Przegrzewający się laptop, a reklamacja z tytułu rękojmi

  • Autor wątku Autor wątku Kobi55
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kobi55

Użytkownik
Dołączył
12.2012
Odpowiedzi
258
Witajcie,

czy podwyższone temperatury podzespołów w laptopie (oraz nagrzewanie obudowy do takiego stopnia, że utrudnia to normalną pracę) to sytuacja, którą mogę zareklamować z tytułu rękojmi?

Pozdrawiam
Kobi55
 
Tobol napisał:
Każdy laptop się nagrzewa, jeśli jest obciążony. Trzymasz go na kolanach? Co to za model?

Hej,

Tylko nie jest nagrzewanie, a przegrzewanie. CPU osiąga 105 stopni Celsjusza, a GPU dochodzi do 98 stopni.

Model to Asus R556LB, wersja z prockiem Intel Core i7 5500U i grafa Nvidia GForce 940M.

Przy wysokiej temperaturze gry zaczynają klatkowac. Co się nigdy wcześniej nie zdarzało.

Edit: sprzęt stoi na stole, więc ma zapewniony odpowiedni dopływ powietrza.
 
Kobi55 napisał:
Hej,

Tylko nie jest nagrzewanie, a przegrzewanie. CPU osiąga 105 stopni Celsjusza, a GPU dochodzi do 98 stopni.

Model to Asus R556LB, wersja z prockiem Intel Core i7 5500U i grafa Nvidia GForce 940M.

Przy wysokiej temperaturze gry zaczynają klatkowac. Co się nigdy wcześniej nie zdarzało.

Edit: sprzęt stoi na stole, więc ma zapewniony odpowiedni dopływ powietrza.
Nikt Tobie nie uzna reklamacji z rękojmi. Przegrzewanie jest w większości wypadków wynikiem zabrudzonego układu chłodzenia. Innymi słowy nadaje się do czyszczenia, wymiany past i termopadów.

Ps. Czasami jednak jest awaria heatpipe'a lub wentylatora - można by wtedy wywalczyć uznanie rękojmi (nim jednak to wywalczysz to laptop będzie wart 200zł)
 
Laptopa rozkręciłem i nie jest zakurzony (mam potwierdzenie od Asusa, że mogę sam rozkręcić).
 
Tobol napisał:
Ciężko mi uwierzyć że nie jest to bez wpływu na gwarancję.

W tym modelu żeby dostać się do dysku trzeba ściągnąć przedni panel (klawiatura etc.). Dostałem informację od serwisanta Asus że mogę na własną odpowiedzialność wymienić dysk. Mam transkrypcje rozmowy czatowej z nim wraz z id rozmowy jako dowód.

Wracając do mojego pytania. Wiemy, że nie jest zabrudzony. Co dalej?
 
No teraz to już chyba nic.

https://www.asus.com/pl/support/Article/590/

Gwarancja jest nieważna, jeśli:


- produkt był naprawiany lub modyfikowany przez osoby nieupoważnione;
- zmieniono numer seryjny produktu, wymieniono, lub usunięto jakiekolwiek komponenty lub akcesoria;
- plomby gwarancyjne zostały uszkodzone lub w jakikolwiek inny sposób zmienione;

Pozostaje Ci rękojmia, ale nie wiem czy ją uznają.
 
Ostatnia edycja:
Tobol napisał:
No teraz to już chyba nic.

https://www.asus.com/pl/support/Article/590/



Pozostaje Ci rękojmia, ale nie wiem czy ją uznają.

Od początku chcę korzystać z rękojmi. Co do zapisów. Są one niezgodne z informacjami,które otrzymałem od konsultantów... Ale,
Plomby nie są zerwane (są tylko na płycie głównej)
Rozkręciłem sprzęt profesjonalnymi narzędziami, więc na srubkach nie ma żadnych rys ani śladów.
Przed oddaniem włożę oryginalny dysk :)

Co więcej już raz oddawałem z wymienionym dyskiem (na SSD) i bez problemu naprawili. Była to pierwsza reklamacja z tytułu rękojmi.
 
Ostatnia edycja:
Kobi55 napisał:
Od początku chcę korzystać z rękojmi. Co do zapisów. Są one niezgodne z informacjami,które otrzymałem od konsultantów... Ale,
Plomby nie są zerwane (są tylko na płycie głównej)
Rozkręciłem sprzęt profesjonalnymi narzędziami, więc na srubkach nie ma żadnych rys ani śladów.
Przed oddaniem włożę oryginalny dysk :)

Co więcej już raz oddawałem z wymienionym dyskiem (na SSD) i bez problemu naprawili. Była to pierwsza reklamacja z tytułu rękojmi.

Ty dalej nie wiesz o co chodzi.

