynienia z takimi sprawami.Oczywiście pokwitowania wysłania wypowiedzenia nie mam ale między 15-02 2007 a 20-02-2007 telefonicznie zostałem poinformowany że wypowiedzenie totarło,i uważałem sprawę za zamkniętą.Następnie LINK4 zostało przeniesione do innej siedziby w Warzawie I to mogło być przyczyną że nie skasowano moich danych i polisy OC.Moje przypuszczenia opieram na tym że czekano aż 3lata i 9 miesięcy na przekazanie wierzytelności firmie Presco.Wierzytelnośc prrzekazano 17-11-2010r.Ja otrzymałem cesje wierzytelności 24-12-2010r(Prwzent pod choinke).Mam gorąca prośbę co mam dalej robić?
 
Ja mam ten sam problem, z tym, że moja polisa była z dnia 17.05.2007. Cesja wierzytelności nastąpiła 17.11.2010. Wg powyższych informacji przedawnienie nastąpiło 18.05.2010? Czy zatem należy napisać pismo do PRESCO z informacją, że na podstawie art.118 KC wierzytelność uległa przedawnieniu (i niech się odczepią), czy czekać bezczynnie na prawdopodobny nakaz zapłaty i wnieść zarzut? Chętnie załatwiłabym sprawę z PRESCO (chociaż decyzja sądu i możliwość odwołania definitywnie kończy sprawę), ale nie chcę wyrwać się z jakąś głupotą. Jeśli to możliwe prosłabym o małą podpowiedź jak zredagować takie pismo. Będę ogromnie wdzięczna za odpowiedź.
 
1. Piszesz, że się przedawniło i tyle.
2. Nawet jak napiszesz takie pismo to i tak mogą wystąpić o nakaz, a wtedy ty w sprzeciwie podniesiesz zarzut przedawnienia. Jak masz jakiegoś znajomego adwokata/radcę to jeszcze koszty zastępstwa ci zwrócą:)
 
okres przedawnienia to 3 lata od daty wymagalności roszczenia. Po tym czasie dłużnik może spłacić dług jak chce, a jak nie chce to musi podnieść zarzut przedawnienia. Firmy windykacyjne liczą na niewiedzę dłużników i np. w e-sądzie masowo kierują przeciw nim pozwy o wyd. nakazu zapłaty.
Nie widzę nic złego w przypomnieniu firmie windykacyjnej o tym że roszczenie się przedawniło, może nie będą wtedy dochodzić.
Pamiętać trzeba że odsetki wszystkie kolejne też przedawniają się po 3 latach, więc te ostatnie są jeszcze do zapłaty póki się nie przedawnią.
 
Bardzo dziękuję za informacje. Zaraz zabieram się do pisania pisma. Adwokata znajomego niestety nie mam, chociaż chętnie pociągnęłabym Presco po kosztach - na zasadzie prztyczka w nos :). Pozdrawiam serdecznie.
 
A swoją drogą, kiedy przedawnią się odsetki? I do którego momentu są naliczane?
 
tdm napisał:
Pamiętać trzeba że odsetki wszystkie kolejne też przedawniają się po 3 latach, więc te ostatnie są jeszcze do zapłaty póki się nie przedawnią.

Jakaś bzdura w tym kontekście.
Jeśli uległo przedawnieniu roszczenie główne, to przedawnieniu uległy również odsetki od niego. Orzecznictwo nie pozostawia co do tego żadnych wątpliwości.
 
Witam,

i moj dlug ulegl przedawnieniu, ale :
a jak ma sie art 5 kc
" Art. 5. (4) Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. "
do przedawnienia, obecnie firma Presco tym " straszy " sorry , no wspomina ???
 
Spokojnie, "piątka" w tym przypadku nie wchodzi w rachubę.
Domyślam się, że świadomość prawna społeczeństwa troszkę się zwiększyła oraz ludzie zaczęli korzystać z profesjonalnych pełnomocników i zgłaszają zarzuty przedawnienia a oni nakupili przedawnionego długu i próbują jakoś wyjść na swoje.
 
Dzieki za to " spokojnie " , ale no wlasnie ale " spokojnie " to trosze za malo , no ale dzieki .
 
O możliwości skorzystania z art. 5 kc można by ewentualnie mówić, gdybyś ich zwodził, obiecywał i przeciągał sprawę tak długo, że nastąpiło przedawnienie. A i to uważam, że mało prawdopodobne.

Presco uprawia tutaj bełkocik, żeby przekonać cię do uznania długu etc. Na szczęście, ich pobożne interpretacje, dzięki którym art.5 kc załatwia niemal całe prawo cywilne, nie mają szansy na spełnienie.

