A
Ades2
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2014
- Odpowiedzi
- 2
Witam. Mam taki problem: Dzisiaj administracja Naszego bloku wywiesiła kartkę, na której kierują prośbę o wyniesienie wszystkich rzeczy z garażu podziemnego (łącznie z oponami, płynami typu płyn do spryskiwaczy itd). Jest to garaż pod blokiem. Jedno wielkie pomieszczenie, podzielone na miejsca postojowe wymalowanymi liniami. Do prośby nie jest dołączone żadne uzasadnienie. Od kąt mieszkam w tym miejscu, czyli od 2 lat nikomu to nie przeszkadzało. Z wywiadu społecznego dowiedziałem się, iż administrator po prostu obudził się z wizją że nic poza samochodami ma w garażu się nie znajdować. Na kartce widnieje również groźba, mówiąca że jeżeli właściciele sami nie uprzątną rzeczy w terminie 10 dni, administracja sama weźmie i wyniesie wszystkie znajdujące się tam rzeczy na śmietnik. I tu rodzą się moje wątpliwości. Dla mnie jest to zwykła kradzież i uważam, że nie mogą tak robić. Proszę o podpowiedz, czy moja interpretacja jest poprawna. Dodam iż miejsce jest własnościowe - wykupione wraz z mieszkaniem. Czy na takim miejscu mogę trzymać co chcę? Czy jeżeli chciałbym sobie postawić tam biurko, i trzymać części wraz z chemią do własnego samochodu, czy mam do tego prawo? Za wszelkie podpowiedzi z góry serdecznie dziękuję.