Na początek dwa sprostowania.
1. Źle obliczyłem upływ terminów zasiedzenia, zarówno w przypadku zasiedzenia w dobrej jak i w złej wierze.
Zasiedzenie zostało rozpoczęte w 1953 r. czyli przed 1 stycznia 1965 r. a więc przed wejściem w życie ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny.
Dla zasiedzenia rozpoczętego między 1 stycznia 1947 r. a 31 grudnia 1964 r. obowiązują przepisy dekretu z dnia 11 października 1946 r. - Prawo rzeczowe.
Art. 50 tego dekretu definiował wymagane okresy posiadania nieruchomości dla nabycia jej przez zasiedzenie. W złej wierze był to okres 30 lat a w dobrej wierze 20 lat.
Art. 50.
§ 1. Kto posiada nieruchomość przez lat dwadzieścia, nabywa jej własność, chyba że w chwili objęcia nieruchomości w posiadanie był w złej wierze (zasiedzenie).
§ 2. Temu, kto posiada nieruchomość przez lat trzydzieści, nie można zarzucać złej wiary.
Art. 51 tego dekretu skracał te okresy o 10 lat dla posiadacza który był wpisany do księgi wieczystej:
Art. 51.
§ 1. Kto bez ważnej podstawy został wpisany do księgi wieczystej jako właściciel, nabywa własność, jeżeli jest od lat dziesięciu wpisany i ma od lat dziesięciu nieruchomość w posiadaniu, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze.
§ 2. Po upływie lat dwudziestu nie można wpisanemu posiadaczowi zarzucać złej wiary.
Napisałaś już wcześniej że:
"Właścicielem całości był szwagier mojego ojca i to on figurował w obu księgach wieczystych." więc art. 51 nie ma w tym przypadku zastosowania.
Zastosowanie ma tylko art. 50. W przypadku zasiedzenia w dobrej wierze nabycie własności nastąpiło by w roku 1953+20=1973 a w przypadku zasiedzenia w złej wierze w roku 1953+30=1983.
Jak widać w obydwu przypadkach bieg zasiedzenia nie zdążył zakończyć się przed 1 stycznia 1965 r. (przed wejściem w życie Kodeksu cywilnego) a w związku z tym należy wziąć jeszcze pod uwagę regulacje międzyczasowe ustanowione w przepisach ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Przepisy wprowadzające kodeks cywilny:
Art. XLI.
§ 1. Do zasiedzenia, którego bieg rozpoczął się przed dniem wejścia w życie
kodeksu cywilnego, stosuje się od tej chwili przepisy tego kodeksu; dotyczy
to w szczególności możności nabycia prawa przez zasiedzenie.
§ 2. Jeżeli termin zasiedzenia według kodeksu cywilnego jest krótszy niż według
przepisów dotychczasowych, bieg zasiedzenia rozpoczyna się z dniem
wejścia kodeksu w życie; jeżeli jednak zasiedzenie rozpoczęte przed dniem
wejścia w życie kodeksu cywilnego nastąpiłoby przy uwzględnieniu terminu
określonego w przepisach dotychczasowych wcześniej, zasiedzenie następuje
z upływem tego wcześniejszego terminu.
Art. 172 ustawy Kodeks cywilny wprowadził krótsze niż dekret Prawo rzeczowe wymagane okresy posiadania nieruchomości dla nabycia jej przez zasiedzenie. W złej wierze był to okres 20 lat a w dobrej wierze 10 lat. Te terminy zasiedzenia zmieniły się dopiero 30 września 1990 r. z powodu wejścia w życie ustawy nowelizującej Kodeks cywilny.
Te informacje powinny już wystarczyć do poprawnego obliczenia daty nabycia przez zasiedzenie a właściwie tylko samego roku bo nie znam przecież dokładnej daty dziennej rozpoczęcia zasiedzenia.
Wracamy do obliczeń, dla zasiedzenia w dobrej wierze:
Według dekretu prawo rzeczowe 1953+20=1973
a według przepisów wprowadzających kodeks cywilny: 1965+10=1975
Data 1973 r. jest wcześniejsza niż 1975 r. więc zasiedzenie rozpoczęte w dobrej wierze w 1953 r. zakończyłoby się w 1973 r.
Analogicznie dla zasiedzenia w złej wierze:
Według dekretu prawo rzeczowe 1953+30=1983
a według przepisów wprowadzających kodeks cywilny: 1965+20=1985
Data 1983 r. jest wcześniejsza niż 1985 r. więc zasiedzenie rozpoczęte w złej wierze w 1953 r. zakończyłoby się w 1983 r.
2. Budowę domu na cudzej działce zakończono w 1963 r. a więc roszczenie posiadacza samoistnego o wykup gruntu też powinno wynikać z przepisów dekretu Prawo rzeczowe.
Odpowiedni artykuł dekretu Prawo rzeczowe brzmi:
Art. 73
§2. Jednakże gdy posiadacz w dobrej wierze wzniósł na powierzchni lub pod powierzchnią nieruchomości budowlę lub inne urządzenie, których wartość jest znacznie wyższa od wartości nieruchomości lub jej części, zajętej przez budowlę lub inne urządzenie, posiadacz może żądać, ażeby właściciel przeniósł na niego własność nieruchomości lub jej części za zapłatą zwykłej ceny.
Jest to przepis analogiczny do art. 231 §1 kodeksu cywilnego.
Brakuje natomiast w dekrecie Prawo rzeczowe przepisu analogicznego do art. 231 §2 kc a wobec tego roszczenie przysługujące właścicielowi nieruchomości w ogóle nie powstało.
Należy założyć że najpóźniej po 1983 r. Twoi rodzice byli już właścicielami działki a na skutek tego wygasło roszczenie z art. 73 §2 dekretu Prawo rzeczowe i od tamtej pory niemożliwe już było zawarcie ważnej umowy przenoszącej własność działki ponieważ nie istnieje przyczyna dla zawarcia takiej umowy (art. 156 kc).
hawwah napisał:
Czy może go złożyć również mój przyrodni brat, czy musimy zrobić to wszyscy troje?
To jest dobre pytanie. Twój brat jest spadkobiercą tylko jednego z Twoich rodziców więc wydawało by się że nie ma legitymacji do złożenia wniosku o stwierdzenie zasiedzenia na rzecz obydwojga Twoich rodziców. Sytuację ratuje jednak to że nabycie przez zasiedzenie następuje do majątku wspólnego małżonków (jest to współwłasność łączna) więc spadkobierca nawet jednego z nich może wnioskować o stwierdzenie zasiedzenia na rzecz obydwu małżonków. Chyba że w chwili nabycia przez zasiedzenie (w 1973 lub w 1983 r.) wspólność majątkowa nie istniała z powodu obowiązującej intercyzy, rozdzielności majątkowej, separacji, rozwodu, śmierci jednego z małżonków.
Można we wniosku o stwierdzenie nabycia przez zasiedzenie podać że Ty jesteś wnioskodawcą a obydwaj bracia są uczestnikami przy czym przyrodni brat jest Twoim pełnomocnikiem procesowym a Ty jesteś pełnomocnikiem do doręczeń dla rodzonego brata mieszkającego za granicą (załączyć obydwa pełnomocnictwa do wniosku). Takie rozwiązanie wydaje mi się najlepsze.
Czy Twoi rodzice żyli jeszcze w 1984 roku?