przemoc psychiczna kobiety wobec mężczyzny

  • Autor wątku Autor wątku mallor
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mallor

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2013
Odpowiedzi
1
Witam.
Chciałabym przedstawic sytuacjię w rodzinie mojego brata.
Mój brat ożenił sie z osobą, która ma bardzo trudny charakter. Bratowa jest osobą kłótliwą i obrażalską... Niestety cechy te ujawniły sie dopiero po ślubie. Od początku izolowała rodzine mojego brata (dziadków i nas, czyli czwórkę rodzeństwa) od siebie i dzieci. Pojawiło sie dziecko, najpierw jedno, wtedy jeszcze były sporadyczne odwiedziny i nasze wpraszanie się. Potem urodziło sie drugie dziecko, które miało kłopoty ze zdrowiem. Wraz z pojawieniem sie drugiego dziecka urwała kontakty z nami, czyli najbliższa rodziną brata. Brat jest przy tej kobiecie osobą bardzo uległą i dla świętego spokoju nie walczył z tym, choc kontakt utrzymywał i w razie mozliwosci przyjeżdzał do rodziny (choc ma to utrunione, nie ma prawa jazdy). Zawsze kiedy odwiedzał rodzine miał wyznaczony czas powrotu.
Bratu zdaża sie nadużywac alkoholu. Nie wiem, na ile to jest problem... W kazdym razie bratowa jednago razu wezwała policje, która załozyła bratu niebieską kartę.
Z opowieści brata wynika, ze bratowa znęca sie psychicznie nad nim, i chyba tez nad dziecmi.
Była czas, ze odnowiła kontakty z nami, ale pojawiło sie 3 dziecko i znów je urwała. Nie zaprasza nas na żadnea rodzinne uroczystości (komunie, chrzty). Nie przyjmuje zaproszen i zabrania dzieciom udziału w naszych uroczystościach i jakichkolwiek odwiedzinach.
W domu jest bez przerwy obrażona, niemiła docinająca. Nie gotuje obiadu, nie pierze bratu... To oczywiscie nie musi byc konieczne, ale w warunkach, kiedy brat dużo pracuje, a ona jest w domu, jest duzym utrudnieniem. Dziećmi zajmuje sie średnio. Z obowiesci brata wynika, ze bije je ważechą, reką po twarzy, dużo krzyczy.
Bratowa nie chce z nami rozmawiac, każda próba rozmowy konczyła sie jej wrzaskami, rzucaniem słuchawką telefonu. Nie chce dać pomóc rodzinie, nie chce rozmawiac z bratem. Izoluje go od rodziny, wiecznie krytykuje, obraża, wszczyna kłótnie, prowokuje.
Jest to ogromnie trudna sytuacja. Brat, jak zapewne wynika z powyższego opisu jest słabym człowiekem.
Moje pytanie jest jakie mozna udowodnić taką przemoc?
Co robic w takie sytuacji?
Czy rozwód jest wyjsciem? Czy brat bedzie mógł spotykac sie z dziećmi?
Czy izolowanie wnuków od dziadków jest przestępstwem?
Gdzie to zgłoscić?
 
Ja proponuje aby brat udał się na terapię psychologiczną, dla osób dotkniętych przemocą. Ta forma pozwoli bratu uwolnić się od przemocy.
 
Osobom doświadczającym przemocy przysługuje bezpłatna pomoc prawna.
 
Powrót
Góra