A
agata_agata87
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2015
- Odpowiedzi
- 11
Dzis przejechal nam czlowiek pieska. Piesek Shitz zu zmarl na miejscu. Piesek zerwal sie ze smyczy i byl na ulicy ale przy samm chodniu(uliczka boczna nie glowna). Facet jechac z duza predkoscia(wieksza niz dozwolona). Mamy na to swiadkow. Wezwana zostala policja,spisany zeznania prztznal sie do win(krew byla na oponach). Pieska zawiezlismy do crematorium i zaplacilismy za pochowanie. Czy mozemy jakos teraz tego czlowieka pozwac? Moj snek bardzo to przezyl(dzieki Bogu nie wszedl za psem) i gdyby ten czlowiek jechal wolniej nic by sie nie stalo. Mamy swiadka,ktor potwierdzil ze predkosc byla wyzsza niz dozwolona.