Przelew na swoje konto w innym banku powyżej 100.000zł. Czy jest się czego bać?

  • Autor wątku Autor wątku xamin
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Wpłacającym byłeś ty? I jaki był tytuł tej wpłaty?
 
Wpłata na konto rodzica miała miejsce 2x na kwotę 100.000zł. Pierwszy raz w miesiącu listopadzie ubiegłego roku a druga wpłata 3 miesiące później. Oczywiście wpłacał rodzic. Przed drugą wpłatą miała miejsce wypłata całej kwoty czyli 100.000zł. Autorem wpłat na konto oraz wypłaty był rodzic.
Tytułów tychże wpłat/wypłat nie było żadnych. Jedynie rodzaj transakcji: "Wpłata" w obu przypadkach oraz "Wypłata" w jednym przypadku.

Potem gdy miał miejsce domniemany przelew w maju - szczegóły przelewu już uzasadniłem ale jeszcze pokrótce przypomnę; jak szedłem do banku aby dokonać przelewu z konta rodzica na swoje - nadawcą i odbiorcą byłem tylko i wyłącznie ja. Zapewne z tego względu, że to ja zweryfikowałem się swoją osobą w banku i to niejako ja byłem nadawcą przelewu z konta rodzica do którego jestem pełnomocnikiem.

A właśnie, bo... wypłacałem środki oraz wpłacałem środki na konto rodzica pod swoim imieniem. I były to środki o kwocie 100.000zł. Pytanie - czy za to też jest podatek w przypadku kwoty 100.000zł? Czy raczej bank nie zgłasza takich pierdół do US takich jak Wpłata/Wypłata w banku?
 
Bez wdawania się w szczegóły. Jeśli był dokonywany przelew z rachunku, którego właścicielem jest jedna osoba, na rachunek, którego właścicielem jest druga osoba, to taki przelew może zostać uznany za darowiznę lub pożyczkę. Jeśli US takim zgłoszonym do niego przelewem się zainteresuje, to w przypadku darowizny trzeba zapłacić podatek od darowizn (nie ma wtedy zwolnienia dla najbliższej rodziny) a w przypadku pożyczki 20% PCC. Plus odsetki. Ale oczywiście trzeba mieć pecha, bo przelewów pow. 15 tys. euro jest tak dużo, że żaden urząd nie byłby w stanie zająć się każdym.
 
Właśnie - a co w przypadku kiedy wysłałem z konta drugiej osoby przelew gdzie w szczegółach przelewu to ja byłem nadawcą na swoje konto w banku?

Czy jak zgłoszę darowiznę do US przed 0,5 roku to nie zapłacę podatku? Jaki jest podatek od darowizny?
 
Podsumowując: trochę to kuriozalna sytuacja. Bo imię i nazwisko nadawcy i odbiorcy jest takie same. Dokonałem przelewu jako pełnomocnik. Jedyne co obce - to tylko nr konta na tą osobę która jest właścicielem. I nie wiem jak tutaj prawnie to zakwalifikować. Do PCC to się moim zdaniem raczej nie kwalifikuje tak jak to kolega @citrix wspominał.

Zatem...? To chyba nie jest prawnie zakwalifikowanie, więc mogę być spokojny :-)
 
To że - z przyczyn technicznych - na przelewie jako nadawca podana jest inna osoba niż właściciel konta NIE MA ZNACZENIA prawnopodatkowego.

Liczy się, to że środki, których prawnym właścicielem jest osoba A zostały przelane na konto osoby B.

A skutki podatkowe zależą od umowy zawartej przez A z B. Umowa może być ustna, a nawet dorozumiana (bez żadnego działania ze strony A). Zatem fakt, że B sam sobie przelał oznacza li tylko tyle, że A się w sposób dorozumiany zgodził na zawarcie umowy.

I teraz:

A) jeśli celem przelewu było trwałe przysporzenie środków B - to jest to darowizna, którą należy zgłosić do US w ciągu 6 miesięcy = zwolnienie. A jak zgłoszenie jest po tej dacie, to trzeba będzie zapłacić podatek wraz z odsetkami liczonymi od upływu miesiąca od przelewu.

Darowiznę od obojga rodziców traktujemy przy tym jak dwie odrębne darowizny. Więc przelew z ich wspólnego konta dzielimy na pół.
Od każdej z darowizn odliczamy kwotę wolną 9.637 zł, a resztę opodatkowujemy - przy dużej kwocie podatek wyniesie 822 zł 20 gr i 7% nadwyżki ponad 20 556 zł.

B) Jeśli celem przelewu było udzielenie pożyczki przez A do B, to należało ją zgłosić do US w terminie 14 dni i wówczas przysługiwałoby zwolnienie. Jeśli nie została zgłoszona, to zgłoszenie jej teraz to podatek PCC w wysokości 0,5% kwoty pożyczki + odsetki ustawowe od 14 dnia po przelewie.

C) Jeśli celem przelewu było powierzenie środków przez A do B w celu ich zainwestowania na lokacie, to jest to depozyt nieprawidłowy. Należało go zgłosić do US w terminie 14 dni. Stawka podatku to 0,5% kwoty depozytu (plus odsetki od 14. dnia).

Jeśli darowizna/pożyczka/depozyt nieprawidłowy nie zostaną zgłoszone do US, a następnie w trakcie prowadzony przez US czynności sprawdzających albo kontroli podatnik powoła się na fakt zawarcia takiej darowizny/pożyczki/depozytu nieprawidłowego, to US naliczy sankcyjną, zryczałtowaną stawkę podatku w wysokości 20%.

-----------

Wszystko co wyżej napisałem dotyczy wyłącznie sytuacji, w której właścicielem środków na koncie osoby A jest osoba A. Jeśli osoba B najpierw wpłacała środki na konto osoby A, to mamy do czynienia z depozytem nieprawidłowym osoby B u osoby A. Wówczas to osoba A powinna była zgłosić depozyt nieprawidłowy i go opodatkować 0,5% PCC.
Z drugiej strony - wówczas i tylko wówczas - zwrot depozytu z konta A na konto B nie będzie wywoływał skutków podatkowych.
 
TaxTex napisał:
Z drugiej strony - wówczas i tylko wówczas - zwrot depozytu z konta A na konto B nie będzie wywoływał skutków podatkowych.

Co to znaczy? Jakbym zwrócił te 100.000zł na konto osoby od której dostałem przelew to wtedy uniknę podatku?
 
Ostatnia edycja:
Nie da się zwrócić, możesz tylko wykonać kolejny przelew, który jeszcze bardziej skomplikuje sprawę, bo może być kolejną darowizną/depozytem nieprawidłowym.
 
Powrót
Góra