przepustka na swieta

  • Autor wątku Autor wątku ASIA Ż
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
A

ASIA Ż

Stały bywalec
Dołączył
09.2006
Odpowiedzi
406
jezeli moj maz siedzi w zakladzie karnym i zbiera w pracy same plusy tzn. jest chyba jedynym ktory tam pracuje i lubi to co robi(budowlanka), to czy ma szanse dostac przepustke na swieta np. tygodiową? ma do odsiadki tylko rok i w polowie marca bedzie stawal na wokande. ma dobra opinie bo mimo tego ze grypsuje, ma kilka tatuazy ale to sobie zrobil w bardzo mlodym wieku, jest osoba spokojną. mamy 2,5 letnie dziecko a i jego siostra rodzona bedzie chrzcila dzieko, to czy mamy szanse na tą przepustkę?
 
Zanim dostanie przepustkę tyg. mósi miec 30 godzinną o którą mozna sie ubiegać po 1/4 kary, mósi przyjśc kurator zrobic wywiad ty mósisz pojechać do ZK podpisać oświadczenie ze odbierzesz go i przywieżiesz i utrzymasz przez ten okres i miesiąc po tej 30 godz. moze dostać 5 dniową jestem w trakcie załatwiania moja połowa tez pracuje i wszystko super tylko nie grypsuje i formalnosci trwają już 20 dni . Najlepiej zadzwoń do wychowawcy on ci wszystko w tej kwestji powie.
 
czyli jak ma rok do odsiadki to dopiero po 3 miesiacach? szyli jak siedzi od 14 wrzesnia to 14 wrzesnia zacząć o cos takiego pisać? i najpierw na 30 godzin? czy moz miec do wyboru swieta albo sylwester bo powiem szczerze ze wolala bym sylwestra, mogla bym chociarz miec go kawalek w 2006 i poczatek w 2007 roku. wiem smieszne to ale wole byc sama na swieta niz na sylwestra. :serce:
 
Nie Asiu jak siedzi od 14.09 to dopiero po 14.12 nabywa prawo do 30 godz i od tego mometu może sie starać jak dobrze pogadasz z wychowawcą to może ciut wczesniej zacznie zbierać dokumenty lecz na komisje może stanąć dopiero gdy bedzie już wszystko u wychowawcy i mine 14.12
 
sorry zamuliłam sie, mialam wlasnie na mysli 14 grudnia. wiem ze my wychowawczyniektora jak cyzio mowi jest nawet fajna. czyli co do niej mam pisac, czy lepiej od razu na rakowiecką do zarządu?
 
Asiu to nie ty masz pisać tylko on ma do tego prawo, wychowawczyni wnioskuje , zbiera materiały-opinię od kuratora sądowego dla dorosłych, twoją zgode na utrzymanie odebranie i przywiezienie z powrotem. I dopiero gdy bedzie miała wszystko skieruje go na komisje która zadecyduje czy można mu udzielic przepustki. T roche śledzę twoją historię i nie chc cie dołowac ale szanse są niewielkie- ale są. To pisanie na rakowiecką jest moim zdaniem niemądre bo po złości że zaczynasz od góry mogą go nie póścic i znajda powód nie do podwarzenia . więc pomalutku tu od dołu zacznij. Posadzenie osoby bliskiej jest nauka wielkiej pokory dla całej rodziny przykre ale prawdziwe.
 
Małgosiu a jakie dokumenty bedzie zbierać? czy liczy sie tez to ze policja przyjezdzała po niego na wies tam gdzie jest zameldowany? no i czy maja gdzies to zapisane ze byli u mnie w kwietniu tego roku po niego a ja powiedziałam ze nie utrzymuje z nim kontaktów? ktos mi powiedzial ze jako osoba mu bliska tzn. rodzina mogłam skłamać i oni nie mogą mi nic zrobić, i chyba nie mogą miec do mnie o to pretensji
 
maja zapisane -poniewaz z kazdej interwencji czy czynnosci sluzbowej....byla spisana stosowna dokumentacja...
 
[cytat="Markiz32"]sklamac nie moglas...moglas uchylic sie od odpowiedzi...[/cytat]ale ja kłamałam i o jak najęta. moja matka muwi ze stała w kuchni i nie mogła sie nadziwic jakie to ja im bajki opowiadałam, mowi ze ani razu sie nie zająknełam. teraz załuje bo boje sie ze przeze mnie moze miec problemy :(
 
no to się uchyliła ... w drugą stronę ... i bardzo dobrze , bo idolem tych co się nie uchylają był niejaki morozow ...
 
Z tego co mi wiadomo może starać sie o przepustke po 1/4 kary i dokładnie tak jak pisaliście wcześniej tylko na 30 godzinna, ale potem wcale nie po miesiącu może starać sie o następną, poniewaz moze dostac nagrodowa, ale to juz zalezy od wychowawcy. Moje kochanie jest na p-2 i pierwsza przepustke przewiduje 16,12 i wychowawca mu powiedział, że jeśli bedzie wszystko o.k. to na świeta wyjdzie. :what:
 
[cytat="JOANNA ŻMIJEWSKA"][cytat="Markiz32"]sklamac nie moglas...moglas uchylic sie od odpowiedzi...[/cytat]ale ja kłamałam i o jak najęta. moja matka muwi ze stała w kuchni i nie mogła sie nadziwic jakie to ja im bajki opowiadałam, mowi ze ani razu sie nie zająknełam. teraz załuje bo boje sie ze przeze mnie moze miec problemy :([/cytat]

Ano mogą być:

[cytat="Kodeks karny"]Art. 233. § 1. Kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Warunkiem odpowiedzialności jest, aby przyjmujący zeznanie, działając w zakresie swoich uprawnień, uprzedził zeznającego o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznanie lub odebrał od niego przyrzeczenie.[/cytat]
 
ale w kuchni nikt nie przeprowadzał czynności przesłuchania (zakładam że policjanci nie mieli ze sobą biurka, maszyny do pisania i protokołu przesłuchania > w którym świadek oświadcza że został uprzedzony o odpowiedzialności karnej < )
Co najwyżej było to wprowadzanie w błąd funkcjonariusza publicznego co jest wykroczeniem.
 
no coś tam pisali w zeszycikach, ale takie tam gdzie pracował kiedy się rozstaliśmy dlaczego no i czy moze jego rodzice wiedzą gdzie on jest
 
pytanieeee!!!!

jesli moj narzeczony siedzi dopiero miesiac na półotwartym to jakie mamy szanse na przepustke na swieta,co musiałabym wymyśleć zeby wyszedł?jest w zk jastrzębie zdrój szeroka:)ma wyrok rok za znieważenie policjanta na służbie ,siedzi po raz pierwszy....został zapisany na terapię AA,i bedzie pracował po nowym roku,ale czy jest jakiś fuksik zeby dostał przepustke?np.okolicznościowa,jak to zrobic??jestem załamana bo sama zostałam z małymi dziećmi ....nie wiem co robić...:(pomózcie i dzieki z góry...
 
:)

dzięki ,podbudowało mnie to....:( no cóż pozstało czekać......czyli nawet jakies zaswiadczenie nic nie pomoże np.lekarskie???
 
judka80 jedynie okolicznosciowa... tzn smierc lub slub najblizszej rodziny
wtedy udzielaja zawsze
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra