K
km09
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2010
- Odpowiedzi
- 8
Mam pytanie odnośnie sytuacji jaka zaistniała między mną a managerem jak i wielu innych ludzi którzy byli stawiani pod presję owego managera w pracy w Anglii.
Otóż przedsiebiorczy manager-Polak po przyjezdzie na miejsce pracy w Anglii,po jakimś tygodniu czasem dwóch oznajmiał pracownikom że "należy" mu się "stówka".Nie wiadomo po co na co i dlaczego,ale wiadomo było czym grozi przeciwstawienie się mu.Wyrzuceniem.
Stosował mobbingowe praktyki,jeśli już otrzymał tą swoją "stówkę" potrafił z uśmieszkiem na twarzy powiedzieć "zwalniam cię" podając bezsensowne powody.
Drugim jego mistrzowskim posunięciem było wymyślanie sobie różnorakich,błahych powodów by dawać kary pieniężne choć w umowie nie było ani słowa o jakichkolwiek karach,tak jak na cotygodniowych wydrukach nie było nawet najmniejszej wzmianki o tych praktykach.
W związku z tym mam pytanie czy to jest wymuszanie korzyści majątkowych?
Jak w ogóle to nazwać? Czy można prawnie dojść swoich racji przed tym cynicznym człowiekiem? Pozdrawiam.
Otóż przedsiebiorczy manager-Polak po przyjezdzie na miejsce pracy w Anglii,po jakimś tygodniu czasem dwóch oznajmiał pracownikom że "należy" mu się "stówka".Nie wiadomo po co na co i dlaczego,ale wiadomo było czym grozi przeciwstawienie się mu.Wyrzuceniem.
Stosował mobbingowe praktyki,jeśli już otrzymał tą swoją "stówkę" potrafił z uśmieszkiem na twarzy powiedzieć "zwalniam cię" podając bezsensowne powody.
Drugim jego mistrzowskim posunięciem było wymyślanie sobie różnorakich,błahych powodów by dawać kary pieniężne choć w umowie nie było ani słowa o jakichkolwiek karach,tak jak na cotygodniowych wydrukach nie było nawet najmniejszej wzmianki o tych praktykach.
W związku z tym mam pytanie czy to jest wymuszanie korzyści majątkowych?
Jak w ogóle to nazwać? Czy można prawnie dojść swoich racji przed tym cynicznym człowiekiem? Pozdrawiam.