Hej Wszystkim!
Zeby nie zasmiecac nie bede zakladac dodatkowego tematu, mysle, ze to miejsce bedzie odpowiednie by przedstawic nasza sytuacje.
Przepraszam za brak polskich znakow.
Napisze od razu konkretne pytanie:
Chodzi o oddzial w Buniewicach.
Czy to prawda, ze pozmieniali tam tak, ze teraz przepustki sa tylko raz w miesiacu, ze trzeba CODZIENNIE stawiac sie na komisariacie?
Zaznacze, ze przepustki sa udzielone juz od wrzesnia 2011 i regularnie odbywaly sie co dwa tygodnie do tej pory.
Otoz podejrzewamy, ze jestesmy oszukiwani i to przez wlasnego ojca.
Caly czas go utrzymujemy, wysylamy pieniadze na przepustki itd.
Poznal w czerwcu kobiete, moj partner a jego syn jej nie akceptuje wiec oznajmil, ze ojciec jest u nas mile widziany podczas przepustek ale bez niej.
Od tego czasu on do nas nie przyjechal wcale (od polowy wrzesnia) wszystkie przepustki spedzal z nia w Kamieniu oczywiscie wysylalismy mu pieniadze na jedzenie + hotel a co sie pozniej dowiedzielismy od znajomych to kupowal jej np. wielkie bukiety kwiatow, zabieral do restauracji, kupowal ciuchy itd.
Moj partner sie bardzo zdenerwowal i wygarnal mu ze nie chce nawet do nas przyjechac na przepustke, a zaznacze, ze mieszkamy bardzo daleko.
Byl juz u nas i wiem, ze zawsze wczesniej musi powiedziec w ktorym miescie spedza przepustke (i w danym musi sie wtedy stawiac na komisariacie)
Mial przepustke 2 lutego i ustalili, ze przyjedzie do nas.
Zadzwonil dzien przed wyjsciem i powiedzial, ze niestety ale pozmienialo sie (tak nagle z dnia na dzien?!) i ze teraz musi sie CODZIENNIE stawiac na komisariacie a nie zdazy juz zmienic miasta w ktorym bedzie bo juz podal Kamien Pomorski.
Pozniej dorzucil, ze od teraz bedzie mial przepustki tylko raz w miesiacu i najprawdopodobniej same 30godzinne (co wiaze sie z tym, ze to zbyt krotki czas, zeby do nas jechac i musi tam zostac)
Podejrzewamy, ze wymyslil to, bo woli z nia siedziec i bawic sie za nasze pieniadze, chcemy to sprawdzic jakos.
Byc moze to ona mu robi sceny ze chce bez niej jechac gdzies - ostatnio wyskoczyl, ze ma dosyc i zastanawia sie czy nie wrocic sobie z przepustki i zrobic samowolnie ''przerwe w karze''!!!!!!!!!!
Nigdy wczesniej nie mial takich ''pomtslow'' pewnie ona mu cos nawymyslala a on nie mysli glowa tylko.... czyms innym.
Doradzcie co mozemy zrobic z tym fantem.