Przepustka losowa

  • Autor wątku Autor wątku damian-46
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Ja również mam pytanko.
Czy jest jakieś ograniczenie co do otrzymania przepustki losowej?
Chodzi mi o to czy można się starać o taką przepustkę np. na chrzest dziecka i ślub oczywiście w innym terminie?
 
asienka555 napisał:
Ja również mam pytanko.
Czy jest jakieś ograniczenie co do otrzymania przepustki losowej?
Chodzi mi o to czy można się starać o taką przepustkę np. na chrzest dziecka i ślub oczywiście w innym terminie?

1) Nie ma ograniczenia - jak sama nazwa wskazuje jest to przepustka na zdarzenie losowe.

2) Można się starać (chrzest dziecka jest nawet ujęty kazusem), jednakże na "gołe słowa" żaden Sędzia lub Dyrektor ZK takiej przepustki nie udzieli. Trzeba mieć dowody uzasadniające absolutną konieczność udzielenia w/w przepustki.

Jeśli chodzi o ślub, moim zdaniem szanse są mniejsze. Ślub można wziąć bez żadnych problemów w Zakładzie Karnym, lub poczekać aż skazany odbędzie karę do końca lub uzyska warunkowe przedterminowe zwolnienie.
 
communication napisał:
1) Nie ma ograniczenia - jak sama nazwa wskazuje jest to przepustka na zdarzenie losowe.

W którym miejscu w kkw jest nazwa mówiąca o losowości??

communication napisał:
1)Jeśli chodzi o ślub, moim zdaniem szanse są mniejsze. Ślub można wziąć bez żadnych problemów w Zakładzie Karnym, lub poczekać aż skazany odbędzie karę do końca lub uzyska warunkowe przedterminowe zwolnienie.

Dokładnie identycznie można postąpić z chrztem. Czyż nie?
 
forg napisał:
Dokładnie identycznie można postąpić z chrztem. Czyż nie?

Można, jednakże tradycja chrześcijańska nakazuje chrzcić dzieci w określonym wieku - stąd też (jak domniemam) owy kazus Sądu, który sugeruje aby takowej przepustki udzielać.

Z drugiej strony, skoro dopuszcza się możliwość ślubów na terenie ZK, to powinno również dopuścić możliwość ochrzczenia dziecka skazanego. :)

forg napisał:
W którym miejscu w kkw jest nazwa mówiąca o losowości??

Przepis prawny:
Art. 141a § 1. W wypadkach szczególnie ważnych dla skazanego można mu zezwolić na opuszczenie zakładu karnego, na czas nieprzekraczający 5 dni, w miarę potrzeby pod konwojem funkcjonariusza Służby Więziennej lub w asyście innej osoby godnej zaufania.
 
Ostatnia edycja:
Poproszę jeszcze o odniesienie się do części pierwszej mojego posta.

Do tego - wielokrotnie powtarzasz, że sędzia nie ulega żadnym naciskom. No to o jakiej Ty tradycji chrześcijańskiej tu piszesz???
Zgodzę się z jednym - dziecko jest umierające, trzeba je pilnie ochrzcić. To jest ważna sytuacja rodzinna.
 
forg napisał:
Do tego - wielokrotnie powtarzasz, że sędzia nie ulega żadnym naciskom.

Nie ulega, nie musi wcale udzielić takowej przepustki, ale może.

Dla "chrześcijanina" szczególnie ważny może być właśnie chrzest dziecka. Jeśli mu się odmówi, może potraktować to jako obrazę jego uczuć religijnych, co godzi w podstawowe wartości konstytucyjne. Dlatego też jestem zwolennikiem możliwości chrztu dziecka w ZK (na tej samej zasadzie, jak pozwolenia na śluby) Uniknęłoby się w ten sposób potencjalne możliwości "kombinowania".

Nie można także zapominać że Sąd może w ramach takiej przepustki wyznaczyć skazanemu konwój lub osobę godną zaufania - jeśli on się na to nie godzi - jego strata.
 
