Przepustka

  • Autor wątku Autor wątku ASIA Ż
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Marcin mała pomyłka. Musi odsiedzieć co najmniej 3 miesiące ;)

Przepustka jest po połowie okresu, po którym skazany mógłby być warunkowo zwolniony. Czyli jak pierwszy raz karany, to warunkowe po 1/2 kary, a przepustka po 1/4.
W przypadku recydywy warunkowe po 2/3 kary - przepustka po 1/3 kary
multirecydywa warunkowe po 3/4 kary - przepustka po 3/8 kary
(chyba dobrze policzyłam :razz:)
 
Barbie napisał:
W przypadku recydywy warunkowe po 2/3 kary - przepustka po 1/3 kary
multirecydywa warunkowe po 3/4 kary - przepustka po 3/8 kary
(chyba dobrze policzyłam :razz:)

Może i dobrze policzyłaś, ale wprowadzasz w błąd.
Recydywa - wyrok 15 miesięcy. Według Twojego wzoru ktoś sobie policzy, że nabywa uprawnień do przepustek po 5 miesiącach. A tymczasem nabywa po 6.
 
No racja ;) Faktycznie, bo R może o warunkowe starać się najwcześniej po roku, tak, że o przepustki dopiero po 6 msc
Wybaczcie za błąd ;)
 
Witam mam takie pytanie mój Łobuz jest w zakładzie karnym dubliny od 4 września wyrok rok i dwa miesiące od samego początku na półotwartym , moje pytanie dotyczy czy jest możliwość żeby wyszedł na przepustke na święta na chrzest własnego dziecka , dodam ze za czesto do niego nie jeżdze bo małe dziecko i 300 km w jedną strone do niego , jakbym napisała prośbe do dyrektora o przepustke , wysłała akt urodzenia dziecka i zaświadczenie z kościoła?kurcze i ta pierwsza przepustka jest 30 godzinna? czy to będzie losowa jakaś wtedy może dłuższa
 
asiek777 napisał:
od 4 września wyrok rok i dwa miesiące od samego początku na półotwartym , moje pytanie dotyczy czy jest możliwość żeby wyszedł na przepustke na święta na chrzest własnego dziecka ,

Sprawdź sobie (choćby tu, na forum) od kiedy nabędzie uprawnień do otrzymywania przepustek i nagród skutkujących opuszczeniem ZK. Zresztą - skoro przebywa w zk dla recydywistów to chyba powinien wiedzieć kiedy co i jak mu przysługuje??
Ale wiem - po co szukać, jak ktoś zaraz poświęci swój czas i po raz 1569 napisze to samo (czasami z błędem :-) )

A dlaczego siedzi 300 km od Ciebie? On ma inne miejsce zamieszkania niż Ty?
 
tak ma stałe zameldowanie pod warszawą a tymczasowe w trójmieście , nie wiem czemu go tak wywieżli

ja wiem że jedna czwarta wyroku do przepustki , ale mi chodzi oto czy ma to jakiś wpływ że ja tam nie jeżdze że mogą go nie puścić byłam tam 2 razy

Proszę używać opcji "edytuj". Nie piszemy posta pod postem
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
asiek777 napisał:
ja wiem że jedna czwarta wyroku do przepustki

Niekoniecznie. Zacznij od odpowiedzi na pytanie w jakim rodzaju zakładu karnego przebywa i czy przypadkiem nie ma w wyroku recydywy.
 
nie ma recydywy bo ma pół do wokandy tego jestem pewna ale dzięki za odpowiedż

znaczy jest to recydywa ale penitencjarna i po połowie może się strać o warunkowe tak mu wychowawca powiedział

Proszę używać opcji "edytuj". Nie piszemy posta pod postem
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
to nie wiem ale po połowie staje na wokande , on odsiadywal wyrok jakiś kiedyś ale ponad 10 lat temu to jest druga odsiadka
 
liv84 napisał:
recydywa zawsze jest penitencjarna. . .

To jak nazwać - dla ułatwienia - recydywę określoną artykule 64 kodeksu karnego?
Właśnie między innymi na potrzeby przepustek czy warunkowego rozróżnia isę recydywę penitencjarną od "sądowej".
 
Ale gorący temat zrobił się z tych przepustek - święta się zbliżają i każdy chce mieć swojego kogoś w domu... tylko szkoda, że to skutkuje setką powielających się odpowiedzi i setką stałych błędów w tych odpowiedziach:/

Asiek - zawsze można starać się o przepustkę losową - tu długość tego, co już się odsiedziało nie ma znaczenia. Co do tego czy to, że nie jeździsz do ZK ma jakieś znaczenie w przypadku przepustki - ważny jest w ogóle kontakt osadzonego z bliskimi - nie musi być bezpośredni i tu jak najbardziej można napisać, że właśnie przez tę odległość widujecie się sporadycznie dlatego tak ważne jest dla Was to, żeby chociaż święta spędzić razem i to w dodatku dzień chrztu Waszego dziecka.

Liv niestety nie masz racji - Forg napisał dobrze.

Inna rzecz, Forg weź się tak nie wściekaj, ja też na początku nie rozumiałam tego, że na forum ciągle padają te same pytania, później te same odpowiedzi i to jeszcze błędne, no i w ogóle to wszystko można znaleźć w KPK, KK i KKW, ale widzisz tak to już jest, uwięzienie bliskiej osoby jest tak stresującą sytuacją, że trudno zachować tu zdrowy rozsądek i wszystko spamiętać.

A w ogóle brakuje mi na tym forum czegoś takiego, że np. jest temat "przepustki" no to pierwsza strona to odpowiednie rozdziały z KKW, a dalej pytania; jest temat "wpz" - no to pierwsza strona informacje nt. wpz z KKW i następne strony pytań...
 
Akte napisał:
A w ogóle brakuje mi na tym forum czegoś takiego, że np. jest temat "przepustki" no to pierwsza strona to odpowiednie rozdziały z KKW, a dalej pytania; jest temat "wpz" - no to pierwsza strona informacje nt. wpz z KKW i następne strony pytań...

Dokładnie o tym samym pisałam już tutaj kiedyś na forum... i żeby nikogo nie drażnić pytaniem, które może padło już kilka razy, 3 dni brnęłam przez jeden wątek :rolleyes:
Myślę, że problem rozwiązałby właśnie pierwszy post w każdym wątku z odpowiednimi paragrafami i odpowiedziami na najwazniejsze pytania.
Fakt, nie każdy zaczyna forum od pierwszego posta. Ale zawsze łatwiej jest napisać: "zobacz pierwszy post tego wątku/wątku o ......" niż podawać w kółko odpowiedzi na te same pytania, odpowiedzi czasem nie do końca poprawne ;)
 
Akte napisał:
Asiek - zawsze można starać się o przepustkę losową

Ale powód przepustki powinien spełniać przesłanki "losowości". Święta tym nie są. Są zawsze. Co roku.
Chrzest jest również czymś bardzo przewidywalnym.

Akte napisał:
Inna rzecz, Forg weź się tak nie wściekaj, ja też na początku nie rozumiałam tego, że na forum ciągle padają te same pytania, później te same odpowiedzi

Hmmmm ... Ja się wkurzam tym, że Ci ludzie, którzy mają w pompie czytanie tak totalnie olewają dobrą wolę i czas tych, którzy coś wiedzą i chcą się tym podzielić. ZA DARMO.
Człowiek z dobrej woli poświęca swój czas by bezinteresownie komuś pomóc ale Ci którzy o ta pomoc proszą mają gdzieś czas tych "wiedzących". Niech ten co wie napisze po raz 1458 to samo. "Przecież ja nie będę czytała".

smuteczek - jest jeszcze opcja "szukaj". jeno trzeba dobrze pytanie skonstruować-by "szukajka" zrozumiała :-)
 
forg napisał:
Ale powód przepustki powinien spełniać przesłanki "losowości". Święta tym nie są. Są zawsze. Co roku.
Chrzest jest również czymś bardzo przewidywalnym

Forg myślę, że dobrze wiesz, że owa losowość to pojęcie względne i umowne, mało to razy komuś zdarzały się chrzciny i dostawał "losówkę"? A święta - owszem są co roku, ale tylko raz są w nie chrzciny własnego dziecka. Wszystko to kwestia dogadania się...
I w ogóle wskaż mi przepis, który mówi co dokładnie jest sytuacją losową? Bo ja w art. 141a KKW § 1 widzę wyraźnie określenie "w wypadkach szczególnie ważnych dla skazanego można mu zezwolić na opuszczenie ZK (...)", a chrzest to nie jest wypadek szczególnie ważny dla skazanego?:)

A ze Smuteczkiem zgadzam się całkowicie:)
 
Akte napisał:
a chrzest to nie jest wypadek szczególnie ważny dla skazanego?:)

Według mnie to "wypadek" szczególnie ważny dla osoby chrzczonej. Tym bardziej, że nieodwracalny.
Ale to moje osobiste zdanie.
 
Forg wiadomo, że dla każdego wypadkiem szczególnie ważnym jest coś innego, bo tak jak pisałam to pojęcie względne i umowne, ale Ty naprawdę nie spotkałeś się nigdy z czymś takim jak "panie wychowawco, żona chce dziecko chrzcić w święta, a ja nie mam jeszcze prawa do przepustek, wie pan czy dyr. albo sąd penitencjarny (w zależności jaki typ ZK i jaka okoliczność) pozwoli mi opuścić na ten czas ZK, no bo co ja mam zrobić jak żona się uparła, na chrzcie własnego dziecka nie mam być?" A wychowawca odpowiada "no słuchaj, taki jeden też miał taką sytuację i dostał losówkę, napisz prośbę to może też dostaniesz":)
Naprawdę wszystko zależy od tego na kogo się trafi, a w takiej sytuacji trzeba próbować wszystkich sposobów.
 
Akte napisał:
Naprawdę wszystko zależy od tego na kogo się trafi, a w takiej sytuacji trzeba próbować wszystkich sposobów.

Jasne. Najprostszy jest: "żono, poczekaj. Skończę z tym g***em i ochrzczę dziecko jak normalny, wolny człowiek".
 
Zastanawiam się skąd to częste tutaj na forum parcie na chrzczenie dziecka pomimo tego, że ojciec jest w ZK... rodzina naciska?
Czy to po prostu ma być powód do przepustki losowej (bo jeśli tak, to rozumiem ;) )
Ja ochrzciłam córkę gdy miała już 1,5 roku, pomimo, że wcześniej nie było żadnych przeszkód do tego. I było bardzo sympatycznie, młoda już chodziła i gadała, księdza rozbawiła gdy chciała "siama" pokropić sobie główkę ;)

To są ważne chwile.... nie tylko dla nas ale i dla dziecka i wydaje mi się, że warto poczekać na bardziej sprzyjające okoliczności, niż np. chrzest w ZK :rolleyes:
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra