Y
YUASTINA
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2010
- Odpowiedzi
- 5
Witam
jest mi trudno pisac na ten temat, gdyz łzy juz mi sie leja po policzku. Własnie przeszłam wojne domowa...
ogladałam spokojnie Tv kiedy usłyszałam okropne krzyki, moj 70-letni dziadek który popił zaczal znecac sie nad swoja córka a moja mama... krzyczał , bił i scigał z siekiera po całym domu. Tata moj bronil rodziny, moja siostra mlodsza (13lat) broniła takze siebie i rodziców. tak jest od zawsze .... \
\ dziadkowie wypominaja wszystko , nic sie im nie podoba w domu a przeciez zyjemy tak jak oni chca a i tak nic nie jest dobrze.... najwiecej klrzyczeli na moja mame - że nie potrafi wychowac córki - czyli mnie !
to znaczy , ze pozwala mi sie spotykac z chłopakami , a przeciez mam 26 lat i chce ułozyc sebie zycie ..... to znaczy spotykałam sie przez 8 lat z swiadkiem jehowy i to dziadkom przeszkadzało,,,, wiele razy byłam przez nich bita osmieszana na wsi i znecali sie na mnie , wiele razy chciałam popełnic samobojstwo ... a teraz spotykam sie z rozwódkiem i dzisiaj sie własnie dziadek dowiedzial i zacząl wariowac....
mam dosc tego zycia... boje sie w tym domu mieszkac ... boje sie o rodziców i siostre, ze kiedys moze dojsc do zabojstwa z dziadka strony.... juz wiele razy noze i siekiery przelatywały kolo mojego ciała......
płakac sie chce...całe me zycie w bolu i łzach ...
:-x
jest mi trudno pisac na ten temat, gdyz łzy juz mi sie leja po policzku. Własnie przeszłam wojne domowa...
ogladałam spokojnie Tv kiedy usłyszałam okropne krzyki, moj 70-letni dziadek który popił zaczal znecac sie nad swoja córka a moja mama... krzyczał , bił i scigał z siekiera po całym domu. Tata moj bronil rodziny, moja siostra mlodsza (13lat) broniła takze siebie i rodziców. tak jest od zawsze .... \
\ dziadkowie wypominaja wszystko , nic sie im nie podoba w domu a przeciez zyjemy tak jak oni chca a i tak nic nie jest dobrze.... najwiecej klrzyczeli na moja mame - że nie potrafi wychowac córki - czyli mnie !
to znaczy , ze pozwala mi sie spotykac z chłopakami , a przeciez mam 26 lat i chce ułozyc sebie zycie ..... to znaczy spotykałam sie przez 8 lat z swiadkiem jehowy i to dziadkom przeszkadzało,,,, wiele razy byłam przez nich bita osmieszana na wsi i znecali sie na mnie , wiele razy chciałam popełnic samobojstwo ... a teraz spotykam sie z rozwódkiem i dzisiaj sie własnie dziadek dowiedzial i zacząl wariowac....
mam dosc tego zycia... boje sie w tym domu mieszkac ... boje sie o rodziców i siostre, ze kiedys moze dojsc do zabojstwa z dziadka strony.... juz wiele razy noze i siekiery przelatywały kolo mojego ciała......
płakac sie chce...całe me zycie w bolu i łzach ...
:-x