Przelew na swoje konto w innym banku powyżej 100.000zł. Czy jest się czego bać?

  • Autor wątku Autor wątku xamin
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
X

xamin

Użytkownik
Dołączył
01.2020
Odpowiedzi
214
Witam

Wątek z cyklu Bravo Girl. Ale "pewne obawy" są. Dobrze byłoby, żeby zostały rozwiane.
Zrobiłem przelew ze swojego konta z innego banku do innego banku na swoje konto. Czyli - ze swojego imienia na swoje imię. Kwota? Ponad 100.000zł.

Boję się teraz, że urząd skarbowy może się przyczepić, iż kwota ta nie jest... opodatkowana? I zabierze mi 75% z tego.

Mam jednak obawy, ponieważ z tego co widzę bank zgłasza urzędowi skarbowemu przelewy kwot powyżej 15 tysięcy euro. No i zapewne zgłosił w tym też i moją.

Pytanie czy coś w związku z tego rodzaju przelewem może mi grozić? Środki oczywiście pochodzą z wynagrodzenia z pracy, także wszystko legalne.
 
Bank takiego przelewu nie zgłasza do US, skąd ten pomysł? Za to transakcja z automatu trafiła do rejestru GIIF. Skoro pieniądze posiadasz legalnie to dlaczego boisz się ewentualnej kontroli?
 
Abrakadabra3210 napisał:
Bank takiego przelewu nie zgłasza do US, skąd ten pomysł?

Ponieważ jak się wpisze w google frazę "przelew powyżej 15 tysięcy euro" wyskakują wątki, że takie przelewy są zgłaszane do skarbówki. A jak wiadomo - myślałem dotychczas, że obrót gotówką ponoć musi być opodatkowany. Nie jest opodatkowany? 75% kary od przelewu za utajenie nieopodatkowanej gotówki.

Abrakadabra3210 napisał:
Za to transakcja z automatu trafiła do rejestru GIIF. Skoro pieniądze posiadasz legalnie to dlaczego boisz się ewentualnej kontroli?

Tak jak wyżej. Nie boję się kontroli - boję się tego, że US może powiedzieć, iż taki przelew powinien być opodatkowany. Ogólnie takie mam zdanie o wszystkich przelewach które przechodzą przez bank - nawet taka śmieszna darowizna podlega opodatkowaniu. Ale, że przelew na kwotę 1000zł bank nie sprawdza, bo musiałby sprawdzić pierdyliard takich przelewów - tak sobie wyciągnie ręce po kwoty od przelewu na powyżej 15 tysięcy euro. I powie - gdzie podatek? Na podatkach się nie znam, ale skoro podatki są od deszczu tak czemu nie od przelewu? W związku z czym - bałem się tego 75% podatku od nieopodatkowania.

Czyli w skrócie mówiąc - nie boję się kontroli a boję się podatku od przelewu ;)

Dziękuję za uspokojenie mnie :)
 
Podatek od przelewu własnych pieniędzy??? Tego jeszcze w Polsce nie ma, ale nie podpowiadaj politykom takich pomysłów. Poza tym 75% jest od DOCHODÓW, a nie przelewów, ze źródeł nieujawnionych. Skoro pieniądze pochodzą z wypłat, to są opodatkowane i ze znanego i łatwego do ustalenia źródła i to dostępnego US bez żadnej potrzeby zawracania Ci głowy. Ten Twój przelew to jakbyś przełożył pieniądze z portfela do szafki w kuchni, nie jest w zainteresowaniu US.
 
Jak przełożysz z lewej kieszeni do prawej to zmieni się "właściciel" pieniędzy?
Podobnie jest z przelewem między własnymi kontami.
 
Oki, a załóżmy gdyby przelew o podobnej kwocie byłby z konta mojego rodzica na moje konto lub odwrotnie w tym samym banku (do konta rodzica jestem pełnomocnikiem, mój rodzic nie ma pełnomocnictwa)?

Też bank zostanie poinformowany?
 
No bank nie musi zostać poinformowany bo bank będzie wiedział bo zarządza tymi kontami.
US w takim przypadku najpewniej uznałby taki przelew za darowiznę.
 
Chodziło mi o urząd skarbowy.
I właśnie tutaj pytanie czy przelew między własnymi kontami (własnymi w kontekście między kontem rodzica którego jestem pełnomocnikiem a kontem moim w tym samym banku) gdzie przelew taki dochodzi w sekundę - jest również zgłaszany do US?
I co w przypadku jak US nie zostanie poinformowany o takim przelewie gdzie darowizna wyniesie 4% i zostanie to zakwalifikowane jako utajenie? Płacę 75%?
 
75% to jest podatek od nieujawnionych dochodów. Czyli np. wpłacasz 100.000 PLN na konto jako bezrobotny i nie umiesz wyjaśnić skąd te pieniądze pochodzą. Ciebie 75% w sytuacji którą opisujesz nie dotyczy.

Konto twoich rodziców jest twoich rodziców nie ma znaczenia że masz pełnomocnictwo. Jeżeli przelew poszedł z konta rodziców na Twój to musisz to zgłosić do US jako darowiznę, chyba że była to inna czynność np. pożyczka, splata etc.
 
Właśnie, bo to też nawet nie jest darowizna. To wynika z przelewaniem pomiędzy sobą celem wpłaty na konto oszczędnościowe o wysokim oprocentowaniu (bo wcześniej na konto oszczędnościowe można było wpłacić max 100.000zł a jak zrobili do 200.000zł to przelałem sobie z konta swojej starej na moje [albo odwrotnie, nie pamiętam]) aby mieć już na swoim spokojnie 200.000zł a nie na obu kontach po 100.000zł.

No ok, czyli do kiedy od daty takowego przelewu muszę to zgłosić? I pytanie czy mam to zgłosić, bo to nie jest darowizna tylko właśnie taki przypadek jak wyżej opisany.
I też co mi grozi jak nie zgłoszę tego a bank każe mi uzasadnić co to za rodzaj przelewu?
 
Bank Ci nic nie każe uzasadniać bo banku to nie obchodzi.
Na zgłoszenie darowizny masz 6 miesięcy.
 
Oj nie chodzi mi o bank tylko o US. Z pośpiechu błąd.
Tylko pytanie teraz czy to jest darowizna? Bo to nie jest darowizna.
 
To musisz określić co to było bo od tego zależy dalsze postępowanie.
 
Opisałem w poście z 18:36 w pierwszym akapicie. Cytuję:

"Właśnie, bo to też nawet nie jest darowizna. To wynika z przelewaniem pomiędzy sobą celem wpłaty na konto oszczędnościowe o wysokim oprocentowaniu (bo wcześniej na konto oszczędnościowe można było wpłacić max 100.000zł a jak zrobili do 200.000zł to przelałem sobie z konta swojej starej na moje [albo odwrotnie, nie pamiętam]) aby mieć już na swoim spokojnie 200.000zł a nie na obu kontach po 100.000zł."
 
Jakie ukradłem? Nie ukradłem.

Położyłem swoje pieniądze na koncie rodzica celem skorzystania z konta oszczędnościowego o premiowym oprocentowaniu, bo na swoim mogłem tylko max 100.000zł.

A że mam więcej niż 100.000zł - to wpłaciłem sobie na konto rodzica kasę. Żadna to darowizna - tylko przetrzymanie pieniędzy.

Nie wiem jak to z punktu widzenia prawnego zinterpretować.
 
Jak "położyłeś" tam swoje pieniądze? Wpłaciłeś gotówką? Jeśli tak, to kto widnieje jako wpłacający? Dokonałeś przelewu? Jeśli to był przelew, to z czyjego konta, z twojego? Jaki był tytuł wpłaty / przelewu?
 
perpedeska napisał:
Jak "położyłeś" tam swoje pieniądze?

Wpłacając w banku.

perpedeska napisał:
Wpłaciłeś gotówką?

Tak. Oczywiście pierwszy raz w banku, po czasie gdy pojawiła się nowa edycja konta oszczędnościowego gdzie już zamiast 100.000zł można było trzymać 200.000zł - przelałem sobie na swoje za pośrednictwem Pani w banku przelewem.

perpedeska napisał:
Jeśli tak, to kto widnieje jako wpłacający?

Hehe - a to teraz ciekawa sprawa. Specjalnie się zalogowałem do aplikacji gdzie posiadam rachunek oszczędnościowy aby to sprawdzić na potwierdzeniu w PDF. Nadawcą oraz odbiorcą na tym przelewie jestem... ja. Jak to możliwe? Mimo tego, iż przelew był realizowany z konta rodzica. Czyżby moc pełnomocnictwa? Pamiętam, że to osoba w banku mi realizowała ten przelew. To był przelew z konta własnego na konto własne w banku pomiędzy mną a rodzicem. Do konta rodzica mam pełne pełnomocnictwo.

perpedeska napisał:
Dokonałeś przelewu?

Tak.

perpedeska napisał:
Jeśli to był przelew, to z czyjego konta, z twojego?

Nie, z konta mojej starej na moje.

perpedeska napisał:
Jaki był tytuł wpłaty / przelewu?

"przelew"
 
Ostatnia edycja:
Nie pytałam o przelew z konta rodziców na twoje, pytałam o to, jak na koncie rodziców znalazło się twoje 100.000 zł. Wpłaciłeś je gotówką czy przelałeś ze swojego prywatnego konta?
 
Powrót
Góra