Swoją drogą "podziwiam" kreatywność cudaków-pismaków z firm windykacyjnych: jak nie "opisywanie majątku przez inspektorów terenowych", to wezwania do biur odległych o 500 km celem "potwierdzenia autentyczności podpisu" etc.
 
Witam. mam pytanko, ciężko mi się poruszać w gąszczu kruczków prawnych. Jakieś 6 lat temu-ok. 2005r. dziś już eks małżonka doprowadziła do rozwiązania umowy zawartej na moje nazwisko z polkomtelem, w usłudze mix plus-ale użytkowanego przez siebie telefonu. Może złośliwie, byłem wtedy za granicą akurat, gdy wróciłem- pracownik Polkomtela odmówił możliwości uregulowania wtedy 2 zaległych wpłat po 30 zł, stwierdził że firmie bardziej opłaca się rozwiązać umowę. Małżeństwo się sypało i gdy wróciłem z za granicy nie mieszkaliśmy już razem. W każdym bądź razie przyszła podobno kara- 600 zł- część eks wpłaciła- pozostało jakieś 500 zł z tym że już urosło do 850 zł i właśnie tj ok 9 marzec 2011 przyszedł sądowy nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym z firmy wierzyciel-Intrum Justitia- oczywiście roszczenie jest przedawnione, a mi merytorycznie brak chęci do regulowania roszczeń powstałych nie z mojej zamierzonej winy, a o których zdążyłem z resztą nie miłych wspomnień zapomnieć. Druk jest na formularzu- Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa, oczywiście wolał bym wybrnąć z tej sytuacji powiedzmy nie dorabiając kogoś żerującego na zwykłej ludzkiej biedzie. Czy ktoś się orientuje jak można wybrnąć z takiej sytuacji, poza wpłaceniem oczywiście kwoty. Dzięki i pozdrawiam.
 
Witam,

Mam podobny problem.
Również dostałem nakaz zapłaty. Roszczenie wobec pozwanego (czyli mnie) jest z tytułu świadczenia usług związanych z zawartą umową abonamentową. (Presco Investments wykupiło dług od Canal +, i to własnie Presco Investments mnie pozwało) Zadłuzenie jest na kwotę 369 zł płatną do dnia 03 kwietnia 2003. Teraz się zastanawiam, który termin przedawnienia stosujemy.... czy 10 letni czy 3 letni. Czy przez umowę abonamentową mam rozumiec świadczenie okresowe - czyli 3 lata przedawnienia. Czy może 10 lat, bo dlaczego jedna faktura za telewizję miała by być tak wysoka, czyli może to nie jest świadczenie okresowe. Sam nie wiem... Pomocy!

Bardzo dziękuję za wszelką pomoc!
 
3 lata, bo:
- abonament to świadczenie okresowe
- kara umowna (czyli ta wyższa należność) to roszczenie powstałe w związku z wykonywaniem działalności gospodarczej.


Obowiązuje Cię termin 3-letni.
 
No i sprawa się wyjaśniła. Wierzyciel- intrium... nawet nie pofatygował się na sprawę, która odbyła się nie dawno po moich zarzutach od nakazu zapłaty.

Nie ma co się denerwować- wierzyciele kupują hurtem przeterminowane długi za mały procent ich wartości powołując się w późniejszym czasie na cesje wierzytelności i doprowadzają do postawienia nakazu zapłaty(ledwie 30 zł wpłacając) gdzie jakiś procent pozwanych - widocznie kuszący i utrzymujący zasadność tego procederu - bez należytej obsługi prawnej zastraszeni płaci lub nie jest w stanie napisać zarzutów do pozwu co skutkuje nadania ważności nakazowi zapłaty i egzekucji w tym do komorniczej włącznie- w moim przypadku z 500 zł plus koszty i odsetki wyszło coś ok 1200 zł.

Podstawą jest zazwyczaj wyciąg z ksiąg rachunkowych który może stanowić podstawę do złożenia pozwu (Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 7.10.2009 r. (sygn. akt III CZP 65/09, publ. Biul.SN 2009/10/6) (uznał, iż wyciągi z ksiąg rachunkowych funduszu sekurytyzacyjnego, o których mowa w art. 194 ustawy z dnia 27 maja 2004 r. o funduszach inwestycyjnych (Dz.U. Nr 146, poz. 1546 ze zm.), stanowią podstawę wydania nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym) tym bardziej że ten nie jest zazwyczaj przedawniony -Nie posunął się jednak dalej i nie nadał funduszom uprawnień do wystawiania tytułów egzekucyjnych, tak jak mogą to robić banki w oparciu o własne księgi bankowe jak również uznać należy, iż zobowiązanie dochodzone na podstawie wyciągu z ksiąg funduszu nie jest zobowiązaniem abstrakcyjnym. Wysokość tego zobowiązania wynika bowiem z zobowiązania pierwotnego Przelanie tej wierzytelności nie jest indosem, lecz zwykłą cesją co reguluje art. 513 § 1 k.p.c

Dłużnik więc może bronić się zarzutami wynikającymi ze stosunku podstawowego, jak i przysługującymi przeciwko nabywcy wierzytelności. Nie można przyjąć więc stanowiska, iż fundusz w oparciu o własny wyciąg z ksiąg pozbawia dłużnika możliwości jakiejkolwiek obrony. Przeciwnie, w ocenie Sądu należność wskazana w wyciągu musiała być realna i przedstawiać faktyczną wysokość wierzytelności. Dłużnik ma zaś prawo skutecznie kwestionować zasadność oraz kwotę swego zadłużenia wynikającą z ksiąg funduszu. Dłużnik może również kwestionować wysokość oraz zasadność nabytej przez fundusz wierzytelności. W przeciwnym wypadku mogłoby dochodzić do różnorakich nadużyć ze strony licznie powstających obecnie funduszy sekurytyzacyjnych. Przerzucenie ciężaru dowodu na dłużnika, który nie dysponuje często dowodami wpłat, ani też nie wie jaka jest dokładnie wysokość jego zadłużenia byłoby niewątpliwie niezasadne i w wielu wypadkach niewykonalne dla dłużnika.

Ustawodawca w art. 194 ustawy o funduszach inwestycyjnych uprościł funduszom dochodzenie nabytych wierzytelności nadając moc dokumentu urzędowego wyciągom z ich ksiąg rachunkowych, co jest podstawą do wydania nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym. Jednakże w żadnym razie nie można przyjąć stanowiska, iż
ustawodawca zwolnił poprzez to fundusze od wykazywania zasadności i wysokości dochodzonego roszczenia.

Pomocne przepisy art.117 -125 k. c. ,art. od 509 k.p.c do 518 k.p.c ,wyrok w uzasadnieniu Sądu Najwyższego z dnia 7.10.2009 r. sygn. akt III CZP 65/09 jak również wyrok w podobnej sprawie z SĄDU REJONOWEGO W BIAŁYMSTOKU z dnia 22 kwietnia 2010 r., Sygn. akt XI Cupr 422/10 , Wyrok Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 20 pażdziernika 2006 r IV CSK 178/2006
Stanowisko UOKiK względem spółki Intrum Juistitia cyt-" Warszawska spółka Intrum Justitia wywierała na dłużników niedopuszczalną presję, kierując do nich pisma, które wprowadzały w błąd. Działania te naruszały zbiorowe interesy konsumentów – uznała Prezes UOKiK i nałożyła na spółkę karę w wysokości ponad 220 tys. zł ……- sprawdźmy, czy roszczenie wierzyciela nie przedawniło się. Termin przedawnienia wynosi 10 lat lub 3 lata – w przypadku świadczeń okresowych (np. rachunki za telefon) od dnia w którym upłynął termin zapłaty. O przedawnieniu powinniśmy poinformować pisemnie windykatora. Jeżeli ten nie zgodzi się z naszym stanowiskiem, może skierować sprawę do sądu. O tym, że roszczenie jest przedawnione musimy poinformować także sąd. Tylko wtedy sprawa będzie mogła zostać oddalona. Gdy zachowamy się biernie, sąd rozpatrzy sprawę tak, jakby przedawnienie nie nastąpiło;"

Jeśli ktoś jest zbyt zdenerwowany by samemu poszukać odpowiednich zapisów, w gąszczu internetowego często śmietniska- niech pisze s_zbyszek@interia.pl -się deko przygotowałem od strony zaplecza prawnego- co nie co pościągałem przydatne linki, artykuły k.c , również druków jak i treści podobnych rozpraw i ich uzasadnień. tego co trzeba wiedzieć jest naprawdę malutko, czasem tylko dla spokoju ducha szuka się czegoś jeszcze i jeszcze bo ludziska różne głupoty piszą- część być może pracownicy tych firm windykacyjnych. termin przedawnienia dla usług telekomunikacyjnych jak widać wynosi 3 lata- po tym okresie dług staje się zobowiązaniem naturalnym czyli istniejącym lecz powiedzmy niewymagalnym. w zarzutach od nakazu najlepiej pisać że niewiem, niepamiętam takiego zobowiązania, nic do domu nie przychodziło, wiadomo- gdybym wiedział nie było by tej sprawy- to wierzyciel musi udowodnić ze jakiś dług mamy więc musi się powołać na jakieś zapisy o terminie płatności nr fakury i tu sąd nie ma wątpliwości że dług jest przedawniony.
 
Powrót
Góra