Ostatnia edycja:
A co jeśli...
Starania o przepustkę losową rozpoczynają się 15 listopada. Wtedy w ręce dyrektora jednostki trafia prośba o jej udzielenie właśnie ze względu na chrzest dziecka zaplanowany na 30 listopada. 23/11 odmowa dyrektora, powód: zbyt odległy koniec kary ( nie wiem jak ma się do "losowości") 24/11 złożenie pisma w wydziale penitencjarnym (zażalenie na decyzję dyrektora). Długo, długo nic... 17/12 "luźna rozmowa" z sędzią, który mówi, że On nie widzi przeszkód do udzielenia tokowej przepustki, patrzy do akt i co widzi, że chrzciny miały odbyć się zaledwie 17 dni wcześniej... Zatem przyjmując dobrą postawę osadzony wycofuje zażalenie, bo i po co rozpatrzyć coś, co przeszło do historii...
Jak się później okazało dyrektor zwlekał z "dosłaniem" uzasadnienia odmowy...
 
z bytomia napisał:

Dyrektor ZK nie jest władcą absolutnym i również ma swoich przełożonych (w OISW) Jeśli macie uzasadnione podejrzenia oraz dowody popełnienia nadużycia przez dyrektora w tej sprawie - należy złożyć na niego skargę.

W protokole posiedzenia jest zapis o tym, że Sędzia stwierdza fakt, iż można było taką przepustkę udzielić wcześniej, w dokumencie poświadczającym ceremonię kościelną jest data chrztu, wniosek o udzielenie przepustki jest również opieczętowany odpowiednio datownikiem - analogicznie skarga na decyzję Dyrektora, oraz na opinii przesłanej do Sądu jest data sporządzenia jej...

http://www.sw.gov.pl/index.php/aktualnosci/more/5230 - jak widać, postępowania wobec SW również są prowadzone i wcale (w/g obiegowej opinii) nie jest to żadna "grupa trzymająca władzę i chroniąca sie nawzajem"
 
Ostatnia edycja:
Witam
Jeżeli Sąd udziela przepustki losowej jakimi argumentami najczęściej się sugeruje??
Tutaj dziewczyny pisały że nie udzielono np. na chrzciny dziecka przepustki z powodu zbyt odległegłej kary. Czy wyrok osadzonego ma znaczenie?
 
Formalnie (bo tak naprawdę nie wiadomo czym się kierują niektórzy sędziowie przy rozpatrywaniu przepustek losowych...) powinien liczyć się tylko i wyłącznie powód, dla którego przepustka z art. 141a KKW ma zostać udzielona, ale trzeba pamiętać o tym, że np. seryjny morderca skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności otrzymując przepustkę np. na pogrzeb rodzica ze stuprocentową pewnością otrzyma ją w konwoju.

A z tym odległym końcem kary - nie chce mi się tego szukać wśród wszystkich komentarzy, ale chyba chodziło o coś innego...
 
Ostatnia edycja:
Akte mi się właśnie wydaje że chodziło o chrzciny dziecka.
 
To znaczy był tu podany taki fikcyjny przykład, który brzmiał:
z bytomia napisał:
A co jeśli...
Starania o przepustkę losową rozpoczynają się 15 listopada. Wtedy w ręce dyrektora jednostki trafia prośba o jej udzielenie właśnie ze względu na chrzest dziecka zaplanowany na 30 listopada. 23/11 odmowa dyrektora, powód: zbyt odległy koniec kary ( nie wiem jak ma się do "losowości")
No i właśnie przykład nie był dobry, bo zbyt odległy koniec kary nijak ma się do losowości... No i trzeba zacząć od tego, że tak naprawdę przepustkę losową na 100% otrzyma się tylko w związku ze śmiercią bardzo bliskiej osoby dla osadzonego, a chrzest i te wszystkie inne przypadki to już dobra wola sędziego penitencjarnego czy dyrektora ZK (w zależności od powodu i typu ZK) i w odpowiedzi nigdy nie usłyszymy, że odmawia się udzielenia przepustki losowej ze względu na zbyt odległy koniec kary, bo tak jak pisałam - tu zbyt odległy koniec kary nie jest przesłanką do odmowy udzielenia przepustki, ale na pewno w razie odmowy usłyszymy, że prośba była bezzasadna, że powód, dla którego przepustka losowa miałaby zostać udzielona jest niewystarczający.
 
Akte napisał:
tu zbyt odległy koniec kary nie jest przesłanką do odmowy udzielenia przepustki, ale na pewno w razie odmowy usłyszymy, że prośba była bezzasadna, że powód, dla którego przepustka losowa miałaby zostać udzielona jest niewystarczający.