Nie zdejmowałeś i nie rozkręcałeś układu chłodzenia, który jest przykręcony do płyty głównej - to w celu jego odkurzenia.
Nie wymieniałeś pasty i termopadów między układem chłodzenia, a płytą główną.

Odkręcenie dwóch śrubek i wymiana dysku na ssd to nie jest rozkręcanie laptopa :D
 
@Kalklin
kalkin napisał:
Odkręcenie dwóch śrubek i wymiana dysku na ssd to nie jest rozkręcanie laptopa :D
W celu wymiany dysku w tym modelu nie wystarczy odkręcić przysłowiowych dwóch śrubek. Dysk, jak już pisałem, znajduje się pod klawiaturą w związku z czym aby się do niego dostać należy ściągnąć całą przednią pokrywę (zupełnie tak samo jak w celu dostania się do procesora czy płyty głównej).

kalkin napisał:
Nie zdejmowałeś i nie rozkręcałeś układu chłodzenia, który jest przykręcony do płyty głównej - to w celu jego odkurzenia.
Owszem, nie robiłem tego, ponieważ mi nie wolno. Nie jestem serwisantem Asusa. Mogłem stwierdzić tylko optycznie, że nie widzę kurzu.

kalkin napisał:
Nie wymieniałeś pasty i termopadów między układem chłodzenia, a płytą główną.
Jak wyżej. Nie wolno mi.

W związku z powyższym muszę go oddać do serwisu. Jako, że mam go niecały rok nie uważam żeby problemem był kurz czy inne zanieczyszczenia, dlatego chciałbym go oddać na reklamację. Już raz oddawałem na rękojmie (wymiana niedziałającej matrycy) i jeżeli coś takiego zostało by uznane za awarię (przypominam, że sam nie mogę stwierdzić czy to awaria) to mam prawo do odstąpienia od umowy.

Pytanie czy mogę oddać to na rękojmie nie wiedząc czy jest to rzeczywiście awaria?
 
Jeszcze jedna rzecz:

zauważyłem, że nie włącza się dodatkowy wentylator przy włączeniu karty dedykowanej...
 
No to do rzeczoznawcy po płatną analizę i działaj.

Przez rok trwania odpowiedzialności sprzedawcy istnieje domniemanie, że stwierdzona wada lub jej przyczyna istniała już w momencie sprzedaży. Taka sytuacja ułatwia złożenie reklamacji, gdyż to przedsiębiorca musi udowodnić, że wada powstała z winy konsumenta.
W przypadku zauważenia wady w późniejszym terminie, czyli między 12. a 24. miesiącem od wydania towaru, to konsument powinien wykazać, że wada towaru istniała w momencie zakupu – np. jest wynikiem zastosowania materiałów niskiej jakości, nieprawidłowej produkcji czy też niepoprawnej instrukcji obsługi lub konserwacji. Na poparcie swoich twierdzeń może (ale nie musi) skorzystać z pomocy specjalistów, w tym z opinii i analiz niezależnych rzeczoznawców.

https://prawakonsumenta.uokik.gov.pl/reklamacje/rekojmia/
 
Kobi55 napisał:
Wrzesień 2015.

Masz go ponad rok, będziesz musiał udowodnić, że to z winy wady w sprzęcie nastąpiła usterka.
Każdy sprzedawca bardzo łatwo odbije Twoje "żądania" jeśli faktycznie będzie to wina kurzu, który dostał się pomiędzy łopatki wentylatora ( widziałem sporo nowszych laptopów z takim problemem ).

Ps. Jak kupisz nowe auto i nie będziesz wymieniał/uzupełniał np. oleju lub płynu w chłodnicy, zatrzesz silnik to też będziesz chciał reklamować z rękojmi ?
 
Kobi55 napisał:
Dziękuję za pomoc.

Jak wygląda sprawa z analizą rzeczoznawcy gdy nie może on otworzyć laptopa? (takie uprawnienia ma tylko serwis ASUS)

Nie dostaniesz opinii. Ewentualnie taką że zabrudzone elementy chłodzące w ponad rocznym laptopie są zjawiskiem eksploatacyjnym.
 
@tobol, @kalkin

Pisałem, że nie działa też dodatkowy wentylator. To już chyba jest awaria?
 
Kobi55 napisał:
@tobol, @kalkin

Pisałem, że nie działa też dodatkowy wentylator. To już chyba jest awaria?

Jak zrobisz dziurę w oponie to też będziesz chciał od sprzedawcy zwrotu kasy za cały samochód albo wymiany na nowy ?

Wystarczy kulka kurzu aby unieruchomić wentylator. Dmuchanie sprężonym powietrzem NIGDY nie pomaga - trzeba rozkręcać.
 
Powrót
Góra