Przegrzewający się laptop, a reklamacja z tytułu rękojmi

  • Autor wątku Autor wątku Kobi55
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
kalkin napisał:
Jak zrobisz dziurę w oponie to też będziesz chciał od sprzedawcy zwrotu kasy za cały samochód albo wymiany na nowy ?

Wystarczy kulka kurzu aby unieruchomić wentylator. Dmuchanie sprężonym powietrzem NIGDY nie pomaga - trzeba rozkręcać.

Dlaczego kd razu zakladasz że wentylator nie działa z uwagi na kurz? Widzialem ten wentylator. I po raz kolejny mówię, że tego kurzu tam nie ma.

Chcę złożyć reklamację. Jeżeli to przez kurz to mi ją odrzucą. Jeżeli jednak kurzu tam nie będzie to mogę żądać zwrotu pieniędzy.

Nie mam racji?
 
Kobi55 napisał:
Dlaczego kd razu zakladasz że wentylator nie działa z uwagi na kurz? Widzialem ten wentylator. I po raz kolejny mówię, że tego kurzu tam nie ma.

Chcę złożyć reklamację. Jeżeli to przez kurz to mi ją odrzucą. Jeżeli jednak kurzu tam nie będzie to mogę żądać zwrotu pieniędzy.

Nie mam racji?

Nie masz racji. W ponad rocznym laptopie ZAWSZE jest tona kurzu.
 
kalkin napisał:
Nie masz racji. W ponad rocznym laptopie ZAWSZE jest tona kurzu.

Nie mogę się z Tobą zgodzić. Ten ponadroczny laptop jak juz mówiłem w serwisie w celu wymiany matrycy. Było to półtora miesiąca temu. Ja tydzień po odebraniu go rozkręciłem go w celu wymiany dysku. WIDZIAŁEM jak wygląda wewnątrz i widziałem że tego kurzu nie ma.
 
Kurzu w miejscu gdzie wkręcasz dysk nie zobaczysz. Widziałes kiedyś elementy chłodzące w laptopie? To nie to samo co w stacjonarnym. Kurz zostaje/zbiera się tylko w zamkniętym elemencie przy wentylatorze, dalej jest przewodnictwo cieplne po miedzi.

s-l300.jpg
 
Tobol napisał:
Kurzu w miejscu gdzie wkręcasz dysk nie zobaczysz. Widziałes kiedyś elementy chłodzące w laptopie? To nie to samo co w stacjonarnym. Kurz zostaje/zbiera się tylko w zamkniętym elemencie przy wentylatorze, dalej jest przewodnictwo cieplne po miedzi.

s-l300.jpg
I właśnie w tym rzecz. Więcej nie sprawdze. Musi to zrobić serwis. Dopiero wtedy będę wiedział (i tak samo Wy) czy jest kurz czy go nie ma.
 
Pozwolę sobie odświeżyć temat i poinformować Was na jakim jestem etapie.

Z racji tego, że to była druga rekojmia na tego laptopa, napisałem pismo z odstąpieniem od umowy i żądaniem zwrotu pieniędzy. Zaznaczając, że jest to druga rękojmia oraz, że wada jest dla mnie istotna.

Serwis potwierdził, że wada była, ale uwaga, bez jakiegokolwiek kontaktu ze mną laptop został naprawiony. Dzisiaj wypada 13 dnień od oddania laptopa a ja dostałem telefon, że laptop jest naprawiony i mogę go odebrać w sklepie...

Jakieś pomysły co mogę zrobić w tej sytuacji?

Pozdrawiam
Kobi
 
Powrót
Góra