Akte z całym szacunkiem ale to właśnie osobiście usłyszałam od byłego dyrektora do spraw osadzonych. Specjalnie udałam się na rozmowę z Nim i stwierdził, że powód jest ok, dokumenty pełne- tylko, że On nie ufa "temu" osadzonemu, ponieważ jeszcze długi czas za murem przed Nim :o
 
z bytomia napisał:
Specjalnie udałam się na rozmowę z Nim i stwierdził, że powód jest ok, dokumenty pełne- tylko, że On nie ufa "temu" osadzonemu, ponieważ jeszcze długi czas za murem przed Nim :o

No i miał prawo to stwierdzić. Bo są osadzeni, których nikt (przy zdrowych zmysłach oczywiście) nie wypuściłby na świat nawet w tonie łańcuchów. Bo zbyt wiele lat przed nim za murami a koledzy na wolności cieszą się zbyt mafijną sławą na przykład.

A że nijak ma się to do przepisów zawartych w konkretnym artykule kkw? Są jeszcze inne artykuły tej i innej ustawy.
 
Z bytomia, no ok:) Tylko, że dobrze wiemy, że w ZK, w których dyrektor może udzielić przepustki losowej nieraz się nią szafuje i np. weźmy taki chrzest - normalnie to to nie jest powód, żeby udzielić przepustki losowej (bo jedyny pewny powód to śmierć bliskiej osoby tak naprawdę) no ale ma ktoś tam M-3 czy P-2 albo R-3, nie ma jeszcze uprawnień do przepustek systemowych no ale dyrektor da mu tę losówkę, bo stwierdzi, że osadzony zasługuje na to, żeby wziąć udział w chrzcinach dziecka, a jak na razie poza losówką innej drogi nie ma, ale inny dyrektor już tak nie zrobi.
Nie wiem jak to wytłumaczyć, ale to jest tylko takie "gadanie" tak naprawdę, bo chrzest formalnie nie jest czymś na co przepustkę losową trzeba dać, bo w ogóle nie ma czegoś takiego jak katalog sytuacji losowych no i właśnie dyrektorzy zakładów karnych tak sobie później mówią, choć to tłumaczenie nie jest zgodne z tym, co mówi art. 141a KKW.
forg napisał:
Są jeszcze inne artykuły tej i innej ustawy.
Co masz na myśli jeśli chodzi o inne przepisy?
 
:) Ja myślałam Forg, że pisząc:
forg napisał:
A że nijak ma się to do przepisów zawartych w konkretnym artykule kkw? Są jeszcze inne artykuły tej i innej ustawy.
mówisz o tym, że odległy koniec kary ma się nijak do art. 141a KKW, ale gdzieś indziej ta przesłanka figuruje:)
 
witam, a my dostalismy dwie przepustki losowe choc przed moim mezem jeszcze 4,5 roku, odsiedziane 1,5. pierwsza z tytulu urodzenia dziecka (drugie mialo wtedy rok czasu), wiec maz napisal o mojej trudnej sytuacji i przychylili sie, co smiesze-wczesniej pisalismy o przerwe w karze i tam w uzasadnieniiu bylo, ze zbyt odlegly koniec kary oraz obawa ze skazany moze wykorzystac te przerwe niezgodnie z przeznaczeniem i ukrywac sie, jakos przy udzieleniu przepustki juz tej obawy nie bylo ;), druga przepustke losowa dostalismy na chrzest dwojki dzieci. zalatwienie pierwszej przepustki trwalo 3 tygodnie do czasu decyzji sadu, a drugiej krocej z uwagi na termin chrztu-jakies poltora tygodnia. chcialam nadmienic ze maz ma grupe r1, nie przysluguja mu jeszcze przepustki normalne, ale sam stawil sie do odbywania kary, ma dobra opinie od wychowawcy, pracuje spolecznie i bierze udzial w zajeciach, konkursach, ma wnioski nagrodowe. teraz znowu bedzie pisal o kolejna przepustke, poniewaz musze wykonac szereg badan synowi aby otrzymac zasilek pielegnacyjny-a na te badania niestety musze jechac do specjalistycznej poradni kilka dni z rzedu, niestety sama z dwojka malutkich dzieci nie dam rady, a na nikogo procz meza liczyc nie moge. chcialam napisac innym, ze nieraz sie udaje...
 
Witam! Mam pytanie... jeżeli osadzony dostanie przepustkę (szczególne okoliczności) to stawia się w zakładzie karnym w którym dostał tą przepustkę czy do tego w swoim mieście?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra