Przedawnieniekredytu w PKO.

  • Autor wątku Autor wątku mala mi78
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
mala mi78

mala mi78

Stały bywalec
Dołączył
08.2009
Odpowiedzi
3 928
Znalazłam takie oto sformowanie

Dokumenty kredytowe, zwłaszcza potwierdzenia spłaty rat, należy przechowywać do chwili, aż bank wystawi zaświadczenie, że kredyt został spłacony (jeśli nie kwapi się z wysłaniem pisma, trzeba się o nie upomnieć). Zaświadczenie to należy przechowywać co najmniej przez 10 lat, ponieważ dopiero po dekadzie bank nie będzie miał prawa żądać od kredytobiorcy żadnych wyjaśnień czy dopłat.

Czy nie jest tak,że kredyt w banku przedawnia się z upływem3lat? Zgodnie z art 118KC.? Tokiedywkońcujest3 a kiedy 10lat. Oczywiście mowa o tym,że nie przerwano biegu przedawnienia i ,że niebyła prowadzona wcześniej egzekucja komornicza.
 
Ja tez czekalam na pismo od banku z informacja o spalcie kredytu.Zadzwonilam wkoncu na infolinie z zapytaniem dlaczego nie dostalam jeszcze takiej informacji.Dostalam odpowiedz ze bank (getin noble bank) nie wystawia takich pism chyba ze na prosbe i musze zapalcic 30 zl za taka informacje.
 
mala mi78 napisał:
Czy nie jest tak,że kredyt w banku przedawnia się z upływem3lat? Zgodnie z art 118KC.? Tokiedywkońcujest3 a kiedy 10lat.
kochana, znowu zaczynasz...?
 
Nie zaczynam mój drogi tylko po prostu chcę wiedzieć. Bo koleżanka mi tu mówiła,że w2001r w maju brali wspólny kredyt z pierwszym mężem (podpisywał się pod tym kredytem) na 3 lata. Co prawda Ona wtedy pracowała poza miejscem zamieszkania ale dawała mężowi pieniądze na spłatę kredytu. Podobno wpłacał raty.Później jak się rozwiedli on został z wszystkimi rzeczami wspólnymi (meble,za kredyt kupiona pralka,lodówka i inne drobniejsze AGD RTV.W zamian miał spłacić kredyt( i od tej pory czyli początek 2003 r nic nie wie czy kredyt był spłacany). Jak brali kredyt nie mieli stałego meldunku na stancji więc meldunki były spisane z dowodów (różne)ewentualnie jak kredyt nie przedawniony to czy były mąż (ten co się podpisał w banku pod kredytem,chociaż koleżanka jako główny kredytobiorca była) może być podciągnięty do odpowiedzialności. Dodam,że oboje mają nowe rodziny.


amberr napisał:
nie wystawia takich pism
i co w takich sytuacjach jak pisze koleżanka?Wtedy jest 3 letni okres do przedawnienia a jak banki wystawiają to10 okres do przedawnienia?
 
Ostatnia edycja:
3 lata od momentu, który niejednokrotnie opisywałem. koleżanka jak cos to sie dowie od komornika że coś wisi, wówczas podejmie odpowiednie kroki. były mąż byłby pociągnięty do spłaty jesliby była przeciwko niemu klauzula (najpierw koleżanka musiałaby mieć na siebie prawomocny nakaz)
 
Art. 118. Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej -- trzy lata.

jerry23 napisał:
3 lata od momentu, który niejednokrotnie opisywałem
czyli od momentu wymagalności ostatniej raty kredytu.... w tym przypadku do maja 2007r jeśli umiem liczyć.

jerry23 napisał:
koleżanka jak cos to sie dowie od komornika że coś wisi, wówczas podejmie odpowiednie kroki.
Czyli nie możemy jednak myśleć o przedawnieniu?
jerry23 napisał:
były mąż byłby pociągnięty do spłaty jeśliby była przeciwko niemu klauzula (najpierw koleżanka musiałaby mieć na siebie prawomocny nakaz)
W razie niepowodzenia w Rejonowym to jak w razie będzie miała klauzulę na siebie co ma zrobić żeby byłego męża podciągnąć do odpowiedzialności.I czy przynajmniej część kredytu się nie przedawni?
 
3 lata każda rata z osobna, bądź od daty wymagalności całości po wypowiedzeniu.
jesli był BTE i komornik, sprawa się komplikuje.
kredyt jest na koleżankę, a mąż chyba tylko wyraził zgodę na zobowiązanie (tak to wygląda z opisu) czy obydwoje są kredytobiorcami?
 
jerry23 napisał:
kredyt jest na koleżankę, a mąż chyba tylko wyraził zgodę na zobowiązanie (tak to wygląda z opisu) czy obydwoje są kredytobiorcami?
Tylko wyraził zgodę bo nie pracował.
jerry23 napisał:
jesli był BTE i komornik, sprawa się komplikuje.
Jeśli byłby to chyba by ją ktoś odnalazł (chociażby tak jak teraz to zrobiono bo pod adresem na który brała kredyt nie mieszka zgodnie z zaświadczeniem o zameldowaniu od lutego 2004) a jak się dowiedzieć czy był bankowy tytuł egzekucyjny?

jerry23 napisał:
bądź od daty wymagalności całości po wypowiedzeniu
też nie mamy pojęcia czy coś takiego było.
jerry23 napisał:
3 lata każda rata z osobna
a co stanowi zapis i czego dotyczy
mala mi78 napisał:
Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat dziesięć
Znasz przypadki gdzie kredyty z banków brane np w2002r (na dwa lata) uznano za przedawnione?
 
1. więc ścigać bedą koleżankę, mąż jak dostanie klauzulę to też będzie u komornika, koleżanka od mężą nie może wnosić o zwrot siana
2. pytanie z wąłsnej inicjatywy to proszenie się o obudzenie wulkanu. proponuję zamówić raport BIK na www.bik.pl i mozna niemal wszystko wyczytać
3. jw
4. jaki zapis bo nie czają o co kaman
5. jesli nie było przerwania biegu, uznania długu to inaczej być nie może
 
jerry23 napisał:
4. jaki zapis bo nie czają o co kaman
chodziło o art. i zapis w nim i kiedy jest stosowany.
mala mi78 napisał:
Art. 118. Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat dziesięć


jerry23 napisał:
jesli nie było przerwania biegu, uznania długu to inaczej być nie może
nie mogło być bo dopiero się dowiedziała,że coś za coś jest dłużna.... wie,że ma na sumieniu providenta ale to inna kwota niż w tym co przyszło od komornika stąd podejrzenie,że jej były przestał płacić,bo jak byli małżeństwem to jakieś potwierdzenia wpłat pokazywał.

jerry23 napisał:
mąż jak dostanie klauzulę to też będzie u komornika
Ale gdyby to był wspomniany w tytule kredyt w PKO to już pewnie też byłby wpisany na nakaz? Czy każdy z osobna?(nie mają kontaktu)
 
ło matko... qrwa czy ty masz jakiś ekran krzywy albo brudny że widzisz tylko początek zdania w cytowanym art. 118 kc????????????????????? przeczytaj cały, przetraw i nie zadawaj więcej bezsensownych pytań bo nie wiem czy sobie jaja robisz, drażnisz się ze mną rozkosznie czy jesteś ubezwłasnowolniona...

przerwać bieg przedawnienia może też, a raczej przede wszystkim wierzyciel - np wytaczając powództwo

weź napisz w ogóle o co chodzi w sprawie bo najpierw pytasz co byloby gdyby, a tu nagle że komornik cos wysłał... chcesz pomóc koleżance? to napisz wszystko od a do z
 
No przecież znasz sprawę.... http://forumprawne.org/windykacja/4...tyzacyjny-fundusz-inwestycyjny-zamkniety.html koleżanka natomiast nie wie czego ona się tyczy.Na sumieniu ma providenta,ale to inna kwota niż ta tutaj. Iteraz zastanawia się czy były mąż przypadkiem nie zrobił sobie z Niej jaj i nie spłacił zaciągniętego w maju 2001r kredytu na zakup umeblowania mieszkania. Do teraz była cisza.Ultimo z kupnem pożyczki odezwało się w lipcu br ale z inną kwotą niż teraz komornik.

jerry23 napisał:
ło matko... qrwa czy ty masz jakiś ekran krzywy albo brudny że widzisz tylko początek zdania w cytowanym art. 118 kc
Widze całość ale nadal nie wiem czego dotyczy te 10lat,bowiem,że na pewno czynsz,rachunki się przedawniają po 3 latach.
jerry23 napisał:
drażnisz się ze mną rozkosznie
;) Nie drażnię się,jaj sobie nie robię....


jerry23 napisał:
przerwać bieg przedawnienia może też, a raczej przede wszystkim wierzyciel - np wytaczając powództwo
Czyli koleżanka gdyby nie wniosła sprzeciwu miałaby pozamiatane bo przerwany bieg?
 
10 lat co do zasady, jeśli przepis szczególny nie stanowi inaczej, bądź 3 lata jeśli roszczenie jest związane z dział. gospod.co do reszty to już nie mieszaj, koleżanka dowie sie wszystkiego z kwitów, jesli takowe będą uzupełnione
 
jerry23 napisał:
10 lat co do zasady, jeśli przepis szczególny nie stanowi inaczej
czyli?
To ile kiedy kredyt zaciągnięty w maju 2001 wzięty na3 lata się przedawni/ł?
 
jerry23 i Robilee zabijajcie...albo wytłumaczcie jak "blondynce" :)
 
To się dowiedziałam... to teraz mi wytłumacz albo się zagryzę zanim mnie zabijesz.....
 
Powrót
Góra